Błażej Spychalski: Prezydent oczekuje od służb wyjaśnienia sprawy M. Banasia

Magdalena Kulej
27.10.2019 08:15
Błażej Spychalski gościem Radia ZET w niedzielę
fot. Radio ZET

Prezydent Andrzej Duda ma pełne zaufanie do premiera Mateusza Morawieckiego. – Oczekujemy od odpowiednich służb państwa, żeby sprawa prezesa NIK Mariana Banasia została wyjaśniona w 100 procentach – mówił w Radiu ZET Błażej Spychalski, rzecznik Kancelarii Prezydenta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Joanna Komolka: Rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski. Czy w kontekście pojawiających się prawie codziennie niejasności wokół szefa NIK-u Mariana Banasia i jego współpracowników, którzy mieli być zamieszani w mafię VAT-owską, co więcej, Ministerstwa Finansów, prezydentowi nie zadrży ręka przy podpisywaniu nominacji Mateusza Morawieckiego na premiera? Bo wiadomo, że kandydatem będzie.

Błażej Spychalski: Przede wszystkim sprawa prezesa Mariana Banasia musi być wyjaśniona naprawdę w 100 procentach. Na dzisiaj mamy sytuację taką, że jeszcze jest prowadzone postępowanie przez CBA. Pan prezes Banaś po tej kontroli, która się odbywała, jego oświadczeń majątkowych, złożył wyjaśnienia. My tego materiału nie znamy.

No tak, ale mamy kolejne informacje pojawiające się dzień w dzień, które są coraz bardziej niepokojące. Mamy dwóch pracowników, którzy pracowali w Ministerstwie Finansów. Mieli kierować – bo jak rozumiem, takie jest postępowanie prokuratorskie – mieli kierować mafią VAT-owską, szefem Ministerstwa Finansów był m.in. Mateusz Morawiecki wtedy, był Marian Banaś również.

Powiem tak: z całą pewnością sprawa musi być wyjaśniona, sprawa nie powinna mieć miejsca, poza wszelką dyskusją. Jesteśmy bardzo, ale to bardzo zaniepokojeni tym, co się wokół prezesa NIK-u dzieje. Bo wie pani, to jest jeden z najważniejszych urzędników kontroli w Polsce. Oczywiście pan Marian Banaś ma olbrzymie zasługi dla państwa polskiego, żeby było jasne, to chcę powiedzieć z całą mocą. W czasie, kiedy był szefem KAS, dzisiaj to jest instytucja, w której pracuje, zdaje się, ok. 60 tys. ludzi, która m.in. doprowadziła do tego, że stan budżetu naszego państwa jest bardzo dobry i tego, że wpływy podatkowe do budżetu są bardzo wysokie, no to o tym nie zapominamy. Natomiast oczywiście sprawa musi być wyjaśniona i jeżeli pan prezes Banaś...

Czego prezydent oczekuje od Mariana Banasia, od premiera Mateusza Morawieckiego? Bo jego nazwisko również tymi informacjami jest obciążone, a ma być premierem po raz kolejny rządu polskiego.

Jestem przekonany, że to jest zbyt daleko idące. Jeżelibyśmy w ten sposób mieli postępować, to każdy urzędnik administracji rządowej w Polsce, który byłby złapany na jakimś przestępstwie czy potencjalnym przestępstwie, obciążałby pana premiera. To jest naprawdę zbyt daleko idące.

No dobrze, ale pan premier…

Mamy pełne zaufanie do pana premiera, jeżeli o to pani chodzi.

Tak. A czego oczekuje prezydent w takim razie od pana premiera, od prezesa Jarosława Kaczyńskiego, od Mariana Banasia?

Przede wszystkim oczekujemy od odpowiednich służb państwa, żeby ta sprawa była wyjaśniona, żeby wszelkie niejasności zostały wyjaśnione. I żeby Sejm, bo proszę pamiętać o tym, że prezesa NIK-u wybiera Parlament, żeby to Parlament podjął odpowiednie działania, jeżeli takie będą potrzebne.

Czyli rozumiem, że mówi pan o nowej ustawie ewentualnie, która będzie nowelizowała przepisy prawne?

Pojawiają się różne możliwości. Przede wszystkim na razie poczekajmy na ostateczne wyjaśnienie przez odpowiednie służby całej sprawy.

A nie brakuje panu w tym wszystkim głosu wspomnianego premiera Mateusza Morawieckiego, który ma być kandydatem na premiera kolejnego rządu, który wyszedłby i publicznie wytłumaczył, powiedziałby: „Tak, wiedzieliśmy, służby informowały” albo „Nie wiedzieliśmy, służby nie informowały”. Czy tego głosu panu nie brakuje?

Wielu ważnych polityków partii rządzącej w tej sprawie się wypowiada.

No tak, ale chodzi o słowa premiera jednak. Pojawiają się dzień w dzień kolejne niepokojące informacje. Wczoraj pojawiły się informacje, że jeden z tych panów, którzy mają być zamieszani w działalność mafii VAT-owskiej, był znajomym szefa ABW. To wszystko jest bardzo niepokojącym obrazem, temu pan nie zaprzeczy.

Ale to pokazuje, że odpowiednie służby w państwie polskim działają. Działa CBA, działa prokuratura i takie sprawy wyjaśniają. Takie sprawy były, są i będą, co do tego nie mam wątpliwości, no bo tak to działa. Natomiast sprawność państwa, sprawność administracji państwowej polega na tym, żeby takie sprawy wychwytywać i żeby były one wyjaśnione, i to się dzisiaj dzieje. Nie jest tak, że na wszystkich uczciwych urzędników monopol ma jedna partia, która już dzisiaj od czterech lat w Polsce nie rządzi.

A czy prezydent postawi być może jakiś warunek prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i Mateuszowi Morawieckiemu, „Albo wyjaśnicie tę sprawę do końca i jakaś decyzja zostanie konkretna podjęta… Nie chcę, żeby moje nazwisko przy tym się pojawiało”. Bo to jednak prezydent będzie w efekcie wręczał nominację, tak?

Tak, ale to jest uprawnienie konstytucyjne i rola prezydenta przy powoływaniu szefa NIK-u jest naprawdę niemal żadna. Proszę pamiętać o tym, że to Parlament wybiera, posłowie zgłaszają, Sejm wybiera, Senat potwierdza i prezydent jedyne, co robi…

Prezydent desygnuje premiera.

...to wręcza nominację na szefa NIK-u. I tutaj rola prezydenta jest naprawdę bardzo, ale to bardzo ograniczona. Natomiast mam takie wrażenie, jestem przekonany, że dzisiaj wszyscy w Polsce, którym zależy na wyjaśnieniu tej sprawy, robią wszystko, żeby to zrobić.

Panie ministrze, czy prezydent weźmie udział w Marszu Niepodległości 11 listopada w tym roku?

Na dzisiaj mamy, jeżeli chodzi o 11 listopada, mniej więcej w 90% wiadomy przebieg aktywności pana prezydenta w tym dniu. W tej sprawie jeszcze nie ma decyzji.

Czyli rozumiem, że prezydent nie wyklucza, że pojawi się na Marszu Niepodległości? Bo pan mówi, że ma w 90% przygotowany kalendarz, to tam, rozumiem, może się zmieścić jeszcze jeden punkt: Marsz Niepodległości.

W 90% mamy dzisiaj ustalone aktywności pana prezydenta. Co do tej kwestii nie ma decyzji.

Czy jest już powołany sztab prezydenta przed wyborami? W tym sztabie kto będzie kierował kampanią prezydenta Andrzeja Dudy? Bo rozumiem, że co do jego startu wątpliwości to już nie ma. Czy to będą tylko politycy PiS-u, jak było w 2015, czy też pojawią się np. urzędnicy, ministrowie z Kancelarii Prezydenta urzędujący?

Wpisuje się pani, jak widzę, w narrację opozycji, która, przegrywając wybory, robi pewnego rodzaju wybieg polegający na tym, że zaczyna dzisiaj rozmawiać o wyborach prezydenckich.

Ależ nie, to Joachim Brudziński...

Ależ tak.

Joachim Brudziński chyba nie należy do opozycji.

Ale przepraszam bardzo...

Ja tylko skończę. To Joachim Brudziński powiedział kilka dni temu, że w ciągu najbliższych kilku dni poznamy skład sztabu Andrzeja Dudy.

Słuchałem dokładnie wypowiedzi pana ministra Joachima Brudzińskiego, którego naprawdę bardzo cenię i uważam, że to jest świetny polityk, który mówił o tym, że przed nami wybory prezydenckie i że w niedługim czasie będzie powoływany sztab.

Został powołany czy nie?

Ale proszę dokładnie wysłuchać tego, co powiedział minister Brudziński. Powiem tak: sztab powołujemy wtedy, kiedy są zarządzone wybory. Wybory zarządza marszałek Sejmu zgodnie z polską konstytucją, wybory prezydenckie. To uprawnienie będzie się materializowało w przyszłym roku i jak się zmaterializuje, no to wtedy będą podejmowane konkretne decyzje w tym zakresie.

Czyli rozumiem, że ta działalność w tej chwili to jest działalność prezydenta, a nie kandydata na prezydenta.

Prezydent od początku swojej kadencji wypełnia obowiązki głowy państwa w sposób bardzo intensywny. Jest bardzo zaangażowany w sprawy krajowe, w sprawy międzynarodowe, cały czas spotyka się z Polakami w różnych powiatach, w różnych częściach naszego kraju. Cały czas prowadzimy bardzo intensywną i bardzo efektowną i efektywną politykę międzynarodową, i to się nie zmienia, to jest kontynuowane, cały czas to się odbywa...

Będą jakieś propozycje nowych ustaw, nowych regulacji? Bo prezydent przecież ma inicjatywę ustawodawczą. Ja spojrzałam na waszą stronę. Na razie od tego roku – jeżeli ona jest aktualizowana, oczywiście.

Jest na bieżąco aktualizowana.

...są trzy: o związkach zawodowych funkcjonariuszy, o przedłużeniu obchodów stulecia odzyskania niepodległości i o narodowej strategii onkologicznej. Trochę mało, bo mamy listopad za chwilę.

To jest bardzo ważna ustawa o narodowej strategii onkologicznej. No tak, bo wie pani, mamy sytuację taką, że mamy koniec kadencji Sejmu i Senatu. Dopiero w przyszłym miesiącu rozpocznie działalność nowa kadencja.

Ale projekty ustaw można mieć przygotowane.

Ale to ja nie twierdzę, że nie są przygotowane.

Czyli są?

Natomiast to jest tak, że wiele projektów ustaw wynika zarówno z aktywności pana prezydenta, jak i aktywności doradców pana prezydenta.

A można się spodziewać jeszcze do końca kadencji jakichś projektów ustaw?

Proszę pamiętać o tym, że ta ustawa o narodowej strategii onkologicznej jest to ustawa, która powstała w Narodowej Radzie Rozwoju, która jest ustawą bardzo ważną, dzięki której w Polsce powstanie w końcu jednolita, obejmująca cały kraj strategia onkologiczna. To jest olbrzymie wyzwanie, które stoi przed nami, przed polską służbą zdrowia. I ta strategia została uchwalona na wniosek pana prezydenta. Pan prezydent pochyla się nad różnego rodzaju sprawami i jeżeli uważa, że potrzeba podjęcia inicjatywa ustawodawczej, to taką inicjatywę podejmuje.

Czyli jeszcze podejmie do końca swojej kadencji? Nie wie pan?

Nie mogę wykluczyć. Te prace, które toczą się w Narodowej Radzie Rozwoju, w różnych sekcjach, bo zarówno w sekcji gospodarczej, jak i w sekcji zdrowotnej, samorządowej, tych sekcji jest tam bardzo dużo, są bardzo intensywne, i jeżeli powstaje taka potrzeba, taki projekt jest przygotowywany.

Czy prezydent podpisałby się pod projektem zmian w prawie, o których teraz jest głośno, o których się mówi zwłaszcza tym wypadku groźnym w Warszawie, gdzie na pasach zginął mężczyzna, żeby podwyższyć karę za przekraczanie prędkości? O tym mówią eksperci, że być może to będzie jakieś rozwiązanie, żeby piratów drogowych wyeliminować z polskich dróg.

Może powiem coś nie do końca popularnego, ale wydaje mi się, coś ważnego. Otóż za tego typu sytuację, jaka miała miejsce nie tak dawno temu, jaka m.in. miała miejsce w Warszawie, moim zdaniem odpowiada nie tylko kierowca, ale także zarządcy dróg. Naprawdę. Mamy przejście dla pieszych, które jest jedynie oznakowane, nie ma żadnego progu zwalniającego...

No tak, ale gdyby, jak rozumiem, nie było zbyt wielkiej prędkości, to...

To nie jest pierwsza sytuacja, że jakiś wariat, za przeproszeniem, bo tylko tak można takiego człowieka nazwać, tą drogą jedzie z taką prędkością. O tym zarządca drogi wiedział od wielu lat.

Rozumiem, że to jest kamyczek do ogródka Rafała Trzaskowskiego.

Ja nie chcę personalnie tutaj nawiązywać do jednego czy drugiego włodarza miasta, nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, żebyśmy ten problem postrzegali w dwóch wersjach. Czyli pierwszej: oczywiście kierowcy, to bez dwóch zdań. Natomiast patrzmy też na zarządców dróg, którzy mają wiedzę na ten temat, jak wygląda ruch na ich drogach, którzy mają wiedzę na ten [temat], że są takie drogi, na których tego typu osoby jeżdżą zdecydowanie zbyt szybko, mogą podejmować decyzje np. o rozbudowie infrastruktury na takich drogach, czasem to są drobne zmiany, o rozbudowie infrastruktury na takich drogach, a takich decyzji nie podejmują.

A kary powinny być wyższe czy nie?

Przede wszystkim powinny być bezwzględne.

Chciałam zapytać jeszcze, czy każdy z posłów może od Kancelarii wynająć willę? Oczywiście nawiązuję tutaj do byłego marszałka Sejmu, Marka Kuchcińskiego, który co najmniej do 8 listopada od was wynajmuje willę rządową.

Tak jak pani wspomniała, mówimy o byłym marszałku. Osobie, która do niedawna…

Ale już nie jest i nie będzie, wiele na to wskazuje, bo kandydatką będzie inna osoba.

Mamy umowę pomiędzy Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP a Kancelarią Sejmu, to jest umowa między dwoma kancelariami, na wynajem mieszkania przy Baciarellego. I ta umowa jest. To, że w tym mieszkaniu mieszkał pan marszałek Marek Kuchciński czy jeszcze mieszka...

Rozumiem, że to 8 listopada co najmniej, to jeszcze mieszka.

Tak. ...no to już jest decyzja Kancelarii Sejmu. Nasza umowa jest umową z Kancelarią Sejmu i Kancelaria Sejmu...

I rozumiem, że Kancelaria Sejmu płaci wam, czyli Kancelarii Prezydenta.

Tak, tak. Oczywiście, tak.

Czyli rozumiem, że Kancelarii Prezydenta nie interesuje, kto tam mieszka?

Oczywiście, że nas interesuje, mieszka tam do niedawna marszałek Sejmu. Druga osoba w państwie.

Ale on już od kilku miesięcy nie jest marszałkiem.

No ale Kancelaria Sejmu podjęła taką decyzję, po pierwsze jest tam okres wypowiedzenia, co jest normalne w najmie. Po drugie podjęła decyzję, że będzie jeszcze pan marszałek mógł tam przez jakiś czas mieszkać. No do nie do mnie to pytanie, tylko raczej do przedstawicieli Sejmu.

Czy skład rządu, który jest negocjowany pomiędzy trzema liderami trzech ugrupowań Zjednoczonej Prawicy jest konsultowany również z prezydentem? Czy prezydent rozmawia z Jarosławem Kaczyńskim, Jarosławem Gowinem i Zbigniewem Ziobrą?

To jest zupełnie naturalny proces. Kiedy, jak nie teraz? Naprawdę czasem jestem bardzo zdziwiony, że tutaj dziennikarze próbują pokazywać, że to jest coś nadzwyczajnego.

Nie, ja pytam tylko.

To jest zupełnie naturalny proces, akurat w tym momencie po wyborach, przed ukonstytuowaniem się nowego Parlamentu, przed desygnowaniem nowego kandydata na premiera przez pana prezydenta. To jest normalny okres, że takie rozmowy trwają…

Ale rozumiem, że prezydent też w nich uczestniczy?

Prezydent jest na bieżąco informowany, tak.

A czy ma wpływa na to, kto będzie zasiadał w rządzie czy jest tylko informowany?

Jeżeli chodzi o prezesa Rady Ministrów, decyzja jest oczywiście pana prezydenta.

Ja wszystko wiem, jak wygląda zgodnie z prawem.

No więc właśnie.

Ale rozumiem, że rozmowy są prowadzone? Mogą być jakieś sugestie ze strony prezydenta, kto powinien w tym rządzie się znaleźć? Np. czy będzie tam Krzysztof Szczerski?

Powiem tak: przede wszystkim pana prezydenta interesuje to, jak sprawy polskie będą prowadzone przez nowy rząd i jak będzie wyglądała współpraca między prezydentem a nowym rządem. Ja przypominam, że ta współpraca przez dotychczasowe cztery, już ponad nawet cztery lata, jest świetna. Naprawdę to jest współpraca modelowa, współpraca, która pokazuje, że pracując razem dla Polski, możemy osiągać wielkie rzeczy.

No, z małymi wahnięciami w okolicach ustaw sądowych.

Wie pani, ale to różnice zdań, w polityce szczególnie, pojawiają się zawsze. Natomiast współpraca była świetna, czy jest nadal świetna i jestem przekonany, że taka będzie nadal.

Panie ministrze, ciąg dalszy naszej rozmowy będzie na naszym profilu Facebooku, zapraszam.

RadioZET.pl/MK