Dworczyk: sugerowanie, że do USA poleciałem samolotem rządowym, jest obraźliwe

14.10.2019 09:02

– Do USA poleciałem samolotem rejsowym. Sugerowanie, że był to samolot rządowy jest obraźliwe – mówi w Radiu ZET Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera. W rozmowie z Joanną Komolką podkreślił, że zapłacił i sam sfinansował ten przelot. – Takie supozycje, jakie zrobił oficjalny profil partii Nowoczesna, bez zadania pytania, są po prostu obraźliwe. Są przejawem tego, co się dzieje w polskiej polityce. Jest bardzo wielu polityków, którzy są w stanie powiedzieć wszystko, żeby obrazić przeciwnika, zniesławić go i to jest jedyny cel – powiedział Dworczyk.

Joanna Komolka: Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera. Słyszał pan najnowsze informacje, jeśli chodzi o Senat. Bo rozumiem, że języczkiem u wagi w tej chwili jest Senat, bo państwo są o Sejm spokojni.

Michał Dworczyk: Przed chwilą razem słuchaliśmy tej informacji.

No właśnie. 46%. To byłoby dobrze czy nie tak, jak państwo spodziewali się?

Oczywiście chcielibyśmy, żeby mieć większość w Senacie, izba wyższa ze stabilną przewagą pozwalałaby na sprawny proces legislacyjny, ale to wszystko, o czym mówimy, to są cząstkowe wyniki. W związku z tym musimy jeszcze poczekać i dopiero będziemy komentować te wyniki ostateczne. Widzimy, jak to się zmienia. Wczoraj były zupełnie inne wyniki, nad ranem zupełnie inne, teraz też jest inny procent głosów na każdą partię, więc spokojnie zaczekajmy jeszcze te kilkanaście godzin, żeby mieć pewność, i wtedy będziemy komentować.

Ale rozumiem, że państwo są już spokojni, jeśli chodzi o Sejm i większość, prawda? Prawie 72% podliczone, to są dane oficjalne PKW. 45,81% – PiS. To więcej niż sondaże pokazywały w nocy.

To prawda, ale jeszcze raz powtórzę: musimy zaczekać, aż zejdą informacje z wszystkich komisji i wtedy będziemy znak wyniki. Natomiast niezależnie od tego, czy będzie to jeszcze dwa procent w górę, dwa procent w dół, to trzeba jedno powiedzieć: że po pierwsze dla wszystkich Polaków to jest dobra informacja, dlatego że mamy coraz silniejsze społeczeństwo obywatelskie. 61% wyborców, którzy poszli głosować, to jest najlepszy wynik od ‘89 roku. Nie było nigdy w historii po ‘89 roku tak dużej frekwencji. I to jest dla nas wszystkich obiektywnie dobra informacja. Plus druga informacja korzystna z punktu widzenia mojej formacji politycznej, ale wydaje mi się, że też w skali całego kraju, że partia, która wygrywa, czyli wszystko na to wskazuje, PiS, ma bardzo mocny mandat społecznego poparcia, bo blisko 8 mln głosów. Nie mówimy jeszcze o dokładnej liczbie, ale to jest około 8 mln głosów, to jest mocny mandat społeczny.

A czy w związku z tym PiS zabrał się już za tworzenie nowego… No właśnie, nowego czy starego rządu? bo rozumiem, że premier Morawiecki zostanie premierem?

Mamy deklaracje ze strony prezesa Jarosława Kaczyńskiego przedwyborcze, który jako lider naszej formacji politycznej wskazywał Mateusza Morawieckiego jako przyszłego premiera w przypadku wygranej PiS-u. Natomiast jaki będzie rząd, myślę, że to się będzie rozstrzygać w ramach naszego kierownictwa politycznego, no bo przecież każdy rząd jest emanacją większości parlamentarnej, więc to się będzie rozstrzygać po tym, jak już będą w pełni znane wyniki.

A wierzy pan w to, że będzie spora rekonstrukcja czy też nie? Bo jeszcze jest przecież Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin. To nie jest tak, że tylko PiS będzie decydował.

Oczywiście. My jesteśmy jako Zjednoczona Prawica koalicją, mamy właśnie i Solidarną Polskę, i partię Jarosława Gowina. Do tej pory ta współpraca bardzo dobrze się układała. Liczę, że będzie również tak w tej kadencji.

Pewnie PiS liczy na to, że nie trzeba będzie rozmawiać Konfederacją na przykład, gdyby okazało się, że ta większość nie jest aż taka pewna, bo jeszcze 100% wyników nie ma. To jest w ogóle temat do rozmów, jeżeli chodzi o Konfederację? Wiceprezes Lipiński, wiceprezes PiS-u mówi, że jeżeli trzeba, to będzie taka rozmowa. Wydawało się, że wcześniej Jarosław Kaczyński troszkę to przekreślał.

W moim przekonaniu tego rodzaju dywagacje, zanim poznamy pełne wyniki, nie mają większego sensu.

Mają sens.

Nie no, nie mają, dlatego że jak będziemy znali wyniki, wtedy będziemy się zastanawiać.

Ale to nie można się wtedy zastanawiać, to już trzeba sobie pewne alternatywy przygotować.

My podkreślaliśmy zawsze, że jesteśmy otwarci na merytoryczną rozmowę. I nie jesteśmy jakąś formacją zideologizowaną. Jeżeli ktoś chce merytorycznie rozmawiać i jesteśmy w stanie znaleźć takie merytoryczne porozumienie, to jesteśmy otwarci na każdą współpracę. Natomiast dzisiaj, tak jak powiedziałem, jest za wcześnie, żeby dywagować na temat tego, czy będziemy szukać koalicjanta, czy nie będziemy szukać. Z punktu widzenia każdej partii, która ma perspektywę samodzielnej większości, to jest lepsza sytuacja, dlatego że daje to stabilną większość, stabilny rząd i taki pewien spokój w rządzeniu.

Michał Dworczyk liczy na to, że będzie samodzielna większość, ale rządy być może nie będą takie łatwe, jeśli chodzi o układ sił w Parlamencie. Wchodzi z jednej strony Lewica, wchodzi też Konfederacja, o której mówiliśmy.

Zgoda, ale…

Po prawej stronie waszej robi się konkurencja.

Demokracja ma to do siebie, że są reprezentowane różne grupy społeczne, polityczne, które mają często bardzo odmienne czy skrajnie odmienne, i bardzo dobrze, dlatego że w Polsce właśnie mamy demokrację, więc każda grupa społeczna powinna mieć swoją reprezentację, więc ja się cieszę, że właśnie w Sejmie tak będzie, że nie będzie żadnej grupy, która jest pozbawiona swojej reprezentacji.

A ja mam wrażenie, że Jarosław Kaczyński nie jest zadowolony z Konfederacji, która dostanie się prawdopodobnie do Sejmu.

Ja jestem zadowolony nie z tego, że partia A czy B znalazła się w Sejmie, jestem zadowolony, że wszyscy Polacy mają swoich reprezentantów w Parlamencie. Natomiast chciałbym jednego, jeśli mówimy o rozpoczynającej się za chwilę kadencji – żeby to była kadencja, w której będzie mniejsza polaryzacja polityczna w Parlamencie i w Polsce. Żebyśmy potrafili lepiej ze sobą rozmawiać, żeby to była rozmowa merytoryczna, a nie emocje.

Tylko wie pan, że to jest też trochę zarzut pod adresem PiS-u, nie tylko opozycji?

Ale oczywiście, że tak. Tu nie ma świętych. Tu nie ma partii, która była zawsze correct. Każdy popełniał błędy. Teraz będzie nowe otwarcie i to jest dla wszystkich, również dla PiS-u taki nowy początek. Dobrze byłoby, żebyśmy dołożyli wszelkich starań, aby ze sobą merytorycznie i spokojnie rozmawiać, a nie pozostawiać tylko i wyłącznie emocje, które czasami do niczego dobrego nie prowadzą.

Panie ministrze, a do głosowania na kogo pan namawiał w trakcie ciszy wyborczej w sobotę przed lokalem w Chicago?

Po pierwsze w trakcie ciszy wyborczej to jest nieprecyzyjne sformułowanie, dlatego że…

W Polsce. Zaraz dojdziemy do tego.

...w Polsce jest cisza wyborcza, natomiast w Stanach Zjednoczonych, tak jak w ogóle poza granicami kraju, ciszy wyborczej nie ma. Wyraźne stanowisko jest w tej sprawie PKW.

Tak. A widział pan, panie ministrze, co PKW, a konkretnie szefowa KBW napisała? Że tak naprawdę nie obowiązuje cisza wyborcza, ale jest coś takiego jak kultura polityczna.

No właśnie, i w kulturze politycznej Stanów Zjednoczonych, a o tym kraju mówimy, nie ma ciszy wyborczej i tak samo przed lokalami wyborczymi, które się tam…

Więc na kogo pan namawiał, żeby głosować?

Przekonywałem do tego, żeby oddać głos na świetną kandydatkę z listy warszawskiej, panią Olgę Semeniuk, mogą wieloletnią współpracowniczkę.

A poleciał pan tam rządowym samolotem? Rejsowym?

Proszę pani, to jest kpina, i mam nadzieję, że pani mówi to z uśmiechem, bo sugerowanie takich rzeczy jest obraźliwe.

Nie, ja nie sugeruję, ja pytam.

A to, co np. zrobił oficjalny profil partii Nowoczesna, sugerując, że poleciałem tam rządowym samolotem, to jest po prostu obraźliwe.

Ma pan szansę na odpowiedź. 

Odpowiedź jest oczywista – zapłaciłem i sam sfinansowałem ten przelot, był to oczywiście przelot rejsowy. I tego rodzaju supozycje, bez zadania wcześniej pytania, są po prostu obraźliwe i są przejawem tego, co się w polskiej polityce dzieje, czyli bardzo jest wielu polityków, którzy są w stanie powiedzieć wszystko, żeby obrazić przeciwnika, zniesławić go, i to jest ich jedyny cel.

Michał Dworczyk zostaje z nami. Ciąg dalszy naszej rozmowy będzie na RadioZET.pl i na naszym profilu na Facebooku.

Dziękuję bardzo.