Zamknij

Kard. Kazimierz Nycz: Trzeba wrócić do korytarzy humanitarnych

08.09.2021 21:30
Kard. Kazimierz Nycz
fot. RadioZET

- Kościół to, co ma do zrobienia, to brać do ręki pomocne rzeczy: wodę, jedzenie, śpiwory i nieść ludziom potrzebującym. Kościół miałby się prawo spodziewać od polityków, że niezależnie od tego, po której stronie jest tych 32 uchodźców [na polsko-białoruskiej granicy – red.], że stworzą komfort – to nie jest luksus – który pozwoli pomocy humanitarnej docierać z pomocą – mówi w „Gościu Radia ZET” metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Hierarcha podkreśla, że Caritas powinien mieć możliwość wjazdu na tereny objęte stanem wyjątkowym. - To się powinno dać wynegocjować politycznie, żeby nie było przerzucania np. wody przez granicę, tylko, żeby była zwykła, ludzka, chrześcijańska pomoc – zaznacza gość Beaty Lubeckiej. Kardynał Nycz uważa, że dostęp organizacji humanitarnych do migrantów koczujących na granicy jest czymś bardzo ważnym.

"Stoimy przed dużym problemem uchodźczym"

- Wcześniej czy później trzeba wrócić do koncepcji korytarzy humanitarnych – mówi w Radiu ZET metropolita warszawski. Dodaje, że to sprawa, którą koniecznie trzeba „odgrzać”. - Kościół o tym mówił, mówi i powinien mówić, żeby żaden prawdziwy uchodźca nie został skrzywdzony – zaznacza kard. Kazimierz Nycz. Podkreśla, że chodzi o dziesiątki, maksymalnie setki ludzi, których moglibyśmy przyjąć. - W ogóle stoimy w najbliższych latach przed dużym problemem uchodźczym w świecie. Jeśli patrzy się na demografię Europy, w tym Polski i demografię Afryki Północnej, czy Równikowej, to życie nie znosi pustki – podsumowuje hierarcha.

Pytany przez Beatę Lubecką o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, Gość Radia ZET odpowiada: - Chciałbym, żeby to był patron na nasze dzisiejsze czasy. Dodaje, że zgodnie z zapowiedzią Papieża, uroczystość ta będzie „godna, ale skromna, na miarę czasów pandemii”. - Chciałbym, żeby i Wyszyński i Matka Róża Czacka byli patronami tego czasu i tych ludzi, którzy będą żyli w XXI wieku i patrzyli, jak oni radzili sobie z problemami – komentuje kard. Kazimierz Nycz.

Cud, który dokonał się za wstawiennictwem prymasa Wyszyńskiego? -Zaraz po śmierci prymasa. Zakonnica leczona na poważną chorobę, uzdrowienie trwa już ponad 30 lat jest trwałe, zostało uznane przez Stolicę Apostolską jako cud – opowiada gość Beaty Lubeckiej. - Wyszyński był człowiekiem, który kochał Polskę bardzo. Polska, Kościół, Matka Boska, człowiek. To były 4 rzeczywistości, które kochał. Dla Polski, jej dobra, przetrwania, bogactwa robił wszystko, co można było zrobić – mówi kardynał. - Jeśli młodzi mnie pytają w czym mógłby naśladować kard. Wyszyńskiego, to mówię: bądźcie w kilku procentach tak pracowici, jak on był. Jak się patrzy na jego kalendarz, poszatkowany na 15 minut, tzn., że tam się coś działo – dodaje.

Tylko 7 tys. osób na mszy beatyfikacyjnej, a na meczu 38 tys.? - Jest jakaś niespójność w tym. Zasięgaliśmy opinii rady, także strony rządowej, co można zrobić i ile ludzi wpuścić. Zapraszam na beatyfikację, przede wszystkim medialną – komentuje kard. Kazimierz Nycz.

Kard. Nycz: Kościół jest czasem hejtowany przez antyszczepionkowców

- Szczepiłem się [przeciwko Covid-19 – red.], bo takie jest moje przekonanie i doświadczenie, które przeżyłem w szpitalu. Wiem, jaka to jest choroba i z takimi chorymi sam leżałem. Nikomu nie narzucam swoich poglądów, ale jakaś roztropność powinna w tym [decyzji o szczepieniu – red.] być – mówi metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Duchowny dodaje, że „Kościół jest czasem hejtowany przez antyszczepionkowców, którzy uważają, że to szkodzi temu, temu, temu”. - Wolność jest tutaj podstawą, ale wolność połączona z odpowiedzialnością – zaznacza gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o wątpliwości niektórych hierarchów, dotyczące szczepień, kard. Nycz odpowiada: - Myślę, że niektóre czasem były nie do końca przemyślane, może w niedobrym czasie powiedziane. - Wszyscy byliśmy trochę pogubieni w tej pandemii – mówi Gość Radia ZET.

RADIOZET/MA