Piotr Müller w Radia ZET: premier osobiście podjął decyzję, by nie procedować aktów prawnych dot, bobrów. Temat jest zamknięty

09.06.2019 08:36
Muller
fot. Radio ZET

Pan premier Morawiecki osobiście podjął decyzję o tym, aby nie procedować tych aktów prawnych dotyczących bobrów. Ten temat już jest po prostu zamknięty. W związku z tym myślę, że nie powinniśmy do niego wracać, bo po prostu go nie ma - mówi w Radiu ZET Piotr Müller, nowy rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego. 

 

Joanna Komolka: Piotr Müller, nowy rzecznik rządu, a jeszcze do niedawna kandydat w eurowyborach z listy PiS-u. 10 tys. głosów – to chyba nie ma się czym pochwalić za bardzo.

Piotr Müller: Czwarty wynik na liście PiS-u w woj. pomorskim.

I się nie udało. Tam było trudno.

To prawda, jeden mandat dla PiS-u, więc siłą rzeczy tutaj poseł Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych, bardzo kompetentna osoba, cieszę się, że ona wygrała tę rozgrywkę na Pomorzu, nazwijmy to.

Pan też dobrze wyszedł, skoro został pan rzecznikiem rządu – rozumiem, że pan nie żałuje?

Nie, zdecydowanie nie żałuję, aczkolwiek faktycznie na sen czasu trochę mniej.

A nie żałuje pan, kiedy przychodzi panu tłumaczyć się za wypowiedzi niektórych ministrów i pomysły niektórych ministrów? To prawda, że premier musiał upomnieć ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego, który chciał zabijać bobry i uznać je za zdatne do jedzenia? Nawet mówił o afrodyzjaku.

Rolą rzecznika rządu jest czasami tłumaczyć działania całego rządu, czasami się wycofywać również z rzeczy, których….

Ale rozumiem, że tutaj premier zdecydował?

No tak, osobiście faktycznie pan premier Morawiecki podjął decyzję o tym, aby nie procedować tych aktów prawnych dotyczących bobrów, w związku z tym ten temat już jest po prostu zamknięty.

A może minister Ardanowski miał rację, bo bobry sprawiają kłopoty rolnikom?

Ja myślę, że generalnie jest kwestia szerszej dyskusji w tym zakresie, ale takie wycinkowe podejście do kwestii związanych chociażby ze szkodnikami różnego rodzaju, bo to nie chodzi tylko o bobry przecież, pewnie taka kompleksowa dyskusja byłaby potrzebna, ale naprawdę, zróbmy to w sposób taki konstruktywny i systemowy.

Rozumiem, że premier nie był zadowolony z tego, w jaki sposób minister to ogłasza, robi, próbuje zrobić?

No, ja myślę, że to wszyscy...

Rozmawiał z ministrem Ardanowskim?

Rozmawiał z ministrem Ardanowskim kilkukrotnie, w różnych tematach, nie wiem, czy konkretnie w tym kontekście, bo akurat ja rozmawiałem w tym temacie z ministrem Ardanowskim. I temat jest zamknięty. W związku z tym myślę, że nie powinniśmy do niego wracać, bo po prostu go nie ma.

A może kłopot jest w ogóle z ministrem Ardanowskim dla pana premiera? Bo najpierw była ta słynna akcja z wybijaniem dzikich krów z Deszczna, teraz bobry, mało okazałoby się, że też może żubry się pojawią. To może trzeba było przy okazji tej rekonstrukcji ministra po prostu wymienić?

Nie, nie. Zdecydowanie ja osobiście oceniam i myślę, że pan premier Morawiecki również ministra Ardanowskiego bardzo wysoko. Weźmy pod uwagę, że też rozwiązał wiele problemów rolników, chociażby kwestię rekompensat z tytułu suszy w zeszłym roku. Generalnie moim zdaniem jest bardzo dobrze oceniany przez rolników, w związku z tym tutaj takiej mowy w ogóle o dymisji pana Ardanowskiego nie było. No bo przy rekonstrukcji rządu można byłoby to przeprowadzić, ale oczywiście tego nie zrobiono.

Kiedy niepełnosprawni dostaną te swoje 500+ obiecane przez premiera? Marek Suski mówi, że nie wie, czy w tej kadencji Sejmu wicepremier Sasin – że nie potrafi zagwarantować, że w tym roku budżetowym to się uda?

My chcemy zrobić wszystko, aby to było jeszcze w tej kadencji. Natomiast bierzmy pod uwagę też okoliczności finansowe związane z tymi dodatkowymi środkami finansowymi, które miały wpłynąć z tytułu podatku od powierzchni handlowych. Bo to jest kwestia tego, że z tych środków finansowych m.in. miały być finansowane te dodatkowe środki na osoby z niepełnosprawnościami. Mam nadzieję, że w tym roku będzie to możliwe.

No tak, ale premier kiedy to obiecał, to przecież już wiedział, że ta kwestia dotycząca podatku nie jest…

Czekamy cały czas na kwestię związaną z odwołaniem Komisji Europejskiej.

No tak, ale wie pan, że to wiele miesięcy może potrwać.

Nie, KE ma 60 dni na odwołanie się.

No tak, ale rozumiem, że potem decyzja, tak?

Jeżeli KE się nie odwoła, to już mamy sytuację jasną...

A jeżeli się odwoła, to jeszcze może potrwać. 

Dlatego w tej chwili nie jesteśmy w stanie wprost zadeklarować tego terminu, ale naprawdę ta sprawa leży nam na sercu i tak jak zapowiadamy… Wszystkie rzeczy, które zapowiadamy, konsekwentnie realizujemy. Niech pani redaktor zauważy, że chociażby już być może zapomniana, bo tak szybko zrealizowana piątka premiera Mateusza Morawieckiego z zeszłego roku, czyli fundusz dróg samorządowych, obniżenie CIT-u, mały ZUS, kwestie związane z wyprawką szkolną. To wszystko konsekwentnie realizujemy. Tak samo teraz program nowej piątki PiS-u ogłoszony przez prezesa Kaczyńskiego w tym roku.

No i w ramach tej piątki, jak rozumiem, tym plusem miało być właśnie dodatkowe 500+ dla niepełnosprawnych. To znaczy, że co, że teraz należy uzależnić wypłatę tych pieniędzy od tego, czy uda się po myśli polskiego rządu załatwić sprawę z podatkiem handlowym?

Myślę, że takiego uzależnienia wprost nie będzie, natomiast te dodatkowe środki finansowe w tym roku...

Ale to są pieniądze na to czy nie ma?

Pieniądze miały być zabezpieczone właśnie m.in. z podatku od powierzchni handlowych.

Premier tego nie mówił.

Nie, to było wprost powiedziane, źródło finansowania było wskazane w trakcie wypowiedzi pana premiera. Natomiast to nie zmienia faktu, że jeżeli ta sprawa się będzie dalej procedowała i się okaże, że w tym roku nie będzie zamknięta, to i tak zrobimy wszystko, aby te dodatkowe środki finansowe wpłynęły, bo to jest bardzo ważny temat. My deklarowaliśmy...

A kiedy realnie te osoby mogłyby liczyć na te 500+? Zakładamy scenariusz negatywny, nie uda się sprawy z podatkiem handlowym zamknąć, ona będzie kontynuowana w UE, no to skąd wtedy pieniądze?

Pani redaktor, ja w tej chwili tego terminu nie jestem w stanie wskazać, natomiast zrobimy wszystko, aby to było w tym roku, bo w taki sposób realizujemy swoje obietnice, tak jak wspomniałem. Piątka z zeszłego roku, nowa piątka PiS już konsekwentnie realizowana, czy to 13. emerytura dla emerytów, czy kwestie związane z 500+, już przyjęta ustawa i od 1 lipca możliwość aplikowania, czy wreszcie podpisana 2 dni temu podpisana przez pana prezydenta ustawa dotycząca przywracania połączeń lokalnym. Jesteśmy bardzo konsekwentni w tym zakresie, więc tutaj również deklarujemy to, że w najbliższym możliwym czasie to zostanie zrealizowane. Patrząc na historię, jesteśmy konsekwentni.

A teraz będzie łatwiej, skoro nie ma już w rządzie minister Teresy Czerwińskiej, która opierała się bardzo i mówiła, że tak naprawdę te wszystkie obietnice budżetowi dobrze nie zrobią i może być kłopot?

Pani minister Czerwińska przede wszystkim konsekwentnie zrealizowała te… znalazła środki finansowe na to.

Ale nie była zadowolona.

To jest opinia, a nie wiem, czy fakt. Pani minister Czerwińska bardzo dobrze zamknęła poprzedni rok budżetowy 2018, bardzo dobry wynik finansowy za poprzedni rok. W tym roku również bardzo dobre wskaźniki ekonomiczne, bardzo wysoki wzrost gospodarczy, uszczelnienie podatków, kolejna partia też uszczelnienia systemu podatkowego przyjęta ostatnio na radzie ministrów. W związku z tym sytuacja budżetowa Polski jest bardzo dobra i pozwala na realizację tych wszystkich obietnic, które przyjmujemy.

A kiedy powstaną projekty dotyczące obniżenia podatku?

To jest już finalny etap, myślę, że w czerwcu projekt zostanie przedstawiony w takim zakresie, w jakim będzie można go zrealizować w tym roku, w tej kadencji, bo jest bardzo ważne, że chcemy w tej kadencji jeszcze...

Ale w tej kadencji położyć ustawę i ją przegłosować?

Nie, przyjąć ją. Ona musi być przyjęta...

A zacznie obowiązywać od kiedy? Od przyszłego roku?

Myślę, że jeżeli chodzi o kwestie związane z obniżeniem PIT-u, to jest jeszcze przyszły rok, natomiast jeśli chodzi o kwestie związane z PIT-em dla młodych, to jeszcze w tym roku, natomiast tu trwają jeszcze dyskusje, bo chcielibyśmy to jak najszybciej to wprowadzić. Najlepiej byłoby, gdyby te dwie ustawy były wprowadzone w tym roku, ale to będzie wiadomo w czerwcu.

Już wiele posiedzeń Sejmu nie ma.

Nie ma wiele posiedzeń Sejmu, ale w lipcu jeszcze, mamy w czerwcu teraz posiedzenie Sejmu, w lipcu, jestem przekonany, że zdążymy to zrobić przed wakacjami, a jeżeli nie, to na samym początku września.

Czyli rozumiem co, lipiec i Parlament ro przyjmie?

Jestem przekonany, że jest to realny termin. A jeżeli nie, no to może być to wrzesień. Ale również wtedy ta ustawa, te przepisy wejdą jak najszybciej, mam nadzieję, że właśnie jeszcze we wrześniu czy w październiku. To są ustawy korzystne dla podatników, więc wprowadzanie ich w szybkim tempie nie będzie budziło żadnych wątpliwości wśród osób, które będą obowiązywały.

Pojawią się nowe w ramach kampanii pomysły np. jak pomóc rodzinom? Bo mówi się nieoficjalnie, że jeszcze jakiś program dla rodzin ma się pojawić.

W tej chwili w przyszłym tygodniu, ja to mogę dzisiaj zapowiedzieć też, pan premier Morawiecki rozpocznie spotkania z wszystkimi ministrami indywidualnie, tak aby ustalić harmonogram prac do końca kadencji. Te pięć czy sześć miesięcy, które są przed nami, to jest okres, który musimy bezwzględnie wykorzystać do tego, aby konsekwentnie zrealizować te wszystkie zapowiedzi i zastanowić się, czy są jeszcze jakieś tematy legislacyjne, które możemy wdrożyć w tej kadencji, więc myślę, że po tym tygodniu będzie można to bardziej uściślić, bo tak jak wspomniałem, pan premier chce spotkać się z każdym ministrem z osobna.

Czyli rozumiem, że jakieś pomysły są na to, żeby jakiś program jeszcze zrealizować przed wyborami jesiennymi?

Na tę chwilę nie chciałbym niczego deklarować wprost, ale jest wiele innych ustaw, które równolegle wchodzą, nie tylko o charakterze redystrybucji wynikającej z posiadanych zasobów w budżecie państwa, ale również takie ułatwiające różnego rodzaju aspekty. Chociażby wymiana tablic rejestracyjnych, która nie będzie obowiązkowa. To są takie małe rzeczy, ale gdy mamy sumę takich małych, drobnych rzeczy, które utrudniają życie codziennie, to jest bardzo pozytywny efekt.

A toczą się jakieś rozmowy między PiS-em a PSL-em w sprawie wspólnego startu w wyborach jesiennych?

Ja jestem rzecznikiem rządu, a nie rzecznikiem PiS-u...

Ale jest pan blisko.

...więc czy toczą się takie rozmowy, to trzeba by zapytać…

A wierzy pan, że taka koalicja mogłaby powstać?

Ja bym wolał się nie wypowiadać na temat koalicji po wyborach. Poczekajmy na rozstrzygnięcie. Osobiście bardzo wierzę w to, że będziemy rządzić tak jak teraz, samodzielnie, i że wyborcy zaufają nam na jesieni, ale musimy na to ciężko pracować, stąd też konsekwentne realizowane programu wyborczego i tych nowych rzeczy.

Ale to trzeba przyspieszyć chyba, prawda? No bo opozycja też się zaczyna mobilizować po przegranych wyborach do PE, zwiera szyki. Wczoraj połączenie PO i Nowoczesnej. Teraz może się okazać, że będą różne listy po tej lewej, środkowej stronie, jakkolwiek ją nazwać, w każdym razie w opozycji. No więc chyba państwo jako rząd muszą się zmobilizować, żeby przed wyborami zdążyć ze wszystkimi projektami?

My przez cztery lata się mobilizujemy, cały czas konsekwentnie realizujemy swoje rzeczy. Opozycja faktycznie ma problem teraz od wielkiego dzwonu, faktycznie nawet rozmowy o programie się zaczęły. Grzegorz Schetyna zapowiedział, że chyba w sierpniu będzie ten program, więc gratuluję, po czterech latach bycia w opozycji wreszcie przygotowują program wyborczy. Jest to pewnie duże wyzwanie zrobić to w dwa miesiące.

A kiedy poznamy program i kiedy wystartuje kampania oficjalnie, wasza kampania?

Nasza kampania – trudno powiedzieć. My realizujemy na dobrą sprawę cały czas te zapowiedzi, które zapowiadaliśmy, w związku z tym, jeżeli ktoś to traktuje jako element kampanii wyborczej, to my patrzymy na rządzenie w sposób permanentny, czyli realizujemy konsekwentnie to, co obiecywaliśmy.

Ale musi się chyba pojawić coś nowego, musi się pojawić jakaś konwencja...?

Natomiast właśnie to chcę powiedzieć. Na początku lipca odbędzie się najprawdopodobniej taka konwencja programowa. Zresztą wczoraj, przedwczoraj trwał kongres „Polska Wielki Projekt”. To też jest takie miejsce dla naszej strony sceny politycznej, gdzie wykluwają się pewne idee dotyczące właśnie rządzenia państwem. Ale w lipcu – to już jest zapowiedziane – mniej więcej w lipcu odbędzie się też kongres programowy, ale kongres, który będzie polegał również na tym, że będą różne opinie w różnych obszarach, więc to nie będzie jeszcze kongres, który wprost wskaże wszystkie kwestie programowe, ale też będzie miejscem do dyskusji takiej, również czasami krytycznej wobec tego, w jaki sposób powinny wyglądać kolejne lata, jeżelibyśmy wygrali wybory.

A wie pan, w których regionach czy w których miejscach nie udało się? Co trzeba poprawić?

Jeżeli chodzi o geograficzny rozkład?

Niekoniecznie.

Nie no, to wiadomo, wydaje mi się, że w tych obszarach, które mamy do poprawienia, czy to na Pomorzu czy Zachodnim Pomorzu. Sytuacja wygląda dużo lepiej niż kiedyś. Sam pochodzę z Pomorza kiedyś i w powiecie słupskim np. w wielu gminach wygraliśmy wybory, mimo że jeszcze kilka lat temu wydawałoby się to nierealne. Ale konsekwentnie realizujmy po prostu, co obiecywaliśmy. Jeżeli będziemy wiarygodni, to myślę, że mieszkańcy nam zaufają.

A co z Mieszkaniem+? Bo jakoś ten problem nie działa tak, jak powinien, przynajmniej jeśli chodzi o obietnice.

Już następuje pewne przyspieszenie, faktycznie musimy się nad tym mocniej skupić, ale to też jest program, który zdecydowanie uzyskuje przyspieszenie. Bank Gospodarstwa Krajowego tutaj też podejmuje kolejne działania. Myślę, że w ramach tego przeglądu też ministerialnego, który mamy przed sobą, ten temat będzie ważny.

Ale ten przegląd będzie wyglądał tak, że premier usiądzie razem z ministrami, uderzy pięścią w stół i każe wszystkim przyspieszyć?

Nie no, bez przesady, my tutaj nie mamy metod takich agresywnych, jak by pani redaktor sobie to wyobrażała. Po prostu musimy ustalić konkretny plan, już mówię tutaj o konkretnym harmonogramie tygodniowym wręcz. Do końca kadencji nie zostało tak wiele, więc wszystkie te prace legislacyjne muszą być ułożone w taki sposób, aby Sejm mógł przyjąć te ustawy w takim tempie, jakie uznamy za konieczne.

A kiedy powstanie państwowa komisja ds. badania przypadków pedofilii? To premier zapowiedział 21 maja.

W tym zakresie jeszcze trudno mi powiedzieć, musiałbym u pana premiera to uściślić, w tej chwili konkretnego terminu nie ma.

Ale jest jakiś projekt ustawy?

Na pewno były podjęte po tej zapowiedzi jakieś polecenia pana premiera w związku z tym do realizacji, więc w tej chwili takie prace legislacyjne wprost jeszcze się nie rozpoczęły.

Więc to była taka pusta obietnica wtedy, kiedy było gorąco w tej sprawie?

Nie, ja myślę, że nie.

W tej kadencji myśli pan, że powstanie, a przynajmniej będą jakieś zalążki tego?

W tej chwili toczą się pewnie prace koncepcyjne, więc nie jestem w stanie powiedzieć, czy to jest ta kadencja, ale temat związany z pedofilią jest dla nas o tyle istotny, że bardzo konsekwentnie realizujemy wszystkie projekty legislacyjne, które mają pozwolić, aby jednoznacznie gorącym żelazem wypalać te problemy w każdym środowisku...

Ale tej komisji nie ma.

No komisji nie ma, ale mamy między innymi nowelizację Kodeksu karnego, która bardzo mocno zaostrzyła kary za…

Ale to nie to samo, prawda?

To nie jest to samo, ale pani redaktor, nie da się zrobić wszystkiego od razu. Była zapowiedź, jestem przekonany, że prace w tym zakresie będą się toczyły.

Jeszcze jedno pytanie: 20 czerwca 50. urodziny będzie obchodził. Będzie jakaś specjalna uroczystość w Kancelarii?

Nic mi na ten temat nie wiadomo.

To może trzeba coś zorganizować. Nie żebym podpowiadała.

Nie chciałbym, żeby pani imprezy niespodzianki tutaj teraz nam psuła, więc nie będę nic mówił.

Czyli rozumiem, że coś będzie. Piotr Müller, rzecznik rządu.

RadioZET.pl