Zamknij

Katarzyna Lubnauer: nie będzie zmiany szefa klubu KO

30.09.2021 08:02

Nie będzie zmiany na stanowisku szefa klubu Koalicji Obywatelskiej – zapewnia jego wiceprzewodnicząca Katarzyna Lubnauer w programie „Gość Radia ZET”. W rozmowie z Beatą Lubecką tłumaczy zawieszenie Borysa Budki na czas trwającego posiedzenia. – To pokazanie, jakie mamy standardy – mówi posłanka KO nawiązując do urodzin znanego dziennikarza, na których gościł Budka.

Według dzisiejszego gościa Radia ZET, nagłaśnianie sprawy urodzin to „typowo medialna burza”, która ma odwrócić uwagę między innymi od stanu wyjątkowego oraz publikacji Radia ZET, Onetu i Gazety Wyborczej "Partia i Spółki" na temat powiązań w spółkach skarbu państwa.

- Nie jest prawdą, że szef klubu jest w stanie być cały czas obecny na sali sejmowej. Pana Terleckiego widuję chyba tylko, kiedy są głosowania lub prowadzi posiedzenie Sejmu – mówi Lubnauer w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. – Gdybyśmy porównali czas pobytu na sali sejmowej pana Terleckiego i pana Budki. Myślę, że będzie z pożytkiem dla Budki, bo znacznie częściej tam bywa - przewiduje.

- To jest jak z pracownikiem, który ma nienormowany czas pracy. Zajmuje się różnymi rzeczami, ale ważne żeby wykonywał swoje obowiązki. Chyba nie ma wątpliwości, że wszyscy negatywnie ocenili to, że ktoś imprezował w trakcie posiedzenia Sejmu, a potem skłamał. Natomiast nie jest tak, że na sali sejmowej cały czas siedzą posłowie, ponieważ mamy ograniczoną możliwość zadawania pytań. Najczęściej na sali siedzą ci, którzy mogą zadać pytanie. Dodatkowo często mamy w trakcie komisje. Nikt nie jest w stanie przez 3-4 dni siedzieć od godziny 9.00 rano do ok. północy – tłumaczy wiceprzewodnicząca klubu KO.

Lubnauer: szefowie MON i MSWiA powinni się podać do dymisji

- Mariusz Błaszczak i Mariusz Kamiński powinni się podać do dymisji – przekonuje w programie „Gość Radia ZET” Katarzyna Lubnauer. To jej reakcja na poniedziałkową konferencję szefów MON i MSWiA nt. imigrantów na wschodniej granicy, w czasie której pokazano kontrowersyjne zdjęcia. – To całkowita kompromitacja nie tylko tych dwóch ministrów, ale też państwa polskiego – ocenia wiceprzewodnicząca klubu KO w rozmowie z Beatą Lubecką.

Zdjęcia zaprezentowane na konferencji Mariusza Kamińskiego i Mariusza Błaszczaka mają być dowodem, że u osób, które chcą dostać się do Polski, występują skłonności zoofilskie i pedofilskie. Internauci wykryli, że są to treści ogólnodostępne.

- To całkowity brak kompetencji. Mówimy o Kamińskim, człowieku stojącym na czele służb. Nie potrafi przy ich pomocy zrobić tego, co robi pierwszy lepszy internauta wykrywający, że to zdjęcia z sieci – mówi w Radiu ZET Katarzyna Lubnauer. – Po tej konferencji powinni się podać do dymisji. Podobnie po tych scenach, gdzie widzieliśmy wbijanie przez żołnierzy kijków jako płotu. Mamy do czynienia z jakimiś nieudacznikami. Ludźmi, którzy nie potrafią zabezpieczyć granicy wschodniej – dodaje.

Katarzyna Lubnauer skomentowała też kandydaturę Marka Magierowskiego na nowego ambasadora RP w USA. Jest już zgoda Waszyngtonu.

- Znacznie szybciej poszło to niż w przypadku, kiedy Polska akceptowała ambasadora USA Marka Brzezińskiego. Ten brak akceptacji, i to jeszcze pod głupim pretekstem jego obywatelstwa, to był przykład pewnej „januszowości” tej władzy, jeśli chodzi o politykę międzynarodową – uważa Lubnauer.

Wiceprzewodnicząca klubu KO przypomina, że Magierowski jeszcze niedawno był ambasadorem RP w Izraelu. – Mam wrażenie, że PiS ma bardzo ograniczoną ławkę kadrową. Ktoś na jednym stanowisku praktycznie natychmiast znajduje się na innym, jak tylko pojawia się taka możliwość – stwierdza gość Beaty Lubeckiej.

Samą kandydaturę Magierowskiego określa mianem „nie gorszej niż inne”. – Na tle innych kandydatów PiS do różnych funkcji wydaje się lepszą kartą – ocenia Lubnauer.

RadioZET/PaNa