Zamknij

Wiceszef MSZ: w czwartek nowy ambasador Niemiec złoży listy uwierzytelniające

05.09.2020 08:00
Paweł Jabłoński
fot. Radio ZET

Arndt Freytag von Loringhoven trzy miesiące czekał na zgodę polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na objęcie placówki w Warszawie. – To nie było nic nadzwyczajnego, to się zdarza w czasie procedury akceptacji – mówił w Radiu ZET wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Potwierdził, że w czwartek nowy ambasador Niemiec złoży listy uwierzytelniające.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Czasami to trwa tydzień, czasami miesiąc, czasami dwa miesiące, czasami nawet dłużej. To nie jest nic nadzwyczajnego, sprawa jest bardzo mocno wyeksponowana w mediach, według mnie bez uzasadnienia w tym przypadku. Przypisywane jest temu dużo większe znaczenie, niż to ma w rzeczywistości – mówił Jabłoński.

Według informacji medialnych przeszkodą w objęciu placówki była przeszłość rodziny ambasadora. Ojciec ambasadora Bernd Freytag von Loringhoven był oficerem Wehrmachtu. Był adiutantem szefa sztabu Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych i uczestniczył w odprawach z udziałem Adolfa Hitlera. Wiceminister spraw zagranicznych mówił w Radiu ZET, że sprawy historyczne mają znaczenie, zwłaszcza w dyskusjach dwustronnych.

- Natomiast liczymy na to i widzimy po rozmowach z panem ambasadorem, jego wizycie w Instytucie Pileckiego, Muzeum Powstania Warszawskiego, że on będzie w pełni to rozumiał i w pełni respektował nasze podejście do tych spraw. Może, na to liczymy także, przyczyni się to do poprawy stosunków polsko – niemieckich w tym zakresie – uważa wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

RadioZET.pl/Radio ZET