Dr Paweł Grzesiowski: Po odmrożeniu gospodarki będzie wzrost zachorowań

17.05.2020 10:15
Dr Paweł Grzesiowski: Po odmrożeniu gospodarki będzie wzrost zachorowań
fot. Piotr BLAWICKI/East News

Spodziewam się wzrostu zachorowań po kolejnym etapie odmrożenia gospodarki – powiedział w Radiu ZET dr Paweł Grzesiowski. Według immunologa nie można oszacować skutków takiej decyzji, ponieważ jest to działanie „absolutnie eksperymentalne”.

- Możemy tylko wzorować się na pewnych wcześniejszych wydarzeniach w różnych krajach. Widzimy, że niektóre kraje, które odmroziły gospodarki nie przeżyły jakiegoś katastrofalnego wzrostu zachorowań – mówi dr Paweł Grzesiowski.

Ekspert zaznacza, że nadal nie ma dużych skupisk ludzi, bo można organizować imprez masowych jak mecze, czy koncerty. W związku z tym jeżeli duże skupiska będą wygaszone, to zachorowań będzie mniej.

Mamy prawdopodobnie dużo ludzi, którzy uznali, że skoro nie doszło do jakiejś katastrofy w ciągu marca i kwietnia to znaczy, że cała ta historia z wirusem jest nieco przerysowana. Te osoby zaczynają bagatelizować zagrożenie. Myślę, że przez najbliższe dwa, trzy lata nie będziemy mogli wrócić do takiej zupełnej normalności w rozumieniu zapomnienia o tym, że w ogóle jakiś wirus się pojawił 

– mówił dr Grzesiowski.

Jednocześnie zauważył, że skutki epidemiczne kolejnego etapu „odmrażania gospodarki” będziemy mogli zaobserwować po około trzech tygodniach. Przypomnijmy, w kolejnym etapie „odmrażania”, który rozpocznie się już jutro (18 maja), otworzą się salony fryzjerskie, gastronomia, czy wyspy w centrach handlowych. Wprowadzony będzie limit osób, konieczne będą dezynfekcja, maseczki, gogle, przyłbice.

Dr Grzesiowski: Nie ma szczepionki na koronawirusa. Dyskusja o masowych szczepieniach jest przedwczesna

W Polsce pojawia się coraz więcej głosów przeciwnych ewentualnym szczepieniom przeciw koronawirusowi, czy krytykujących noszenie maseczek lub obostrzenia sanitarne. Jakie jest zdanie w tej kwestii dzisiejszego gościa Radia ZET?

Dopóki nie będzie szczepień narzuconych ustawą, jako przymusowych to nikt nie musi podejmować decyzji o szczepieniu. Przymus szczepień jest zarezerwowany tylko dla jednej konkretnej sytuacji, właśnie dla pandemii i musi być ustanowiony ustawowo 

- mówił w Radiu ZET dr Paweł Grzesiowski.

I zaznaczył, że jeżeli w tej chwili mówimy o szczepieniach to o takich, które byłyby dobrowolne

Takie osoby nie mające wykształcenia medycznego prezentują poglądy bardziej emocjonalne niż racjonalne i tym się bardzo martwię, że mogą kształtować poglądy wielu osób w społeczeństwie

 – komentował dr Grzesiowski.

Według eksperta badania nad szczepionką potrwają co najmniej rok. Jego zdaniem myślenie, że szczepionka będzie dostępna na jesieni jest „absolutną naiwnością i brakiem realizmu”.

Ja bym się zastanawiał nad innym problemem - kiedy szczepionka będzie dostępna to kto ją dostanie, ile ona będzie kosztować, kogo będzie na nią stać. Myślę, że wyobrażenia o szczepionkach są bardzo mgliste w społeczeństwie. Ludziom wydaje się, że to cukierek na siłę wciskany do ust, a to będzie bardzo skomplikowany produkt technologiczny, który będzie w ograniczonej ilości 

- dodał.

RadioZET.pl/Gość Radia ZET