Jadwiga Emilewicz o koronawirusie: Dwa najbliższe tygodnie będą krytyczne

12.03.2020 07:00

- Dwa najbliższe tygodnie będą krytyczne i tych przypadków [zachorowań na koronawirusa – red.] pojawi się coraz więcej – mówi gość Radia ZET Jadwiga Emilewicz. - Apelujemy o umiar. Nie ma dziś potrzeby tłoczyć się przy sklepowych kasach. To nie jest dziś najbezpieczniejsze miejsce. Jedzenia nie zabraknie – ocenia minister rozwoju. Prosi też Polaków o „roztropne zachowanie”.

Beata Lubecka: I z nami jest, jako się rzekło, Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju. Dzień dobry, pani minister.

Jadwiga Emilewicz: Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.

Jest pani dzisiaj Gościem Radia ZET. Zrobiła pani zapasy żywnościowe?

No nie mamy nadmiarowych stanów zakupów, choć wczoraj wieczorem poszłam do sklepu, głównie dlatego żeby sprawdzić, co się dzieje, czy tak, jak widzimy na zdjęciach w Internecie, półki są puste. Akurat w tym sklepie, w którym byłam wczoraj na warszawskiej Sadybie, było więcej osób robiących zakupy, koszyki były bardziej wypełnione, ale półki były zaopatrzone, obsługa sklepu dostarczała towar. Ja sprawdziłam to…

Szczęściara z pani.

Ja sprawdziłam to wcześniej, też obdzwoniłam producentów żywności polskich. Przypomnijmy, produkcja żywności to jest nasza podstawowa gałąź gospodarcza. I wszyscy zapewnili mnie, że produkują na ok. 80% swoich mocy produkcyjnych. Mogą zwiększyć produkcję, jeżeli jest taka potrzeba, zatem naprawdę apelujemy o umiar. Nie mamy dzisiaj potrzeby tłoczyć się w kasach. To nie jest najbezpieczniejsze miejsce. Jedzenia naprawdę nie zabraknie. Prosimy o roztropne zachowania.

Ale…

Prosimy też przede wszystkim – i tutaj jeśli mogę korzystać z państwa gościnności – rozejrzyjmy się dookoła. Jeśli mamy starszych sąsiadów, zróbmy im zakupy, aby oni nie musieli dzisiaj wychodzić z domów.

Ale może jest tak, że po prostu ludzie nie wierzą w to, że wojewoda, jego służby zadbałyby o nas, zadbaliby o nas wtedy, kiedy będziemy poddani kwarantannie, że po prostu nie będzie miał kto nam dostarczyć tego jedzenia? W związku z tym robimy zapasy.

Wczoraj na naszym zespole zarządzania kryzysowego dokładnie rozmawialiśmy o obsłudze tych osób, które są poddane kwarantannie. Te osoby dzisiaj… Są służby specjalne, które sprawdzają, jak wygląda kwarantanna, bo to też jest ważne, abyśmy nie bagatelizowali. Jeżeli jesteśmy na kwarantannie, to po prostu powinniśmy być odizolowani. To nie jest czas na zakupy, to nie jest czas na kino i na spotykanie się ze znajomymi. I także będą zaangażowane i Wojska Obrony Terytorialnej, służby i straże, i pomoc społeczna do tego, aby zakupy osobom znajdującym się w kwarantannie dostarczać.

No dobrze, to w takim razie załóżmy, że zostałam poddana kwarantannie, mieszkam sama i no nie mam zapasów, no nie zrobiłam, no po prostu zostało mi tylko jedzenie na jeden dzień. To co powinnam wtedy zrobić?

No po pierwsze już dzisiaj w opiekę i kontrolę osób, które są na kwarantannie, zaangażowane są służby podległe ministrowi spraw wewnętrznych i administracji. I te…

Ale co ja powinnam zrobić?

Wystarczy zgłosić do… albo do inspektoratu sanitarnego w pierwszej kolejności, że jest pani w takim stanie, i wówczas inspektorat sanitarny kontaktuje się z odpowiednimi służbami, strażami w tym przypadku, z pomocą społeczną na terenie pani gminy i pomoc społeczna zaopatruje panią w zakupy. Naprawdę ten system działa.

Dlaczego sklepy wielkopowierzchniowe nie zostały zamknięte, centra handlowe? Przecież tam przebywa bardzo dużo ludzi, a cały czas słyszymy, że mamy unikać właśnie takich dużych skupisk, że to sprzyja właśnie zakażaniu, roznoszeniu wirusa, że zwłaszcza osoby starsze to już w ogóle nie powinny się pojawiać. No to w takim razie dlaczego centra handlowe nie zostały zamknięte?

Pani redaktor, reagujemy i dostarczamy mechanizmów, instrumentów adekwatnych do danej sytuacji. W tej chwili najważniejszym i takim krokiem zdecydowanym, który wykonaliśmy, było zamknięcie szkół. To jest zaprzestanie przemieszczania się kilkunastu, kilkanaście, kilkaset tysięcy osób. Dodatkowo jeszcze jak doliczymy do tego rodziców, którzy zostają w domach z dziećmi, zatrzymujemy ok. 6 mln pracowników w domach w ten sposób. To to jest… To jest ten pierwszy bardzo radykalny krok. Jeżeli chodzi o sklepy powierzchniowe – tak, nie rekomendujemy dzisiaj tego, abyśmy nadmierny sposób z nich korzystali, a jeśli korzystamy, to korzystajmy naprawdę z umiarem. Nie zamykamy ich, dlatego że nie ma dzisiaj jeszcze takiej… takiej potrzeby. To byłoby nieadekwatne.

To co by się musiało wydarzyć, żeby duże centra handlowe były zamknięte?

Dzisiaj nie ma takiej potrzeby. Tak jak koordynuje…

Ale co musiałoby się wydarzyć?

Koordynuje i monitoruje całość wszystkich naszych aktywności... Przede wszystkim rekomendacje wydaje minister zdrowia oraz główny inspektor sanitarny, a… i poszczególne kroki są podejmowane w… przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a o wszystkim decyduje na koniec pan premier Morawiecki. Dzisiaj nie ma takiej potrzeby. Dzisiaj prosimy także… Dlatego że pamiętajmy – walka z koronawirusem to także walka z naszymi czy też powstrzymanie naszych codziennych nawyków. Te nie są regulowane. Tak jak mówimy dzisiaj – nie witajmy się, zachowujmy większy dystans między sobą. Tam, gdzie to możliwe, rekomendujemy pracę zdalną, która jest dzisiaj możliwa w sposób bardzo szybki. To są takie…

No kto może, to pewnie będzie pracował. A czy zamykane będą…

To są takie zachowania, które dzisiaj rekomendujemy.

A czy będą zamykane restauracje, bary, fast foody?

Takiej potrzeby dzisiaj w Polsce nie ma, abyśmy… abyśmy zamykali tego typu miejsca, biorąc pod uwagę ilość przypadków i sposób rozprzestrzeniania się...

A w przyszłości?

…chociaż, tak jak mówimy, rekomendujemy… Rekomendujemy – to nie jest czas na spotykanie się. Nie traktujmy kwarantanny, nie traktujemy tej przerwy w zajęciach szkolnych jako czasu do spędzania… do tego, aby spędzać czas towarzysko, w kinach czy w teatrach, tylko jako czas… naprawdę zostańmy w domach.

A jeśli sytuacja się pogorszy, dlatego że no WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia, ogłosiła pandemię. No i jeden…

I wczoraj zarekomendowało ostrzejsze środki i te ostrzejsze środki…

No i główny ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych powiedział wprost: „Gwarantuję państwu, że inne kraje będą wkrótce w podobnej sytuacji jak Włochy i Iran”. Tam jest naprawdę bardzo źle. Dlatego pytam, czy już nie teraz należałoby podjąć bardziej restrykcyjnych działań?

Ja myślę, że my podjęliśmy. Bo przypomnijmy – my podjęliśmy działania, których nie podjęły inne państwa członkowskie. Kiedy rozmawialiśmy i dyskutowaliśmy na temat tego, czy zamknięcie szkół w całym kraju czy w powiatach i w gminach, w których pojawiają się przypadki, odpowiedź głównego inspektora i pana ministra Szumowskiego była jedna – możemy to zrobić dzisiaj, nie robią tego inne państwa, w których jest więcej przypadków, dlatego że tam jest już za późno. My podejmujemy działania, my wyprzedzamy inne państwa członkowskie UE o ok. 2 tygodnie. Tak też miało… I tak dobrze jest oceniane w tej chwili również przywrócenie pełnej kontroli na wszystkich przejściach granicznych. Tak że my… My wirusa, walkę z tym z wirusem wyprzedzamy o ok. 2 tygodnie. Więc naprawdę wraz z tymi działaniami, które podejmuje państwo, podejmuje administracja, prosimy także o współpracę wszystkich obywateli, o to, żebyśmy się powstrzymali, tak jak mówię, od tych zachowań, które… które… no właśnie – od wychodzenia do miejsc publicznych, gdzie jest dużo osób…

No tak, no mamy jednak zostać w domu, po prostu, zaprzestać spotykania się również ze znajomymi. Po prostu na ten czas trzeba sobie nałożyć pewne ograniczenia.

Tak i myślę, że to jest takie działanie zdroworozsądkowe, o które apelujemy naprawdę do wszystkich nas, bo w ten sposób szybciej przetrwamy… szybciej przejdziemy ten czas do Polski bez wirusa, bo też naprawdę ten… ten czas bez koronawirusa naprawdę nadejdzie. I ja mam nadzieję – nadejdzie szybko.

A kiedy może być taki maksymalny atak koronawirusa? Zrobiliście jakieś symulacje? No musicie mieć.

Pan minister Szumowski… że te 2 tygodnie najbliższe to będą takie krytyczne. Tzn. one są dlatego ważne, dlatego te działania związane są w ciągu…

Czyli w ciągu tych dwóch tygodni będzie ten największy przyrost zachorowań? Mamy już 44 na ten moment.

Możemy, biorąc… Biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu, no to najpewniej te dwa tygodnie najbliższe będą tymi, gdzie… gdzie tych przypadków pojawi się coraz więcej. Ale też przypominamy, prawda – koronawirus według wszystkich badań, według wszystkich ekspertyz… Instytut Hoovera, który prowadzi stały monitoring… Ona jest najbardziej niebezpieczna dla osób starszych, dla osób po 60. roku życia i też dla osób, które są w starszym… słabszym stanie zdrowia. Młodsi…

No mają np. choroby układu krążenia, nadciśnienie, cukrzycę…

Układu oddechowego, astmę.

Układ oddechowy, tak. A ministrowie poddali się badaniu na obecność koronawirusa?

Nie, nie byliśmy przebadani. No wiemy, są procedury jasne. Ci, którzy poddają się, ci, którzy mieli kontakt bądź w sąsiedztwie których takie przypadki się pojawiły. Słyszeliśmy wczoraj – na konferencji w ubiegłym tygodniu na giełdzie papierów wartościowych, która się odbyła, była jedna osoba, u której stwierdzono… która ma stwierdzony, zdiagnozowany pozytywnie… obecność koronawirusa. Tam było dwóch wiceministrów. Oni dzisiaj są… oni od wczoraj są w kwarantannie i są poddani badaniom.

A co by pani zalecała obywatelom – powinni uczestniczyć we mszach św.?

No tak jak w każdym przypadku spoty… miejsca, gdzie jest dużo osób, gdzie się spotyka wiele osób, no to nie są to miejsca, gdzie dzisiaj powinniśmy spędzać czas. Pewnie…

Czyli odradza pani?

Rekom… Pewnie osobom starszym, które i tak zresztą – starszym, słabszym… Dzisiaj nie rekomendowałabym w ogóle wychodzenia z domu.

Czyli odradza pani?

Wiemy o tym, że te starsze osoby spędzają czas często na mszach św., przy odbiornikach radiowych czy telewizyjnych. I myślę, że to jest miejsce, gdzie… gdzie można… gdzie można się modlić w skupieniu. Natomiast no dla wszystkich pozostałych no to to pozostaje… to pozostawiam ocenie. Wszędzie tam, gdzie jest dużo osób, spotka… stojących blisko siebie, to nie jest dzisiaj miejsce, gdzie… gdzie warto bywać.

No sprzyja zakażeniu. A pani będzie uczestniczyć we mszy?

No w ostatnią niedzielę byłam we mszy świętej… uczestniczyłam. Zresztą są wprowadzane w tych kościołach… też są… miejsca z wodą święconą są usuwane z kościołów, księża ojcowie rekomendują, aby nie podawać sobie znaku pokoju i komunia święta wydawana jest na rękę, tak że też i… Kościoły się też…

Czyli pani się nie obawia osobiście, tak?

Kościoły się też dostosowują.

Dostosowują się? No nie wiem. No jednak we Włoszech podjęto decyzję, że do 3 kwietnia nie będą odprawiane msze i nie będą również chrzczone dzieci. No właśnie ze względu na bezpieczeństwo. A Kościół katolicki u nas w kraju nie chce podjąć takich radykalnych decyzji.

No ale to ja myślę, że Kościół katolicki też w tej chwili tam… hierarchowie pracują i zastanawiają się nad tym. Ja, tak jak mówię, obywatelom rekomenduję, zwłaszcza osobom starszym – dzisiaj uczestniczmy w nabożeństwach, we mszach św. za pomocą Internetu, telewizji i radia.

Na odległość, na odległość. Dobrze, to tutaj stawiamy trzykropek, ale pani minister oczywiście, minister rozwoju, Jadwiga Emilewicz z nami zostaje i porozmawiamy w części internetowej również o testach, ale również o tym, co ma się wydarzyć w przyszłym tygodniu, czyli ujrzymy już szczegóły tej ustawy osłonowej, przygotowanej dla przedsiębiorców, którzy mogą ucierpieć wskutek recesji, która będzie. Jesteśmy na Facebooku i na RadioZET.pl. Beata Lubecka, zapraszam.

"Komisja Europejska stoi 2 kroki w tyle jeśli chodzi o walkę z koronawirusem"

- Wczoraj jedna z obywatelek polski - mieszkająca od wielu lat w Holandii - która jest nosicielem koronawirusa, podjęła decyzję, że chce przyjechać do Polski. Była w stanie kupić bilet. Ale nasze służby skontaktowały się ze służbami holenderskimi aby nie wytwarzać zagrożenia, żeby ta osoba nie znalazła się na pokładzie samolotu – mówi Jadwiga Emilewicz w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. – Pani została wstrzymana i udało się to dzięki aktywności polskich służb – dodaje minister rozwoju.

Pytana przez Beatę Lubecką o wstrzymanie transportu lotniczego w ramach Unii Europejskiej, minister odpowiada, że to w ogóle jest pytanie o to, jak działa Komisja Europejska. - Dziś widzimy, że inicjatywa jest po stronie państw narodowych i to szefowie rządów, prezydenci państw podejmują aktywności – uważa gość Radia ZET. Jej zdaniem KE „stoi 2 kroki w tyle”. – Np. rozmowa szefów rządów, która odbyła się 2 dni temu, była w dużej mierze z inicjatywy premiera Morawieckiego – mówi minister Emilewicz.

- Chcemy, żeby ustawa osłonowa weszła w życie od 1 kwietnia – zapowiada Emilewicz. - W tej ustawie chcemy znieść także dodatkowe elementy, które miały obowiązywać od 1 kwietnia. Przesunięcie np. JPK VAT na lipiec oraz przesunięcie podatku cukrowego – dodaje minister rozwoju. Tłumaczy, że w ustawie osłonowej będą III filary. - Związane z pomocą, z odroczeniami spłat niezbędnych należności – PIT, CIT, VAT i ZUS. Drugi filar to poprawa płynności i trzeci to utrzymanie pracowników na rynku pracy – precyzuje Emilewicz. Podkreśla, że ustawa będzie obowiązywała do końca tego roku, „ze skutkami możliwymi, obowiązującymi przez kolejne 2 lata”.