Minister klimatu: Będziemy musieli oszczędzać zdecydowanie więcej wody

27.04.2020 06:38

- Musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli oszczędzać zdecydowanie więcej wody – zapowiada gość Radia ZET, minister klimatu Michał Kurtyka. - To kwestia refleksu, żeby zamknąć kran, kwestia edukacji, wrócenia do gospodarskich nawyków, od których zaczęliśmy odchodzić, bo zachłysnęliśmy się konsumpcjonizmem – uważa gość Bety Lubeckiej.

Beata Lubecka: Gościem Radia ZET, co prawda, nie w studiu, ale u siebie w ministerstwie, jest Michał Kurtyka, minister klimatu. Dzień dobry, panie ministrze.

Michał Kurtyka: Kłaniam się, dzień dobry. Dzień dobry państwu.

Buzia uśmiechnięta, widzę, dobry humor. Oszczędza pan wodę, panie ministrze?

Oszczędzam. I powinniśmy wszyscy jak najbardziej ją oszczędzać. Jesteśmy tym krajem w Europie, który się kojarzy nam zielono, ale niestety mamy zapóźnienia w tym wypadku, bo przez tyle lat…

„Polska sucha jak Egipt” - jak w ubiegłym roku napisała Najwyższa Izba Kontroli. To co trzeba w takim razie robić? Jak oszczędzać tę wodę, panie ministrze? Co by pan zalecał rodakom?

No, przede wszystkim oczywiście to są… to jest kwestia nawyków i to jest kwestia takiej codzienności, w której jesteśmy. Traktujemy tę wodę jako ważny i cenny zasób dla naszego państwa, dla nas wszystkich. Taką życiodajną jej rolę doceńmy każdego dnia. Natomiast to są oczywiście działania, które na skalę 40 milionów osób, jeżeli są powielone, mają pewien impu… impakt, ale przede wszystkim musimy skoncentrować się na tym, żeby zwiększyć retencję. Przez wiele dziesięcioleci niestety była prowadzona taka polityka rabunkowa, jeżeli chodzi o wodę. Tzn. dążyliśmy raczej do tego, żeby osuszać, niż żeby nawadniać. Te systemy melioracyjne były tak skonstruowane. Bardzo dużo utraciliśmy potencjału takich małych oczek wodnych, małych stawów, a nawet mokradeł, które przez wiele stuleci właściwie kojarzyły się jako takie zło, a teraz się okazuje, że to były naturalne zasoby wody i te naturalne zasoby wody są tam… są nam teraz niezbędnie potrzebne.

No dobrze, ale przez 5 lat, odkąd rządzi Prawo i Sprawiedliwość, to specjalnie też się nic nie działo. Dopiero w ubiegłym roku były zapowiedzi, że coś w tej materii się zmieni, ale do tej pory też jakoś nie było widać, że rząd się za to zabrał tak naprawdę solidnie.

Nie, mamy szereg programów, które są prowadzone przez Narodowy Fundusz Gospodark… Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, mamy powołane dedykowane ministerstwo również tym sprawom wodnym, mamy powołany podmiot Wody Polskie, który tylko i wyłącznie w tym roku przewiduje prawie pół miliarda złotych na poprawę sytuacji cieków wodnych. Natomiast jeżeli chodzi o… o te sytuacje systemowe, to niestety one wymagają czasu. Jeżeli dzisiaj w… w Polsce jest taka…

Ale trochę chyba za późno się za to zabraliśmy, panie ministrze, w takim razie, bo to, że jest ocieplenie globalne, to wiadomo generalnie. W tym roku, jak ostrzegają hydrolodzy, no grozi nam największa susza od lat, zabraknie wody w kranach.

Niewątpliwie jest to ogromne wyzwanie, przed którym stoimy. Kolejna bardzo ciepło zima, kolejny styczeń, który będzie bardzo ciepły, ale, co więcej, mamy… mieliśmy bardzo mało śniegu. W związku z tym będzie również tak bardzo mało tzw. wody roztopowej, czyli tej, która mogłaby zasilić nasze rzeki i z czasem jakieś systemy w całym kraju. Więc to jest niewątpliwie ogromne wyzwanie i dlatego zaraz po objęciu przeze mnie funkcji ministra klimatu, zaraz po powołaniu Ministerstwa Klimatu, ja zleciłem taką inwentaryzację i na tej podstawie tak: po pierwsze prowadzimy działania w ramach Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 245 milionów jest do dyspozycji. Prze…

A na czym te działania polegają w ramach tego funduszu?

Przede wszystkim na budowę tzw. małej retencji wodnej. My musimy zwiększyć ilość…

Ale jakaś budowa już ruszyła czy jeszcze nie?

15 umów na kwotę 42 milionów złotych jest już podpisanych. Chcia…

Ale to nie znaczy, że budowy ruszyły, one dopiero ruszą. To kiedy ruszą w takim razie te budowy?

No, toczy się bardzo dużo prac, które są tot… robione w ramach Wód Polskich, natomiast ja odpowiadam za Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, w związku z tym relacjonuję pracę tego funduszu. Ale co jest dla mnie bardzo ważne również, to jest to, że z jednej strony mamy tą kwestię natury, renaturyzacji tych biegów rzek, tej małej retencji, ale z drugiej strony mamy kwestie miast. I stąd natychmiast uru… po powołaniu mnie na ministra klimatu uruchomiłem agendę miejską, czyli spotkania z wszystkimi miastami wojewódzkimi w Polsce, po to żeby razem z nimi wypracować, jakie plany chcemy budować, tzw. plany adaptacyjne do zmian klimatu.

No i co z tych rozmów wynika?

Przede wszystkim bardzo duże zapotrzebowanie na taką infrastrukturę niebiesko-zieloną. Niebiesko-zieloną - my to tak nazywamy. Chodzi o w oczka wodne, chodzi o stawy, chodzi o parki, chodzi o zieleń miejską i z tego powodu chcę w najbliższym czasie uruchomić konkurs dla miast na tą niebiesko-zieloną infrastrukturę. Więc będziemy mieli dodatkowe środki, będziemy mieli możliwość przez miasta również wzięcia udziału w tym procesie oszczędzania wody, retencjonowania wody, zwiększania jakości życia w miastach, dlatego że fale upałów, smog itd. - to w momencie kiedy mamy więcej zieleni, w momencie kiedy mamy więcej tej… tych… tej wody w miastach, mamy szansę po prostu lepiej żyć, a… a… ale również oszczędzać wodę.

Dobrze, jeśli chodzi o ten konkurs, rozumiem że do tego konkursu będzie mogło przystąpić każde miasto w Polsce?

Zakładamy, że tak i…

I pieniądze w ministerstwa będą przeznaczone na realizację tych planów właśnie, jeśli ktoś wygra ten konkurs? Rozumiem, że będą jakieś bardzo takie surowe kryteria, tak, żeby móc dostać pieniądze z ministerstwa, czyli de facto z budżetu państwa?

To są… to jest program, który przygotowujemy wspólnie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i taki program chcę w najbliższym czasie uruchomić, ale mamy również inne działania, też pod auspicjami Narodowego Funduszu. Zastanawiamy się też nad takimi działaniami, które mogą na przykład zwiększać dostępność tej infrastruktury, która już jest wybudowana przy… na przykład przy budowie dróg. Za ka… za każdym razem, kiedy budowane są drogi, tworzone są takie układy melioracyjne, a często też zbiorniki podziemne. Chcielibyśmy doprowadzić do tego, żeby te zbiorniki były wpisane w pewien szerszy plan retencjonowania wody. Żeby ta woda nie była przyby… pozostawiona w tych podziemnych zbiornikach, tylko żeby na przykład mogła być odprowadzona do lasu, żebyśmy mogli jak gdyby dzięki temu, również dzięki infrastrukturze publicznej, dzięki inwestycjom publicznym budować taki system zabezpieczania Polski w wodę.

A czy pan wie, co się znajdzie w tej specustawie, którą przygotowuje Ministerstwo Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej?

Rozmawiamy na ten temat z panem ministrem Gróbarczykiem. To jest jego kompetencja. W związku z tym…

A dlaczego właśnie jego, a nie ministra klimatu?

Jeżeli chodzi o kwestie wody, to mamy kilka ministerstw. Sprawa jest systemowa. To jest kwestia Ministerstwa Rolnictwa - mamy przecież ogromną ilość terenów rolnych. To jest kwestia Ministerstwa Środowiska, bo ważnym elementem w Polsce stabilizującym tę… ten system wodny są lasy, i to jest właśnie kwestia Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, pana ministra Gróbarczyka, który został powołany…

I co w tej specustawie będzie w takim razie, panie ministrze?

A to.. to proszę pytać pana ministra Gróbarczyka, bo to jest jego… jego kompetencja. Natomiast tak jak rozmawialiśmy na ten temat w zeszłym tygodniu, rozmawialiśmy również z udziałem pana prezydenta, to niewątpliwie niezbędny jest taki bardzo daleko idący systemowy plan dla polskiej gospodarki wodnej i pan minister grobarczyk nad takim planem pracuje.

No dobrze, ale co będzie głównym założeniem w takim razie? Żeby powstało więcej takich zbiorników retencyjnych właśnie, gdzie gromadzi się wodę? Bo mamy za mało tej wody zgromadzonej. 4 miliardy m3. To jest za mało, musimy gromadzić jej więcej w takim razie. To co będzie w takim razie takim głównym celem tej specustawy?

Pierwszym wyzwaniem, z którym się borykamy, to to, że 73% wody opadowej w Polsce nie jest zatrzymywanej w systemie wodnym, czyli ona po prostu wypływa, ona wyparowuje albo wypływa. Chodzi o to, żeby ją retencjonować, żeby ją zatrzymać. W związku z tym to jest kwestia jak największej rozbudowy małych zbiorników wodnych, takich gdzie będziemy mogli retencjonować tą wodę. Inaczej się nie da. To jest proces, który będzie obliczony na lata. To są potężne inwestycje. One trwają, ale muszą być w dalszym ciągu rozwijane.

No ale to jest pieśni przyszłości. Natomiast chciałabym powrócić jeszcze – co by pan zalecał w takim razie, jeśli chodzi o te oszczędzanie wody? No bo rozumiem, że my jako społeczeństwo, my jako obywatele, my jako Polki i Polacy też musimy sprostać temu wyzwaniu, no bo grozi nam susza. Czy będzie taki moment, że rzeczywiście zabraknie wody w kranach i gdzie tej wody może zabraknąć?

Mam nadzieję, że do takiego… do takiej sytuacji nie dojdzie. Przede wszystkim musimy jednak wyprzedzająco zadziałać, tak? Były tak… takie sytuacje w zeszłych latach, kiedy w niektórych miastach w Polsce…

Na przykład w Skierniewicach.

...na przykład Skierniewicach, woda była retencjono… by… była reglamentowana. Były po prostu ograniczenia, jeżeli chodzi o… o pobór wody i mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale musimy liczyć się z tym, że będziemy musieli więcej tej wody zdecydowanie oszczędzać. Musimy też pamiętać, jaka jest struktura zużycia wody, poboru wody w Polsce. 70% tej wod… tej wody nie idzie na potrzeby komunalne, tylko na potrzeby przemysłowe. W związku z tym bardzo ważnym elementem u nas oszczędzania wody są programy nakierowane na przemysł. Jest właściwe… właściwa struktura tary, właściwa wycena tej wody, po to żeby po stronie przemysłu opłacało się podjąć dodatkowe inwestycje, żeby więcej tej wody chronić albo jej mniej zużywać. 20%...

No ale minister rolnictwa mówił, żeby oszczędzać właściwie każdą kroplę wody. No więc co mamy robić?

No, ja myślę, że…

Albo czego nie robić?

Tak jak… tak jak zaczęliśmy niestety nad sa… na samym początku - to jest 40 milionów gestów każdego dnia, które są powielane przez nas wszystkich, to jest kwestia refleksu, żeby zamknąć kran, kiedy nie… nie… nie jest potrzebny, żeby się lała ta woda, to jest kwestia edukacji, to jest kwestia wrócenia do takich naturalnych gospodarskich nawyków, których w pewnym momencie żeśmy zaczęli troszeczkę odchodzić, zapominać tej skończoności zasobów naszej planety i trochę zachłysnęliśmy się takim konsumpcjonizmem, niestety również jeżeli chodzi o wodę. Teraz jest czas do tego, żeby powrócić do pewnej racjonalności w tym… w tym zakresie.

Podlewać ogródki czy nie podlewać?

To… to zależy od miejsca. Na przykład jeżeli chodzi o miasto Warszawa, to to podlewanie powinno być przesunięte o parę tygodni. Ale to jest również kwestia zbierania wody deszczowej. Są takie możliwości, takie beczko…

Jak będzie padać, bo na razie to się nie zanosi. W maju może jeszcze padać, ale prognozy długoterminowe wskazują, że czerwiec i lipiec będzie raczej suchy. Tutaj musimy postawić wielokropek, panie ministrze. Michał Kurtyka, minister klimatu, z nami zostaje. Teraz przenosimy się, a właściwie pozostajemy już tylko w Internecie. Jesteśmy na RadioZET.pl i na Facebooku, więc proszę zostać z nami i porozmawiamy jeszcze, dlaczego tak mało tej wody właśnie mamy, tej w tych zbiornikach retencyjnych, tak że proszę zostać z nami. Beata Lubecka, zapraszam. 

Michał Kurtyka: Powinniśmy iść w kierunku miast „gąbki”

- Powinniśmy iść w kierunku miast „gąbki”. One nie mogę być zabetonowane – mówi gość Radia ZET minister klimatu, pytany w internetowej części programu o to, dlaczego gromadzimy tak mało wody. – ¾ wody, która spada w Polsce, odparowuje. Nie jesteśmy w stanie jej utrzymać w systemie – ocenia Michał Kurtyka. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, z czego to wynika, minister odpowiada, że m.in. ze zmiany regularności deszczu. - Mamy bardzo ulewne deszcze albo wzmożone systemy suszy. Kiedy są ulewne deszcze, to woda dużo szybciej przepływa przez systemy rzeczne i  tracimy ją. Nie jesteśmy w stanie zbudować tak gigantycznej infrastruktury ściekowej, żeby podołać każdemu pikowi – analizuje szef resortu klimatu.

Pytany przez słuchacza o to, co polski rząd zrobił dla ochrony klimatu, gość Radia ZET wylicza, że są to m.in. programy: „Czyste powietrze” i „Mój prąd”. – Program „Czyste powietrze” został bardzo mocno uproszczony, przeniesiony również do formy on-line. Będzie dużo łatwiej składać wnioski. Z dużego formularza robimy mały – mówi Kurtyka. Program „Mój prąd”? – Mamy niesamowity bum na fotowoltaikę w Polsce. Mamy dziesiątki tysięcy instalacji paneli fotowoltaicznych i prawie miliard złotych, które są do dyspozycji Polaków, żeby z nich skorzystać – komentuje minister klimatu.

RADIOZET/MA