Zamknij

Piotr Zgorzelski: Sytuacja na granicy jest groźna, ale nie ufamy działaniom rządu

Redakcja
01.10.2021 07:52
Zgorzelski
fot. Radio ZET

- Wstrzymanie się w głosowaniu nt. stanu wyjątkowego było spowodowane tym, że jesteśmy sceptycznie nastawieni do działań rządu. Stan wyjątkowy, według Konstytucji, zostaje wprowadzony, kiedy wszystkie inne okoliczności były wyczerpane. A nie było żadnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa, Prezydent nawet nie pojawił się na debacie - mówił w Radiu ZET wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. Jego zdaniem sytuacja na polsko-białoruskiej granicy jest bardzo groźna.

- PSL nie stoi w żadnym rozkroku. Nie mamy wątpliwości, co do tego, że na Białorusi, bandyta Łukaszenka tworzy szmugiel ludzi, który podchodzi pod Trybunał Sprawiedliwości w Hadze - podkreślił Piotr Zgorzelski w Radiu ZET. Wicemarszałek Sejmu przyznał, że zagrożenie migracyjne jest, ale działania służb powinny odbywać się bez wprowadzenia stanu wyjątkowego. - Minister Mariusz Kamiński w żadnym stopniu nie przekonał mnie do swoich słów podczas wczorajszej debaty. Nie ufam temu rządowi, temu co mówią i robią. Rząd buduje sobie poparcie poprzez ludzkie strachy, nie popieramy tego. Uważamy, że sytuacja jest bardzo niebezpieczna - dodał wicemarszałek Sejmu.

Piotr Zgorzelski zaznaczył, że na polsko-białoruskiej granicy toczy się wojna hybrydowa. - Mamy do czynienia z zagrożeniem migracyjny. Uważam, że stan wyjątkowy nie powinien być wprowadzony. Rząd przeciwdziałając temu kryzysowi, powinien używać wszelkim możliwych środków do ochrony granic i korzystać z pomocy Straży Granicznej, czy innych dostępnych służb - podkreślił wicemarszałek Sejmu. Jego zdaniem dziennikarze powinni mieć dostęp do informacji. - Wprowadzenie stanu wyjątkowego nie służy poprawie bezpieczeństwa, a jedynie je pogorszyło. Zaczęli umierać ludzie. Nie bagatelizujemy zagrożenia ze Wschodu, ale nie ufamy rządowi jeśli chodzi o intencje działania. Stąd nasze wstrzymanie się od głosu - podsumował gość Radia ZET.

"Raport NIK nt. Funduszu Sprawiedliwości posłuży do rozliczenia rządów PIS-u"

- Fundusz Sprawiedliwości, który miał pomagać ofiarom przestępstw, stał się instrumentem przestępczym. Okazało się, że środki zostały wydane niezgodnie z ich przeznaczeniem. Pieniądze były spożytkowane na kateringi, czy analizę memów - tak raport Najwyższej Izby Kontroli skomentował w Radiu ZET Piotr Zgorzelski. Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że ten raport posłuży w przyszłości do rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy.

Piotr Zgorzelski przyznał, że przedstawiciele Fundacji Pomocy Ofiarom Przestępstw są oburzeni tą sytuacją. - Tutaj chodzi o setki tysięcy ludzi, którzy pokładali nadzieję w działaniach ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - podkreślił gość Radia ZET. Pytany Przez Beatę Lubecką, czy osoby nadzorujące działanie Funduszu Sprawiedliwości powinny ponieść konsekwencje, odpowiedział: “Mówimy tu o pięciu wnioskach do prokuratury, ale najprawdopodobniej zostaną one umorzone”.

- Prokurator Generalny umorzy wnioski, które są skierowane przeciwko niemu. Na szczęściem mamy procedurę zażalenia. Mam nadzieję, że te wnioski prędzej, czy później trafią do sądu - zaznaczył Piotr Zgorzelski. Jego zdaniem Prezes Marian Banaś w żadnych stopniu nie wykorzystuje NIK-u do walki politycznej. - To bzdura. Można powiedzieć, że Jarosław Kaczyński dostał prezent od Mariana Banasia, bo może teraz “grillować” Zbigniewa Ziobrę. Te raporty są bezcenne. Stanowią materiał do rozliczenia rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy opozycja wygra wybory w 2023 roku - podsumował Gość Radia ZET.

"Fala nepotyzmu za rządów PIS-u jest nieporównywalna i zalała cały kraj"

- Czy jest jakiś kandydat PSL-u, który zajmował istotne stanowiska w najważniejszych spółkach Skarbu Państwa? W poprzednich latach nie było żadnego nominanta politycznego z Polskiego Stronnictwa Ludowego w zarządach polskich gigantów energetycznych - mówił w Radiu ZET Piotr Zgorzelski. Zdaniem wicemarszałka Sejmu, fala nepotyzmu w obecnym rządzie jest nieporównywalna.

- Pytam o poważne rzeczy. Marta Giermasińska jako wiceprezes Energetyki Cieplnej w Skierniewicach to przykład nepotyzmu? Proszę zostawić w spokoju Panią Giermasińską. Nie widzi Pani różnicy pomiędzy spółka w Skierniewicach, ze spółkami Skarbu Państwa? Jeżeli chodzi o skalę problemu ten przykład jest przestrzelony. - podkreślił wicemarszałek Sejmu.

Piotr Zgorzelski przyznał, że nie można porównywać kierowników powiatowych biur agencji restrukturyzacji rolnictwa do skali nepotyzmu w spółkach Skarbu Państwa za rządów Zjednoczonej Prawicy. - Gdzie są teraz nominaci PIS-u, którzy nie mieli jakiegokolwiek pojęcia o zarządzaniu czymkolwiek, przed przejęciem władzy przez Zjednoczoną Prawicę? Wcześniej to byli  bezrobotni, a teraz mają napchane portfele - mówił wicemarszałek Sejmu w Radiu ZET.

- Fala nepotyzmu w rządzie PIS-u jest nieporównywalna do innych rządów. Do tej pory nigdy tak nie było. Jednak, mam wrażenie, że ten raport dziennikarski nadal jest niepełny. To dopiero wierzchołek góry lodowej. Mówimy tutaj o karuzeli na stanowiskach dyrektorskich. Jarosław Kaczyński robi, to co zapowiadał, czyli zmienia elitę. Robi to cynicznie odkąd objął władzę - podsumował gość Radia ZET.

RadioZET.pl