Zamknij

Kukiz: Ustawa covidowa - napisana na kolanie. Jest idea "ratuj się, kto może"

21.10.2020 08:02

Paweł Kukiz w mocnych słowach ocenia projekt ustawy o przeciwdziałaniu epidemii, która ma m. in. mobilizować lekarzy do walki z COVID-19. - Jest napisana na kolanie. Nie został wykorzystany czas na przygotowanie się do drugiej fali pandemii. Teraz jest idea „ratuj się, kto może” – ocenia w programie „Gość Radia ZET” poseł Koalicji Polskiej PSL-Kukiz’15. Odpowiada też na zarzuty rządzących, że opozycja „sabotuje walkę z koronawirusem”. 

- Ja nie sabotuję! Co mieli powiedzieć, skoro 30 ich posłów nie głosowało? Zwalili całą winę na opozycję. Sami nie zachowali czujności politycznej, pomijając aspekt etyczny. To świadczy o dużym rozprężeniu i napięciach w partii władzy. Ze względu na sytuację, nie jest to korzystne dla państwa. Ja mogę PiS lubić albo nie, ale w takiej sytuacji partia rządząca powinna być monolitem. Powinna być zwarta i powinna działać na rzecz obywateli. Wówczas można zarzucać opozycji warcholstwo. Kiedy jednak samemu nie wstaje się na czas, to jest to przerażające – mówi Paweł Kukiz.

– Zima zaskoczyła drogowców! To jest na takiej zasadzie. Rząd w ogóle sobie nie radzi, ale obwiniam też opozycję. Wszyscy byli zajęci kampanią wyborczą – dodaje w internetowej części programu gość Beaty Lubeckiej.

Poseł Koalicji Polskiej PSL-Kukiz’15 uważa, że Polska przegapiła czas na sprowadzenie lekarzy z zagranicy. – Na nostryfikację tych lekarzy mieliśmy czas. Wiem, że wcześniej były podejmowane działania mające na celu sprowadzenie lekarzy nawet z dalekich krajów. Było wystarczająco dużo czasu, żeby ci lekarze nauczyli się języka polskiego – ocenia Paweł Kukiz. – Teraz te reguły będą poluzowane, ale nie wiemy, czy to lekarz czy pielęgniarka. Jeśli to jeden z konsultantów krajowych decyduje o tym, czy ktoś jest lekarzem z zagranicy, to pani wybaczy. Izby lekarskie nie mają nic do powiedzenia, bo wszystko idzie odgórnie. Natomiast na samorządy lekarskie i pielęgniarskie spada całkowita odpowiedzialność za całą sytuację – dodaje gość Radia ZET.

Paweł Kukiz nie wie jeszcze, czy poprze ustawę o przeciwdziałaniu epidemii. – Ciężko powiedzieć. Taką ustawę wrzucać praktycznie na dzień przed głosowaniem? Co prawda zostało to przesunięte o 24 godziny, ale to też mało czasu. To nie jest mała ustawa. Jest niedopracowana – ocenia poseł Koalicji Polskiej PSL–Kukiz’15.

Na uwagę Beaty Lubeckiej, że projekt ustawy przewiduje też podniesienie kar za brak maseczki nawet do 1 tys. złotych, Paweł Kukiz odpowiada: „Kiedyś pytano mnie, co o tym myślę i czy kazałbym wszystkich poubierać w maseczki. Gdybym był władny, to zrobiłbym wszystko, żeby zmienić konstytucję w tym zakresie. Trzeba byłoby ruszyć rozdział drugi konstytucji. Ewentualnie wprowadza się stan nadzwyczajny, kiedy władza robi co chce, ale ponosi za to pełną odpowiedzialność, również w przyszłości w procesach odszkodowawczych”.

Paweł Kukiz dodaje, że nie dziwi się sprzeciwowi Jarosława Kaczyńskiego ws. wprowadzenia stanu nadzwyczajnego. – Robią tyle błędów i działają tak chaotycznie, że do końca życia nie wyrobiliby się z odszkodowaniami – ocenia w Radiu ZET.

Poseł zwraca też uwagę na jeden z zapisów projektu procedowanej dziś w Sejmie ustawy covidowej. – W myśl artykułu „dobrego Samarytanina” można odebrać zapomogi wypłacane przedsiębiorcom. Na przykład tym, którzy protestowali w Warszawie, bo nie nosili maseczek albo nie zachowali odległości. To daje asumpt do tego, by zabrać im to, co wcześniej pobrali. Z całą pewnością to próba zastraszenia – uważa Kukiz.

Paweł Kukiz ma już nową partię K'15. "Będzie elitarna"

Paweł Kukiz ma już własną partię polityczną. – Została zarejestrowana pod numerem 413. Nazywa się K’15 – mówi w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zapewnia, że będzie to „ugrupowanie elitarne”. – Nie chcę budować masowej organizacji, która będzie dążyła do władzy po to, żeby obsadzić swoje rodziny w spółkach skarbu państwa – wyjaśnia.

- Będzie to miejsce, w którym znajdą się ludzie, którzy myślą podobnie i są społecznikami. Z całą pewnością nie będą przyjmowani „jak leci”. Chcę mieć ludzi świadomych, że bez zmian ustrojowych nie ma szans na jakiekolwiek poprawienie bytu dla przyszłych pokoleń czy zapewnienie stabilizacji państwa – mówi w Radiu ZET poseł Koalicji Polskiej PSL-Kukiz’15 .

Ilu członków może mieć nowa partia Kukiza? – Kilka tysięcy, to na spokojnie – szacuje polityk w Radiu ZET.

Gość Beaty Lubeckiej przyznaje jednak, że czeka na zmiany w przepisach dot. subwencji, zanim projekt ruszy na dobre.

- W momencie gdybym miał pieniądze z tytułu subwencji, a zdaje się, że szykuje się zmiana ustawy, w pierwszej kolejności robię stronę internetową. Partycypanci będą mogli na niej głosować, będą zweryfikowani i będą mogli oddać tylko jeden głos. W ten sposób skomunikuję się ze zwolennikami – dzieli się planami Paweł Kukiz. – W tej chwili muszę czekać, czy pojawi się ustawa o subwencjach. Jeśli nie będę miał pieniędzy, to z tej partii będą nici – dodaje gość Radia ZET.

Gdzie jest prezydent?

Paweł Kukiz wytyka prezydentowi małe zaangażowanie w walkę z pandemią.

– Po prostu nie powinien w tej chwili gdzieś się chować, a partycypować. Starać się wybrać jakąś rolę, przekazać pomysł, który mógłby nadrobić braki czy jeszcze bardziej usprawnić tę „ustawę samarytańską” – mówi poseł Koalicji Polskiej PSL-Kukiz’15.

- Ma doradców, więc powinien znaleźć formułę, która pokaże że interesuje się takim tematem. Jak na razie nie widzę jakiegoś szczególnego zainteresowania całą sytuacją, chyba że coś mi umknęło. Gdyby była pani uprzejma wskazać mi, w jakich obszarach związanych z COVID-19 angażuje się pan prezydent, to chętnie wysłucham – zapewnia Paweł Kukiz Beacie Lubeckiej w internetowej części programu „Gość Radia ZET”.

Na stwierdzenie Beaty Lubeckiej, że prezydent podpisał ustawę o Funduszu Medycznym, Paweł Kukiz odpowiada: „Trudno nazwać to zaangażowaniem. Zaangażowanie to inicjatywa, a nie wykonywanie swoich obowiązków. Nawet jakiś komunikat, wypowiedź nie tylko ku pokrzepieniu serc, ale taka która wytłumaczy dlaczego te maseczki są takie ważne. Może czeka się na bardziej dramatyczny moment”.

RadioZET/PaNa