Zamknij

Michał Dworczyk: Proces znoszenia ograniczeń będzie bardzo ostrożny

15.04.2020 06:32

- W najbliższych dniach chcemy przedstawić harmonogram znoszenia ograniczeń. Ten proces będzie prowadzony w sposób bardzo ostrożny. Musi być dostosowany do bieżącej sytuacji – mówi gość Radia ZET, szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

Beata Lubecka: Gościem Radia ZET jest dzisiaj Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera, Prawo i Sprawiedliwość. Dzień dobry, panie ministrze. Do ostatniej chwili odbierał pan telefony. Od kogo pan tam dostał ten telefon? Dzień dobry.

Michał Dworczyk: Dzień dobry pani, dzień dobry państwu. Jestem już w pracy, więc to normalne, że rozmawiam również przez telefon.

Ale od kogo pan dostał ten telefon?

Rozmawiałem przed chwilą z rzecznikiem rządu.

Czyli to coś ważnego. Na początek pytanie słuchaczki. Mania pyta: „Czy pan minister korzysta z podziemia fryzjerskiego?”, bo widzę rzeczywiście, że chyba jest pan ostrzyżony.

To bardzo dziękuję, ale za... tak traktuję to jako wyraz sympatii - zainteresowanie moją fryzurą - ale nie korzystam z podziemia fryzjerskiego.

Sam pan się strzyże?

Nie, ostrzygłem się chyba 2 tygodnie temu.

Ale gdzie?

W zakładzie fryzjerskim, który był wówczas jeszcze otwarty. To było chyba na 2 albo 3 dni przed zamknięciem i za... wprowadzeniem kolejnych ograniczeń, w ramach których między innymi fryzjerskie były zamknięte.

A od kiedy teraz będą poluzowane te obostrzenia w gospodarce? Od poniedziałku?

Nie. W tej chwili nie jestem w stanie odpowiedzieć precyzyjnie, kiedy będą… kiedy będą poszczególne przywracane czy likwidowane obostrzenia. Te znoszenie ograniczeń, które zostały wprowadzone, związane z koronawirusem jest planowane, ale to, co trzeba dzisiaj podkreślać, to, że będzie dostoso…. to, że będą dostosowane do aktualnej sytuacji. Zresztą tak jak robią to inne kraje, dlatego że musimy mieć świadomość, że szereg innych krajów, w których liczba osób chorych jest o wiele większa niż w Polsce – Austria, Czechy, Francja, Hiszpania - powoli wprowadza… powoli znosi ograniczenia związane z epidemią.

Coś się panu włączyło. To w takim razie nie od poniedziałku, tak, rozumiem?

Proszę?

Nie, coś przed chwilą się pojawiło na ekranie, nieważne. Czyli rozumiem, że od poniedziałku nic się nie zmieni, tak?

Będziemy na bieżąco państwa informować, jak te ograniczenia będą znoszone. W tej chwili…

Ale kiedy się o tym dowiemy w takim razie, panie ministrze?

W najbliższych dniach będziemy informować państwa na temat decyzji, które będą w tej sprawie zapadały w tej sprawie zapadały.

Ale to wtedy poznamy jakiś harmonogram, jak to będzie odblokowywane?

Tak, chcemy przedstawić państwu harmonogram czy założenia też takiego harmonogramu znoszenia tych ograniczeń, podkreślając jednocześnie, że ten proces będzie prowadzony w sposób bardzo ostrożny, dlatego że musi być dostosowany do bieżącej sytuacji. No, chcielibyśmy iść w takim kierunku, który można określić krótkim zdaniem: „Tyle wolności, ile można, a tyle ograniczeń, ile jest to konieczne”, ale…

A co pójdzie na pierwszy ogień? Czy np. będziemy mogli jako obywatele pójść od lasu, do parku?

Nie chciałbym w tej chwili wychodzić przez szereg. Tak jak powiedziałem, przygotowujemy pewne propozycje zn… stopniowego znoszenia tych ograniczeń, ale te decyzje zapadają w trakcie posiedzeń rządowego zespołu zarządzania kryzysowego. W związku z tym komunikowanie tego przedwcześnie, zanim te decyzje zapadną, byłoby niepotrzebne i nie na miejscu.

Pan powiedział, że w najbliższych dniach poznamy te decyzje w takim razie, poznamy ten harmonogram. Czy to będzie jeszcze w tym tygodniu, kiedy poznamy ten harmonogram, od kiedy ta gospodarka będzie rozmrażana, czy dopiero w przyszłym tygodniu poznamy ten harmonogram, kiedy gospodarka będzie rozmarzona?

Proszę o odrobinę cierpliwości. Tak jak powiedziałem, tego rodzaju spekulacje na tak… w tak wrażliwej sprawie, dlatego że przecież dla wielu przedsiębiorców, dla wielu Polaków to są bardzo ważne sprawy. W moim przekonaniu byłyby nie na miejscu, dlatego zaczekajmy…

No ale np. wczoraj rzecznik rządu Piotr Müller informował bodajże w Trójce chyba, że jako pierwsze zostaną odwołane np. pewne ograniczenia dotyczące limitów w sklepach, korzystania z lasów, więc coś tam jednak powiedział pan rzecznik, a pan jest taki po prostu mocno zamknięty. O co chodzi?

Ja nie chciałbym wychodzić przez szereg… przed szereg - to, co już powiedziałem. I tak naprawdę no poza kwestiami takimi jak wejście... możliwość wejścia do lasu czy inne… czy inne kwestie związane, powiedzmy, z rekreacją, to uważam, czy nie należy prowadzić spekulacji na temat tego, które usługi, które sklepy, które obostrzenia dotyczące pracy zostaną zdjęte w pierwszej kolejności, ponieważ dla wielu osób są to informacje bardzo ważne no i szkoda byłoby potem dementować czy szkoda byłoby rozczarować te osoby, które czekają…

Czyli na razie nic konkretnego od pana ministra się w tej materii nie dowiemy. Od jutra jest obowiązek noszenia maseczek. Dlaczego od jutra? Co za tym przemawia, że od jutra?

Dlaczego od jutra? W zeszłym tygodniu zapowiedział ten fakt minister zdrowia…

Tak, to wiemy. Ale dlaczego od jutra, panie ministrze?

Były prowadzone… były prowadzone przez te ostatnie dni konsultacje. Te konsultacje kończą się dzisiaj rano, o ile wiem. Ministerstwo Zdrowia poda też szczegóły dotyczące zasłaniania twarzy czy to przez maseczkę, czy to przez szalik i rzeczywiście od jutra ten zakaz będzie obowiązywał, a czy ten…

Czyli od jutra, siedząc w tym studiu, na przykład powinnam założyć maseczkę?

Proszę?

Czy od jutra, siedząc w tym studiu, prowadząc wywiad, tak jak z panem – jutro będzie inny gość – powinnam założyć maseczkę? Chociaż rozmawiam z gościem na odległość.

Szkoda, liczyłem, że jutro znowu się zobaczymy. Ale mówiąc poważnie... ale mówiąc poważnie, nie w miejscu pracy u pani nie będzie pani musiała nosić maseczki. Obowiązek noszenia czy to rękawiczek, czy to maseczki będzie dotyczył przede wszystkim miejsc publicznych, przestrzeni publicznej. Chodzi o to, żeby ograniczyć emisję wirusa przez osoby potencjalnie chore, które nawet o tym same mogą nie wiedzieć, że są zarażone.

No dobrze, ale 26 lutego dokładnie Łukasz Szumowski mówił, że maseczki niczego nie dają generalnie, że niczego nie zmienią…

Tak.

…nie ochronią nas przed niczym.

Tzn. tak nie mówił.

Więc teraz będą nas chronić, a wtedy nas nie chroniły, tak?

Tak nie mówił, mówił natomiast, że nie uchronią nas przed zarażeniem, jeżeli sami jesteśmy zdrowi, a przypomnę pani, że na przełomie lutego i marca – mówię to z pamięci – było bardzo niewiele osób zarażonych, chyba kilkaset, natomiast dzisiaj mamy 7 tysięcy osób zarażonych i dzisiaj to noszenie… osłanianie twarzy...

No ale co to zmienia? Przecież maseczki miały nie chronić, nie zabezpieczać przed zachorowaniem.

Ale…

W związku z tym co to zmienia?

Pani redaktor, jak mi pani pozwoli dokończyć, będę miał szansę to wytłumaczyć. Ch… to nie jest ochrona przed zarażeniem, to jest ochrona przed tym, żeby nie zarazić innych. W związku z tym zasłanianie twarzy ograniczy… ogranicza potencjalną emisję wirusa. I o ile wówczas, czyli te półtora miesiąca temu, prawdopodobieństwo spotkania na ulicy chorej, było minimalne, o tyle dzisiaj, kiedy mamy właśnie około 7 tysięcy osób zarażonych, prawdopodobieństwo spotkania takiej osoby czy tego, że sami jesteśmy nosicielem, jest dużo, dużo większe. W związku z tym taki nakaz zostaje wprowadzony.

A dlaczego Poczta Polska będzie sprzedawać komplet 5 maseczek w cenie 9,99 zł za sztukę? Łącznie będzie to kosztować prawie 50 zł. No to już jest chyba gruba przesada, że spółka Skarbu Państwa tak chce zarabiać na obywatelach. Prawie 10 zł za maseczkę?

Ja nie mam… nie mam takiej wiedzy.

No jak to?

Informacje, o których pani mówi, nie znam. Natomiast, jak pani doskonale wie, rynek... wolny rynek kształtuje ceny. W związku z tym ja widziałem maseczki dostępne…

No ale miała być walka ze spekulantami…

Ale…

…no żeby te ceny jednak nie szły tak gwałtownie w górę.

No pani redaktor, ja widziałem maseczki za 4 zł, które można było kupić. Oczywiście, może pani powiedzieć: „A przecież przed kryzysem, przed wybuchem pandemii maseczki kosztowały 60 gr czy 50 gr”. To prawda, ale dzisiaj...

No dobrze, ale to jest spółka Skarbu Państwa, Poczta Polska.

Ale dzisiaj…

Tak wywindowała cenę? Prawie 10 zł za maseczkę?

Nie, każdy przedsiębiorca, a doskonale pani wie, że poczta również funkcjonuje na wolnym rynku, dostosowuje ceny sprzedaży produktów do kosztów pozyskania tego produktu, plus oczywiście marża. Ja nie znam tej sprawy jednostkowej, o którą pani pyta, i proszę mi wybaczyć, ale nie będę rozmawiał na temat tego, że poczta…

No jest taka sieć sprzedaży z takim płazem w szyldzie, z logo i akurat tam będą sprzedawane maseczki jednorazowe w cenie 1,62 zł brutto, i sieć oraz franczyzobiorcy rezygnują całkowicie z zysku. Można? Można.

No to… to myślę, że… to myślę, że właśnie tam będą te maseczki kupowane, a trudno mi uwierzyć w te informacje o…  które pani redaktor przekazuje. Jeżeli dotyczy to…

To są oficjalne informacje, jeśli chodzi o Pocztę Polską, panie ministrze.

Ale, pani redaktor… a o jakie maseczki chodzi? Medyczne czy niemedyczne? Jednorazowe czy wielorazowe? Może…

To są wielorazowe, te sprzedawane przez Pocztę Polską.

A sklep, o którym pani mówi, sprzedaje jednorazowe czy wielorazowe? Medyczne czy…

Jednorazowe, jednorazowe.

Aha, czyli jest pewna różnica, tak?

No dobrze, ale różnica 1,62 zł, a 10 zł…

Czyli jest różnica pomiędzy…

no to to jest kolosalna różnica.

czyli jest to różnica pomiędzy maską, która jest jednorazowego użytku i wyrzuca się ją do kosza, a taką, którą, rozumiem, że się pierze czy dezynfekuje w wysokiej temperaturze i używa po… ponownie. Wie pani, no trochę jest bez sensu rozmawiać o rzeczach, o których niewiele wiemy. A mam wrażenie, że pani właśnie próbuje szukać sensacji, a nie…

Nie szukam sensacji, przecież to są informacje podawane przez Pocztę Polską. Ja sobie ich nie wyssałam z palca.

A ja pani jeszcze… że jak pani za chwilę z oburzeniem powie, że mały fiat kosztuje kwotę X, a mercedes kwotę 10 razy X, to rozmowa będzie podobna. Pani…

Gdzie pan teraz to znajdzie małego fiata, panie ministrze?

Pani porównała przed chwilą cenę maseczki jednorazowej z wielorazową. Trudno to porównywać.

Dobrze, tutaj wstawiamy…

Natomiast…

To tu stawiamy…

…o ceny, rozmawiać z przedstawicielami Poczty Polskiej, a…

Tutaj stawiamy wielokropek, panie ministrze, jeśli chodzi o część radiową, natomiast oczywiście zostajemy w Internecie, na Facebooku i na RadioZET.pl. I zapytam pana ministra, dlaczego akurat teraz Sejm zajmuje się obywatelskim projektem dotyczącym zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych. Proszę zostać z nami. 

Michał Dworczyk o prezesie PiS na cmentarzu: Skierowano oficjalną prośbę do zarządcy cmentarza a ten udzielił zgody na wejście

- Rząd nigdy nie przyjmował żadnych regulacji, które ograniczałyby wejścia na cmentarze czy regulacji, które zmuszałyby kogokolwiek do zamknięcia cmentarza – mówi gość Radia ZET Michał Dworczyk, pytany w internetowej części programu o Jarosława Kaczyńskiego, który 10.04 odwiedzał Powązki. - Zostało skierowane oficjalne wystąpienie do zarządcy cmentarza a ten udzielił zgody na wejście. Nie mam informacji na temat tego, czy były inne wystąpienia o możliwość wejścia – tłumaczy szef Kancelarii Premiera. Zapewnia jednocześnie, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem i procedurami. Pytany przez Beatę Lubecką o przedstawicieli partii rządzącej, którzy na pl. Piłsudskiego składali wieńce, nie zachowując odstępu między sobą, Michał Dworczyk odpowiada: - Według mojej wiedzy przepisy były przestrzegane.

Pytany o to, czy rządzący zamierzają „docenić” pracowników służby zdrowia finansowo, szef KPRM odpowiada: - Trwają analizy skierowania dodatkowych środków dla osób, które w tym ważnym sektorze dziś pracują. - Pracownicy służby zdrowia są na pierwszym froncie. Za każdym razem dziękujemy im za ich poświęcenie – dodaje.

- Jak każdy projekt obywatelski, powinien trafić do dalszych prac rządowych. Zapoznam się z tym projektem i będę głosował zgodnie ze swoim sumieniem – zapowiada polityk partii rządzącej, pytany o ustawę zaostrzającą prawo aborcyjne, która ma trafić do Sejmu. Dworczyk zapewnia, że w PiS nigdy nie było dyscypliny jeśli chodzi o głosowanie w sprawach światopoglądowych.

 

RADIOZET/MA