Zamknij

Schetyna: Kaczyński po trupach i po trumnach chce dojść do majowych wyborów

01.04.2020 06:55

- To katastrofalna decyzja. My tego tak nie zostawimy. Polska nie może być poletkiem szaleństwa prezesa Kaczyńskiego. Nie zaakceptujemy tego. Będziemy walczyli do ostatniej chwili – mówi o głosowaniu korespondencyjnym, gość Radia ZET Grzegorz Schetyna. Zdaniem byłego szefa PO, prezes PiS „szantażuje wszystkich, szantażuje swój klub”, bo „chce dojść po trupach, po trumnach do wyborów 10 maja”, bojąc się przegranej Andrzeja Dudy w przypadku przełożenia wyborów.

Beata Lubecka: A z nami jest Grzegorz Schetyna, na łączeniu, były przewodniczący Platformy Obywatelskiej, teraz wiceszef Platformy Obywatelskiej na Dolnym Śląsku. Dzień dobry, panie przewodniczący.

Grzegorz Schetyna: Dzień dobry. Dzień dobry pani, dzień dobry państwu. Kłaniam się.

Z tyłu widzę jakąś lampę. Nie wiem, gdzie pan tam jest generalnie. No nie będę wnikać, ale w jakimś mieszkaniu, tak to wygląda.

Tak, tak, jestem w mieszkaniu, blisko siedziby Radia ZET i blisko polskiego parlamentu, tu, w Warszawie.

To pan wynajmuje mieszkanie sobie jako poseł?

Nie, nie, skorzystałem z możliwości wsparcia kolegi, także posła, tak że wszystko jest… żeby bezpiecz… zachować bezpieczeństwo kontaktu z państwem, ale także niezawodność połączenia.

Od dzisiaj są kolejne restrykcje i obostrzenia. Czy pan, gdyby był premierem, to też wprowadziłby takie obostrzenia, takie restrykcje?

Na pewno część z tych restrykcji jest naturalna i w wypadkach kryzysowych racjonalna. Na pewno to, co dobrze funkcjonuje, to jest sprawdzanie tych, którzy przechodzą… są na kwarantannie. Natomiast uważam, że wiele rzeczy powinno być zmienionych czy nawet poprawionych, czy nawet zmienionych. Myślę tutaj…

Co na przykład?

Myślę tutaj o dostępności do testów. To o tym mówimy cały czas i codziennie tych testów jest ciągle za mało. I ta dostępność, szczególnie tych ludzi, którzy są na kwarantannie, nie jest pełna. Poza tym ta kwarantanna, która się odbywa, musi być – tak jak obserwuję – lepiej zorganizowana. Bo trudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy ktoś przyjeżdża z zagranicy, jest na kwarantannie, ale przebywa w domu czy w mieszkaniu z osobami, które normalnie funkcjonują, chodzą do pracy, mają kontakt…

Nie no, teraz te osoby też mają podlegać kwarantannie.

No tak, ale to nie zawsze jest… widzę taką… takie sytuacje widziałem we Wrocławiu. Nie ma…

No do tej pory tak.

Tak, no ale to… ale to… to znaczy, że ten wirus może, jeżeli występuje, może być przenoszony. Nie wystarczy być zamkniętym…

Czyli rozumiem, że takie zmiany powinny być wcześniej prowadzone?

Tak. Tzn. to trze…

Rozumiem, że osoba jeśli wraca z zagranicy, to od razu automatycznie osoby, z którymi mieszka, podlegają kwarantannie?

Tak jest. To znaczy… lub ona jest w taki sposób… przechodzi kwarantannę, że nie ma kontaktu z domownikami. Ale widziałem to w kilku miejscach i absolutnie tak… tak nie jest. I to jest problem, który musi zostać absolutnie natychmiast przerwany, bo to jest dalsze przenoszenie wirusa i… i brak takiej odpowiedzialności. Nie wystarczy sprawdzać, że osoba jest zamknięta, że przebywa w mieszkaniu. Musi być… musi być rzeczywiście na kwarantannie, czyli nie może mieć kontaktu z domownikami.

A nie należałoby wprowadzić całkowitego zakazu wychodzenia z domu seniorów? No bo teraz będzie tak, że senior będzie mógł pójść do sklepu, między 10:00 a 12:00 tylko seniorzy mogą dokonywać zakupów np. w sklepie spożywczym.

Ja…

No ale potem też mogą wyjść i będą mieszać się z innymi osobami. No to rodzi jednak potencjalne zagrożenie.

Ja nie widzę takiego zagrożenia. Tak jak obserwuję ulice i zachowania, jestem w ogóle pod wrażeniem takiego poświęcenia, odpowiedzialności zdecydowanej większości nas. Natomiast jeżeli widzę nawet np. przy… w kolejkach przed aptekami, przed sklepami, to jest taka autodyscyplina i ją bardzo dobrze oceniam. Natomiast zaskoczony jestem czasami takimi nieprzemyślanymi czy, wprost mówiąc, głupimi stadnymi zachowaniami np. takimi… organizowaniem wycieczek rowerowych w kilkanaście osób czy w kilka rodzin czy spacerami właśnie po parkach, które są kilkunastoosobowe. Przecież to są grupy z… które przenoszą… mogą przenosić wirusa w kompletnie bezwiedny sposób, i tego nie rozumiem. Więc ja uważam, że jak najwięcej autodyscypliny, jak najwięcej informacji, która płynie… płynie z… z centralnych instytucji i testy, testy, testy. To, o czym mówimy. Testy muszą być dostępne, bo ci wszyscy, którzy są w kwarantannie, ci wszyscy, którzy mają objawy, muszą liczyć, muszą mieć pewność, że zostaną… że nie noszą wirusa, tak? Czyli muszą być poddawani testom, i to absolutnie błyskawicznie, żebyśmy wiedzieli… żebyśmy mogli tę mapę zagrożeń zapisać.

Że nie zakażamy, żebyśmy wiedzieli, że nie zakażamy.

Tak jest. Dokładnie tak.

Tarcza antykryzysowa została odmieniona w Senacie, ale praktycznie wróciła do punktu wyjścia. Podpisał ją pan prezydent. Nie będzie świadczenia postojowego wyższego, szerszego zasiłku opiekuńczego czy wyższych pożyczek dla firm.

No ale to jest oczywiście rozmowa jak ze ścianą z… tutaj z politykami PiS. Ta… ta tarcza… Ta… te projekty były nieprzygotowane, one były pisane na kolanie. Też sytuacja przecież nie jest łatwa, rozumiem to, ale tutaj nie było żadnego… żadnej… żadnego porozumienia z opozycją. Nie ma tutaj takiego… I to widać w ogóle, że taka jest dzisiaj polityka PiS. Oni są jak w oblężonej twierdzy. Nie chcą współpracować z opozycją, nie chcą współpracować z samorządami w… w całym kraju. Są dla siebie, są w swoim projekcie i wszędzie widzą wroga czy przynajmniej politycznego przeciwnika. I uważam, że to źle, bo… bo niektóre pomysły, te, które… czy może nawet większość tych pomysłów senackich była sensowna i nie wymagała jakichś wielkich budżetowych wyzwań.

No tak, tylko że tego nie policzyliście. Nawet Adam Szejnfeld, były europoseł PO, przyznał to po prostu bez krępacji i z rozbrajającą szczerością w innym radiu, TOK FM, że nie policzyliście, ile będą kosztowały te poprawki, bo zabrakło czasu. No to to też nie jest poważnie, panie przewodniczący.

Zgoda, ale ja mówię o takich, które poma… pomagały sytuacji, które dawały… tworzyły nową jakość. I zobaczy pani, jestem przekonany, że w perspektywie najbliższych dni rząd będzie część z tych opozycyjnych poprawek senackich… będzie wprowadzał do… do pakietu antykryzyso… kryzysowego, do tej tarczy, i będzie… będzie je… będzie próbował odebrać autorstwo opozycji. Przecież to nie o to chodzi. My dzisiaj musimy pokazać, że wspólnota, tylko dobrze zorganizowana, zdyscyplinowana wspólnota, może skutecznie walczyć z… z tym wirusem i z tym wielkim zagrożeniem. A dzisiaj tego nie ma, dzisiaj tego nie czujemy. Dzisiaj jest twarda… dzisiaj… dzisiaj polityka PiS ma twarz Terleckiego czy Kaczyńskiego, agresywną twarz polityka… polityków, którzy chcą… są sami dla siebie, którzy są… nie chcą rozmawiać, którzy nie chcą szukać tutaj wspólnych rozwiązań, tylko chcą narzucać s… swoje prawo, często złe prawo, tak jak przy układzie kodeksu wyborczego.

No właśnie. Bo będzie głosowanie korespondencyjne – proponuje PiS – ale dla wszystkich, już nie tylko dla wybranych, nie tylko dla tych grup najbardziej zagrożonych ryzykiem, że dla nich to mogłoby się źle skończyć, zetknięcie z koronawirusem. No ale z drugiej strony no to przynajmniej wszyscy mogą zagłosować korespondencyjnie.

No ale tylko, pani redaktor, przecież zdajemy sobie sprawę czy powinniśmy sobie zdawać sprawę, jaka jest skala dotarcia, jaka jest możliwość rozpowszechniania się wirusu przez koperty, listy, karty wyborcze rozsyłane po… po całym… po całym kraju. Jeżeli to będzie na skalę masową, to przecież to jest kompletna wirusowa bomba. No przecież to sobie trzeba z tego zdawać sprawę. To jest katastrofalna decyzja. Nie mówiąc o tym, że ona jest podejmowana 3… tak naprawdę 2 miesiące przed wyb… czy 6 tygodni przed wyborami, to jeszcze ona naprawdę grozi nie… nieograniczonym rozpowszechnianiem pandemii. Jeżeli ktoś takie rzeczy robi, jeżeli ktoś w taki sposób nie tylko chce łamać demokrację, ale tak naprawdę na… narażać miliony ludzi na roz… roznoszenie wirusa w taki bezmyślny sposób, to jest po prostu szkodnikiem albo osobą z… osobą szaloną. Tzn. to jest rzecz, która…

Czyli tego nie popieracie, rozumiem? Tego absolutnie nie popieracie?

Tzn. to… to jest absurdalne. Tzn. tego… To nawet trudno powiedzieć, że tego nie popieramy. Tzn. nazywamy tę rzecz po imieniu. Pisanie prawa w taki sposób, pisanie go w… pisanie go… pisanie go przeciwko Polakom jest po prostu szkodnictwem politycznym. I ci, którzy to robią dzisiaj, na pewno za to odpowiedzą. Nie tylko politycznie, ale także prawnie. To jest po prostu zagrożenie dla nas wszystkich.

No to brzmi jak groźba. Co to znaczy, że odpowiedzą prawnie?

Tak. No ale to jest niemożliwe, żeby…

No to kto miałby odpowiedzieć prawnie za…

No… no ci, którzy będą za tym, ci, którzy tę… tę… ten projekt wprowadzą, i ci, którzy będą za nim głosować. Tzn. to jest po prostu… to jest bomba. Jeżeli… tzn. ja porównuję skalę zagrożeń takiego… takiej… wyprodukowania milionów… milionów listów, kart wyborczych i wysłania go przez urzędy pocztowe, przez listonoszy do poszczególnych mieszkań… po… porównuję tylko do szaleństwa tego, które wynikało z zorganizowania tych meczów w Madrycie i w Mediolanie, które doprowadziły do kompletnej epidemiologicznej bomby we Włoszech i w Hiszpanii. No trzeba sobie zdawać sprawę, jakie będą konsekwencje.

A w Senacie można zablokować to na 30 dni. To w takim razie będzie blokada tych pomysłów w Senacie?

No będziemy to już… Ja wierzę w mądrość senatorów. To jest kwestia rozmowy, oczywiście zbudowania wspólnej polityki. My tego tak nie zostawimy. To nie jest… to… Polska nie może być poletkiem szaleństwa prezesa Kaczyńskiego. No naprawdę nie możemy… nie można do tego doprowadzić, bo tutaj grożą nie… tragiczne konsekwencje, które mogą wynikać z tej… z tej… z tej decyzji.

No to do czego dąży Jarosław Kaczyński w takim razie?

No, trudno mi powiedzieć. Na pewno po trupach, po trumnach chce dojść do wyborów 10 maja, wiedząc, że… bojąc się tego, że jeżeli te wybory zostaną przesunięte nawet na jesień, to w… to PiS je przegra, to przegra je Andrzej Duda. I… i po prostu szantażuje wszystkich, szantażuje swój klub, santa… szantażuje większość parlamentarną, chcąc to… chcąc te zapisy wprowadzić, które dadzą możliwość zorganizowania wyborów i ich wygrania. Ale to jest po prostu… to jest katas… polityka katastrofalna i kompletna, pełna absurdów, no której po prostu nie można zaakceptować. I my tego nie zaakceptujemy i… i nie pogodzimy się z tym. Będziemy walczyć do.. do ostatniej chwili z takimi zapisami. Te wybory, pani redaktor, trzeba po prostu przenieść. I je… Trzeba skutecznie dzisiaj zrobić wszystko, żebyśmy wszyscy mogli walczyć z pandemią, żebyśmy mogli zatrzymać koronawirusa. Dzisiaj to jest najważniejsze. Jeżeli to się zdarzy, a wierzę, że to jest możliwe, bo sygnały w innych krajach pokazują, że jest to możliwe, że jeżeli ta… że jeżeli jest wspólna organizacja, jeżeli wspólnie walczy się z tym wirusem… Wtedy po zakończeniu pandemii będziemy mogli przejść do kampanii wyborczej i do wyborów. To jest coś naturalnego.

Dobrze, tutaj stawiamy wielokropek. Grzegorz Schetyna, były przewodniczący PO, oczywiście z nami zostaje, więc proszę z nami też zostać. Jesteśmy w Internecie, jesteśmy na RadioZET.pl i na Facebooku. I ciąg dalszy tej rozmowy. Zapraszam.

Grzegorz Schetyna o Borysie Budce: W skali od 1 do 10 daję mu 11. Zazdroszczę mu szybkości i kondycji. Jest świetnym mówcą

- W skali od 1 do 10 – zawsze będę mówił 11. Jestem patriotą Platformy Obywatelskiej. Zrobię wszystko, żeby PO i Koalicja Obywatelska były w jak najlepszej formie – mówi gość Radia ZET Grzegorz Schetyna, pytany w internetowej części programu o to, jak ocenia Borysa Budkę. - Jest osobą bardzo wytrzymałą i długodystansową – dodaje. Dopytywany przez słuchaczy o to, czy zazdrości czegoś Budce, Schetyna odpowiada, że szybkości i kondycji. - Jest świetnym mówcą i ma wielką przyszłość w polityce – ocenia były przewodniczący Platformy.

Grzegorz Schetyna uważa, że opozycja musi się zintegrować i musi być razem. Wojenki? - Koalicja Obywatelska jest liderem, bo ma dużo większe poparcie, ale to nie jest ważne. Potrzebna jest wspólna wola, żeby znaleźć stolik, przy którym można usiąść i rozmawiać – mówi gość Beaty Lubeckiej. Dodaje, że z inicjatywą musi wyjść przedstawiciel największej partii opozycyjnej. Pytany o to, z czego wynikają tarcia w opozycji, Schetyna odpowiada: - Z tego, że pierwsza tura wyborów prezydenckich nie została potraktowana jako coś naturalnego. - Trzeba powiedzieć jasno, że ktokolwiek znajdzie się w drugiej turze, to musi uzyskać poparcie wszystkich wyborców opozycyjnych – komentuje były lider PO. Jego zdaniem „to kwestia dojrzałości liderów partii opozycyjnych”.

Małgorzata Kidawa-Błońska sprawdza się? – Myślę, że bardzo udana konwencja a potem ta kampania trwała zbyt krótko… - ocenia gość Radia ZET. – Jest żywa, naturalna – dodaje. – Nie zgodzę się na to, żeby niektórym kandydatom wyrzucać przejęzyczenia a innych traktować jak demiurgów polityki – mówi Schetyna. Zmiana Kidawy na Tuska? Gość Radia ZET odpowiada, że kandydatką KO „będzie do wyborów” Małgorzata Kidawa-Błońska.

- Wierzę, że wybory parlamentarne będą przyspieszone. To jest dziś scenariusz, który powinniśmy pisać po opozycyjnej stronie sceny politycznej – mówi były lider PO. - Jeżeli wybory prezydenckie odbędą się w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy, jeżeli wygra je kandydat opozycji – a wierzę, że wygra Małgorzata Kidawa-Błońska - to wtedy siłą rzeczy następnym krokiem będzie przyspieszenie wyborów parlamentarnych – dodaje. - Ten scenariusz naprawdę możemy napisać, żeby pokazać, że jesteśmy w stanie przy dobrze zorganizowanej opozycji i wyborczym zwycięstwie prezydenckim wygrać wybory parlamentarne – uważa gość Radia ZET.