Zamknij

B. szef GIS: nie wierzę, że duża część społeczeństwa się zaszczepi

27.12.2020 10:44

Nie wierzę w to, że bardzo duża część społeczeństwa się zaszczepi. To będzie niestety błąd. Część zweryfikuje swoje podejście, jak umrze ktoś z ich bliskich bądź znajomych, bo niestety tylko taki twardy dowód na powagę sytuacji jest przekonujący, by się zaszczepić – mówił w Radiu ZET dr Marek Posobkiewicz, były Główny Inspektor Sanitarny. 

Marek Posobkiewicz
fot. KAROL SEREWIS/East News

W niedzielę rano w Centralnym Szpitlu Klinicznym MSWiA w Warszawie, pierwsza osoba w Polsce, pielęgniarka Alicja Jakubowska, została publicznie zaszczepiona przeciw Covid-19. Po niej dawkę szczepionki przyjęło jeszcze pięć osób.

Marek Posobkiewicz, były Główny Inspektor Sanitarny, był w niedzielę gościem Radia ZET. W rozmowie z Łukaszem Konarskim nazwał to wydarzenie "momentem historycznym, przełomowym". - To nam pomoże przyspieszyć wygaśnięcie pandemii - stwierdził. 

- Publiczne szczepienie jest istotne, bo pokazuje bezpieczeństwo tej szczepionki. Pokazanie, że to jest rzeczywiście coś dla ludzi, coś co może nam pomóc. Na COVID19 umierają również osoby młode, 30., 40-letnie, które mogłyby jeszcze pół wieku pożyć – przyznał dr Posobkiewicz. Były Główny Inspektor Sanitarny przekonywał w Radiu ZET, że do szczepień przeciw Covid-19 powinny namawiać wszystkie osoby publiczne. Ma na myśli polityków, sportowców, aktorów, muzyków, czy blogerów.

Zobacz także

- To byłaby dobra moda. „Ja już się zaszczepiłem, zaszczep się i Ty”. Ta szczepionka jest czymś w rodzaju koła ratunkowego dla kogoś, kto pływa na wodzie i nie wiadomo, na ile starczy mu sił. Nieprzyjęcie takiego koła jest wystawieniem się na ryzyko. Nie wiadomo, czy wystarczy sił, czyli w tym przypadku odporności na to, by dopłynąć do brzegu. A z tym kołem ratunkowym, którym jest szczepionka, nasze szanse znacznie wzrastają – powiedział dr Posobkiewicz.

B. szef GIS obawia się jednak, że sporo osób odmówi poddania się szczepieniu. - Nie wierzę w to, że bardzo duża część społeczeństwa się zaszczepi. To będzie niestety błąd. Część zweryfikuje swoje podejście, jak umrze ktoś z ich bliskich bądź znajomych, bo niestety tylko taki twardy dowód na powagę sytuacji jest przekonujący, by się zaszczepić – mówił. 

loader

RadioZET.pl