Zamknij

Gen. Koziej: Jeśli Rosja zwycięży, to następnym celem będzie lądowe połączenie z Kaliningradem

01.07.2022 08:52

- Myślę, że po szczycie NATO możemy czuć się bardziej bezpieczni. Ale stan bezpieczeństwa europejskiego, a w szczególności polskiego zależy od wyniku wojny w Ukrainie — przekonuje w Radiu ZET były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej. - Gdyby Rosja zwyciężyła, to nasza sytuacja byłaby dramatyczna. Putin skłonny byłby iść za ciosem - dodaje. Jaki mógłby być następny cel strategiczny Rosji? Zdaniem gen. Kozieja to nie Mołdawia, czy Estonia, ale połączenie lądowe z Kaliningradem.

Stanisław Koziej
fot. Radio ZET

- Jeśli Putin by zwyciężył w Ukrainie, to następnym jego celem strategicznym byłoby zdobycie lądowego połączenia z Kaliningradem. W tej chwili, zwłaszcza kiedy Szwecja i Finlandia wstępują do NATO, Kaliningrad staje się dla Rosji szczególnie ważną bazą strategiczną, a jednocześnie jest odizolowany - powiedział w Radiu ZET gen. Stanisław Koziej.

Zdaniem byłego szefa BBN, na razie nie grozi nam inwazja ze strony Rosji. - Najbardziej prawdopodobny jest scenariusz zamrożenia konfliktu w Ukrainie. Dojście do takiego momentu, kiedy obie strony będą bardzo wyczerpane i będą potrzebowały oddechu.

Gen. Koziej: Następnym celem Rosji może być lądowe połączenie z Kaliningradem

Nie widzę na dzisiaj możliwości jednoznacznego rozstrzygnięcia, czy wygra Rosja, czy Ukraina. Mówię o poziomie militarnym. Na poziomie politycznym i strategicznym Rosja już tylko traci i przegrywa tę wojnę. Dlatego, dopóki trwa Wojna w Ukrainie, to myślę, że nie jesteśmy zagrożeni inwazją.

- Ukraina może tę wojnę przegrać. Tylko że tu jest problem, jak opisać przegraną? Bo na razie obydwie strony przegrywają. Ponoszą ogromne straty. Ukraina jest jednak w o tyle korzystniejszym położeniu, że może liczyć na szerokie wsparcie zachodu - dodaje gen. Koziej.

Gen. Koziej wspomniał, że przy wyczerpaniu stron możliwy będzie czasowy rozejm. - Wojna może w sensie formalnym nie skończyć się nigdy. Tak jak wojna w Korei, od której minęło kilkadziesiąt lat – mówi b. szef BBN. - W sensie fizycznym wojna może zakończyć się wyczerpaniem obu stron, zatrzymaniem i poszukaniem rozwiązania. Stawiałbym jednak na długi, wieloletni konflikt. To może trwać tak długo, jak Rosja nie zmieni swojego imperialnego kursu. Za Putina to się nie zmieni – ocenia gen. Koziej.

"Ewolucja NATO zaczyna przypominać strukturę z czasów zimnej wojny"

- Do tej pory struktura sił NATO była nastawiona na reagowanie kryzysowe. Teraz jest przestawiana na koncepcję obrony przed zagrożeniem rosyjskim — przekonuje w Radiu ZET były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej. - Istotą zmian jest przechodzenie NATO z dotychczasowych planów ewentualnościowych, do stałych planów operacyjnych, gdzie konkretne oddziały, brygad i dywizje będą miały przypisane swoje zadania. Siły NATO zmieniają się z sił szybkiego reagowania, w siły, jak ja bym to nazwał, reagowania obronnego.

Jak mówi gen. Koziej, najważniejsze jest, żeby NATO nie dało się zaskoczyć Rosji jakąś wcześniejszą akcją. NATO powinno ruszać się już wtedy, kiedy Rosja nawet pomyśli, żeby coś robić, a nie dopiero wtedy, gdy zaczną strzelać rosyjskie armaty. Ewolucja NATO zaczyna przypominać strukturę z czasów zimnej wojny. To dlatego, że tak naprawdę żyjemy już w drugiej zimnej wojnie. A Ukraina, żeby przejść do większej kontrofensywy, musiałby otrzymywać dużo większe wsparcie wojskowe. Od dłuższego czasu widzę, że w tej sprawie nie ma w NATO konsensusu — dodaje jednocześnie gen. Koziej.

Komentując zapowiedź przesunięcia dowództwa V Korpusu Armii USA do Polski, gen. Koziej mówi: - To pokazuje determinację amerykańską i sojuszniczą do przygotowania się do obrony. Oznacza to, że ten obszar nie jest już tylko obszarem zainteresowania, ale obszarem działania. W sprawie poszerzenia NATO o Szwecję i Finlandię były szef BBN dodaje: - Ważne, żebyśmy nie dali się nabierać na rosyjską propagandową presję. Tę metodę Rosja stosuje cały czas. Putin już sto razy rozmieszczał rakiety w Kaliningradzie - wyjaśnia generał.

RadioZET/BCh