Zamknij

Sutryk: We wtorek lub środę uruchomienie szpitala tymczasowego we Wrocławiu

07.03.2021 08:00
Jacek Sutryk gościem Radia ZET
fot. Artur Szczepanski /REPORTER

- Od wtorku lub środy rusza szpital tymczasowy we Wrocławiu, widzimy narastającą liczbę osób zakażonych - mówi w Radiu ZET prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk.

Dzisiejszy Gość Radia ZET przyznaje, że oddziały covidowe nie tylko we Wrocławiu, ale również na całym Dolnym Śląsku, zaczynają się zapełniać. - Widzimy, że ta trzecia fala przyspiesza. Widzimy to we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. W szpitalu w Bolesławcu wszystkie łóżka covidowe wypełnione - mówi Jacek Sutryk. - Szpital tymczasowy musi ruszyć. Chodzi o możliwość funkcjonowania innych szpitali. Przez wiele miesięcy w związku z dziwnymi podejmowanymi decyzjami, wielu innych pacjentów, którzy mieli poddać się różnego rodzaju leczeniu, z tego leczenia zrezygnowało. Dzisiaj ten szpital musimy otworzyć choćby po to, by móc obsłużyć pozostałych pacjentów. Te szpitale zostały wybudowane za ciężkie pieniądze, za duże miliony. Może to jest ten moment, żeby one zaczęły pracować. a pozostałe szpitale, by mogły przyjmować tych, którzy wymagają innego wsparcia medycznego - tłumaczy prezydent Wrocławia.

Gość Radia ZET mówi, że w szpitalu tymczasowym we Wrocławiu będzie przygotowanych w sumie 400 miejsc dla pacjentów.

Pytany, czy w związku z apelem o przyjęcie najciężej chorych pacjentów z Czech, Wrocław jest w stanie pomóc, odpowiada: - Jesteśmy na poziomie samorządowym w kontakcie z naszymi kolegami z Czech i Słowacji. Kluczowe będą najbliższe dwa, trzy tygodnie. Zobaczymy, jak ta krzywa będzie się kształtowała w Polsce.

- My też musimy wiedzieć, udzielając komuś pomocy, czy jesteśmy w stanie zaspokoić nasze potrzeby. Najbliższe trzy tygodnie o tym zdecydują. Jesteśmy gotowi pomóc naszym południowym sąsiadom, a jak trzeba będzie też zachodnim - dodaje Jacek Sutryk.

RadioZET.pl