Mucha: Schetyna nieładnie powiedział o Kidawie. Wybory? Przestępczy proceder

30.04.2020 06:30

- Nie nadawałabym jakiegoś nadzwyczajnie dużego znaczenia słowom Grzegorza Schetyny – mówi gość Radia ZET Joanna Mucha, pytana o byłego lidera PO, który odcina się od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Schetyna mówił w Polsat News o tym, że nie jest ojcem jej kandydatury. – Powiedział nieładnie. Nie jestem jakąś wielką fanką Grzegorza Schetyny – komentuje posłanka Platformy Obywatelskiej.

Beata Lubecka: A Gościem Radia ZET jest dzisiaj Joanna Mucha, Platforma Obywatelska. Dzień dobry, pani poseł .Sądząc po tym, co ma pani za plecami, to jest pani u siebie w domu w Lublinie. Dzień dobry.

Joanna Mucha: Dzień dobry, dzień dobry. W domu, ale w Warszawie.

W Warszawie, czyli głosuje pani zdalnie.

Tak.

Nie pofatygowała się pani do Sejmu. Ale to ze względów bezpieczeństwa czy o co chodzi?

Ze względów bezpieczeństwa. Uważam, że każdy, kto z nas… każdy, kto może próbować uniknąć transmitowania zarażenia kogoś innego, powinien to robić, więc ze względów bezpieczeństwa zostaję w domu.

„Nie jestem ojcem kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To decyzja konwencji kilkuset członków Platformy Obywatelskiej”. Kto to powiedział?

Grzegorz Schetyna, ale ja naprawdę… ja bym nie nadawała jakimś… jakiejś… nadzwyczajnie dużego znaczenia tym słowom. Zostawmy, naprawdę mamy ważniejsze rzeczy.

Nie no, serio?

Serio.

Grzegorz Schetyna jeszcze jako lider Platformy Obywatelskiej promował Małgorzatę Kidawę-Błońską jako kandydatkę na premiera po ewentualnych wygranych wyborach, a tu nagle odcina się jak od jakiegoś balastu? Od kandydatki na prezydenta?

A ja (…) myślę…

Pani to nie zbulwersowało, nie wkurzyło?

A ja naprawdę się z wielką ochotą odetnę od tego, żeby… żeby komentować tę sprawę, bo naprawdę mamy dzisiaj ważne te rzeczy do… do i komentowania, i do robienia niż to, co powiedział Grzegorz Schetyna. Nieładnie powiedział - to żeby było jasne, ale w… są ważniejsze rzeczy.

Ale po co to powiedział w takim razie były lider Platformy?

Nie wiem. To do niego… to do niego pytanie. Jak pani wie, nie jestem jakąś wielką fanką Grzegorza Schetyny. Zostawmy, to nie jest… to nie jest w tej chwili najważniejsze.

Ale co chciał osiągnąć w tej w ten sposób? No nie pomaga to Platformie Obywatelskiej, no zwłaszcza jak się patrzy na sondaże kandydatki, które stopniały do 4%. W jednym z ostatnich sondaży na prowadzenie, jeśli chodzi o kandydatów opozycyjnych, wysforował się Władysław Kosiniak-Kamysz. Jest kolejny sondaż, z którego wynika, że być może będzie II tura wyborów i wtedy z Andrzejem Dudą zmierzy się właśnie kandydat PSL i Koalicji Polskiej.

Zacznijmy od tego, pani redaktor, że nie będzie wyborów. Może ewentualnie będzie jakiegoś… jakaś forma głosowania, ale to na pewno nie będą wybory. Jeśli mówimy…

No ale będzie głosowanie.

Jeśli mówimy o…

Będzie głosowanie.

Nie, nie, nie. Jeśli mówimy o tym, że wybory to jest święto demokracji, to nie dlatego że… nie tylko dlatego że… że ludzie wybierają swojego prezydenta. Święto demokracji polega na tym, że przez kilka miesięcy wcześniej rozmawiamy o Polsce, o wizjach Polski, o pomysłach na Pols… na Polskę, i wybieramy osobę, która tę wizję przedstawia nasz… nam najlepszą. I to jest święto demokracji.

No dobrze, to tutaj tego zabrakło. Rzeczywiście nie było takiej regularnej kampanii, taka kampania właściwie no taka w atrofii, można powiedzieć. Czy pani pójdzie do tych wyborów w takim razie? Czy pani weźmie udział w tym głosowaniu - jak to pani nazywa, a wasza kandydatka mówi, że to jest „głosowanie kopertowe” - więc czy pani weźmie udział?

Ja jestem… Ja jestem przekonana, że… że tego głosowania… tego... tego… tego koronagłosowania po prostu nie będzie, że to jest jeszcze… cały czas oczywiście jesteśmy w procesie i to cały czas się waży, ale no moim zdaniem...

Ale nie będzie, bo co się wydarzy?

Nie jest…

Że co – w każdy razie że PiS, rząd zdecyduje się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej czy też innego stanu wyjątkowego?

Nie jest możliwe przeprowadzenie nawet takiego okrojonego głosowania, w momencie w którym… Pani doskonale o tym wie, że delegacje do tego, żeby określić wzór karty do głosowania, są - określić wzór karty do głosowania tak notabene w porozumieniu z Państwową Komisję Wyborczą - są w ustawie, która… która dzisiaj jest procedowana. Określenie…

Dobrze, to już my wszystko wiemy. To już generalnie było wielokrotnie omawiane w programach publicystycznych.

Wszystko wiemy, tak jest.

Więc pytam - czy pani weźmie udział w głosowaniu czy nie?

Nie, bo no… dlatego że to nie są wybory i każde wzięcie udziału w tym głosowaniu byłoby legitymizowaniem procederu, który… który z całą pewnością nie jest… nie jest procedurą wyborczą.

Ale wyborcy kandydatki Małgorzaty Kidawy-Błońskiej mogą trochę czuć się pogubieni, bo z jednej strony ona też mówi, że nie weźmie udziału w tym głosowaniu – jak to nazywa – kopertowym, a z drugiej strony mówi, że nie wycofuje się z tego wyścigu.

Pani redaktor, to powiedzmy to tak od początku do końca – my dzisiaj mamy do czynienia z jakimiś opryszkami politycznymi, którzy próbują nam ten proceder głosowania przygotować, i to nie jest dla nas łatwa sprawa, żeby w takiej sytuacji, w której to oni wyznaczają zasady, żeby się znaleźć, ale trzeba być zgodnie… i zachować się zgodnie z zasadami. „Zgodnie z zasadami” to znaczy nie legitymizować tego procederu, ale z drugiej strony nie pozwolić się ograć. Oni chcą nas o grać, oni chcą, żebyśmy się wycofali z tych wyborów, bo wtedy w jasny sposób będą mogli ewentualnie ogłosić stan klęski żywiołowej i przesunąć je na później, bo wtedy już nie będzie powrotu dla naszej kandydatki, nie będzie mogła z powrotem wrócić do… do tego wyścigu. Na to też sobie nie pozwolimy.

Na wypadek gdyby wybory zostały zamrożone, rozumiem.

Tak jest.

Ale wracając do waszej kandydatki - czy Borys Budka też odciął się od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej? Też się od niej odcina? No takie…

Ale to jest przecież bzdura, pani redaktor. Jest p… prawie codziennie albo codziennie jest konferencja prasowa, na której występuje i Małgorzata Kidawa-Błońska, i Borys Budka…

No i była taka jednak, na której Borys Budka przesuwał, odsuwał mikrofon od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i podpowiadał jej, co tam ma mówić, w którym momencie. No nie wyglądało to dobrze.

Nie wiem, nie widziałam akurat tej sceny, więc nie wiem…

Ja widziałam.

…nie wiem, o czym pani mówi, ale jestem przekonana, że to na pewno nie by… nie jest ta interpretacja, którą teraz pani przedstawia.

No, mikrofony to posłuchały. No Borys Budka mówił do Małgorzaty Kidawy-Błońskiej: „Powiedz teraz to…”. No tak to właśnie wyglądało.

Nie… nie… nie… nie widziałam naprawdę, proszę mi wybaczyć. Natomiast naprawdę to nie jest… czas epidemii… Znaczy, zadajmy sobie bardzo proste pytania. Czy my mamy dzisiaj do czynienia w Polsce, nie tylko zresztą w Polsce, ale na świecie, z pandemią? Tak, mamy. Czy w związku z tym powinien zostać ogłoszony klęs… stan klęski żywiołowej? Tak, powinien. Ktoś tu nie dopełnił obowiązków.

Ale o tym też już rozmawiamy od ponad miesiąca i nic na razie nie wskazuje na to, że to miałoby nastąpić, chociaż wczoraj premier Morawiecki mówił, że inne terminy być może będą brane pod uwagę, że są jakieś opinie konstytucjonalistów - nie wiemy, jakich konstytucjonalistów - ale że być może będzie to data 17 albo 23 maja.

Wie pani, konstytucjonaliści się znajdą, tak jak się znajduje… znajdują od 5 lat, po to żeby opisać… napisać dowolną opinię prawną, tak jak napisali opinię prawną dotyczącą wygaszania de facto Trybunału Konstytucyjnego i zrobienia z niego atrapy, więc to nie jest problem dla pana… pana premiera Morawieckiego. Natomiast jeszcze raz powiedzmy - to nie jest… to nie są wybory. To jest… Ani nie jesteśmy w stanie zapewnić t… tajności głosowania, równości, tego że każdy będzie mógł zagłosować. Przecież Polonię polską już kompletnie odpuszczono. Oni w ogóle nie będą w stanie zagłosować, duża s… część spośród… spośród tych ludzi. I co - i przejdziemy do porządku dziennego do… nad jakimś kikutem wyborów, a nie wyborami, i uznamy że to jest prezydent, który… który ma być na… na kolejną kadencję?

No to w takim razie rozumiem, że zaskarżycie wynik wyborów, tak?

Wie pani, my mamy dzisiaj… my mamy dzisiaj sytuację z kandydatami, którzy postanowili legitymizować te… te wybory z innymi kandydatami innych ugrupowań. Każdy z tych…

A kogo konkretnie ma pani na myśli?

No myślę o tych kandydatach, którzy pozostali w wyścigu. Oni… każdemu z nich wydaje się, że jest Dawidem, który pokonał Goliata. Tylko że oni wzmacniają tego Go… Goliata, zamiast… zamiast go pokonać. I niestety uw… uważam i jestem głęboko przekonana, że to jest błąd. Cieszy mnie ta wypowiedź chyba wczorajsza Szymona Hołowni, który powiedział, że… znaczy, że to nie jest jeszcze jakby jego ostateczna decyzja, jeszcze tę decyzję będzie podejmował dotyczącą startu w… w… w tych określonych no przez… przez PiS warunkach. No ale naprawdę to każdy z przyzwoitych kandydatów dzisiaj powinien wiedzieć, że bierze do udzia… udział w procederze, który ja uważam, że to być może nawet trzeba nazwać przestępczym procederem.

A jeśli chodzi o waszą kandydatkę, czy to był jednak błąd, że Małgorzata Kidawa-Błońska została wybrana przez partyjne grono, gremia jako kandydatka Koalicji Obywatelskiej, Platformy Obywatelskiej na prezydenta?

Mi się wydaje, tak jak słucham tego typu komentarzy… Mam sama swoje doświadczenia sprzed wielu lat, kiedy weszłam do Ministerstwa Sportu i kiedy z osoby, która była bardzo lubiana, dobrze komentowana, nagle każdy błąd, każde potknięcie, najdrobniejsze zająknięcie było komentowane po prostu jak wpadka i jak… jak jakiś wielki skandal i nie wiadomo, co jeszcze. Mam wrażenie, że dzisiaj w taki sam niesprawiedliwy sposób jest… jest traktowana Małgorzata Kidawa-Błońska.

Czyli jest taką dziewczynką do bicia, tak?

Nie, no po prostu państwo komentatorzy czy też może opinia publiczna w jakiejś części, tej, która… która stoi za… za innymi kandydatami, postanowili każdy… każde potknięcie, każdy naj… najmniejszy błąd Małgorzaty Kidawy-Błońskiej wykorzystywać. Jest, proszę pani…

No ale skądś ten spadek się wziął. Czy pani jest w stanie to zdiagnozować, pani poseł?

Pani… pani redaktor, ale ja mam do pani bardzo ważne pytanie.

No bo z wyniku dwucyfrowego do 4%, żeby nawet Małgorzatę Kidawę-Błońską w jednym z sondaży wyprzedził Krzysztof Bosak?

Pani redaktor, ale nie można dzisiaj tych sondaży traktować poważnie, bo to są sondaże… sonduje się dzisiaj ludzi, którzy mówią, że wezmą udział w wyborach. Nasz elektorat w dużej części twierdzi, że nie weźmie udział w tych wyborach, więc trudno przekładać to jak na… na… na… na… na sondaż faktyczny, prawdziwy. Ludzie, którzy…

Czy to nie jest zaklinanie rzeczywistości?

Nie, ale to nie jest zaklinanie rzeczywistości.

Czy nie należałoby jednak powiedzieć: „Tak, popełniliśmy błędy w kampanii, sztab zrobił źle to, to i to”? No jak to się mogło stać, że tak stopniało to poparcie dla kandydatki Platformy Obywatelskiej?

Nie, pani redaktor. Trzeba stać bardzo mocno za zasadami. Zasady są takie, że nie bierze się udziału w - tak jak powiedziałam - przestępczym procederze. Jeśli się wycofujemy, jeśli mówimy…

No tak to już pani mówiła wiele razy w tym programie.

Jeszcze chwileczkę. Jeśli jeszcze… jeśli mówimy, że nie bierzemy udziału…

Ale rozumiem, że słaby wynik Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jednak idzie na konto partii. Czy w takim razie można już powiedzieć, że Platforma Obywatelska jest na równi pochyłej?

Nie ma słabego wyniku, bo wynik pani rozpatruje wśród elektoratów właśnie Bosaka, Andrzeja Dudy, Kosiniak-Kamysza i Hołowni. No trudno, żeby w ich elektoracie łowić poparcie dla naszej kandydatki, więc naprawdę te sondaże to są… to są sondaże bardzo mocno jakby… w… w angielskim jest… jest takie słowo „biased”, czyli bardzo mocno skrzywione w… w pewien sposób. Nie można ich traktować jako sondaże poparcia dla partii politycznej czy dla wszystkich kandydatów.

I tutaj wstawiamy wielokropek. Joanna Mucha, posłanka Platformy Obywatelskiej, była minister sportu, z nami zostaje i będziemy dalej rozmawiać. No jednak zapytam o sytuację w Platformie Obywatelskiej, ale również o to poluzowanie obostrzeń, które wprowadza teraz rząd od przyszłego tygodnia, więc jesteśmy na Facebooku, na RadioZET.pl. Proszę zostać z nami. Beata Lubecka, zapraszam. 

"Schetyna był w gronie, w którym prowadzono pierwsze rozmowy nt. kandydatki. Liderzy się nie odcinają, on się odcina"

- Pierwsze rozmowy [nt. kandydatki – red.] były prowadzone w gronie, w którym na pewno był Grzegorz Schetyna i jego najbliżsi współpracownicy – mówi gość Radia ZET Joanna Mucha, dopytywana w internetowej części programu o to, kto był pomysłodawcą kandydatury Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. - Ne liderzy się od niej odcinają, tylko były lider. Cała Platforma Obywatelska i Koalicja Obywatelska jest sztabem wyborczym Kidawy-Błońskiej i ja znam tylko takie wypowiedzi Borysa Budki, również z zamkniętych spotkań, również ze spotkań klubu – dodaje posłanka PO.

Pytana o to, kto jest lepszym szefem – Budka czy Schetyna – Mucha odpowiada: - Jesteśmy w stanie wygrać wybory z Borysem Budką, z Grzegorzem Schetyną nie wygraliśmy. - Nie mam żadnych wątpliwości kto jest lepszy – dodaje. Gość Radia ZET podkreśla, że obecny szef partii ma bardzo duże poparcie wśród członków Platformy.

- Dziś rząd chwali się tym, że zamknął całą gospodarkę, zamknął nas w domach, chwali się wydanymi miliardami a jest tak dramatycznie nieudolny jeśli chodzi o system opieki zdrowotnej, że to się w głowie nie mieści – uważa Joanna Mucha. - Mamy totalnie niedziałające państwo w miejscach, w których powinno działać, wielką propagandę i wielkie udawanie, że coś się robi – dodaje.

Pytana o otwarcie przedszkoli i żłobków 6 maja, Mucha odpowiada, że „bez porozumienia z samorządowcami ta decyzja ma charakter czysto polityczny”. - Żeby pokazać, że skoro dzieci mogą iść do żłobka i przedszkola tzn., że można przeprowadzić głosowanie – uważa Joanna Mucha.

RADIOZET/MA