Zamknij

Radosław Fogiel: Nie idziemy na żadne zwarcie z UE. Każdy członek UE ma te same prawa i obowiązki

20.10.2021 07:45

- Nie idziemy na żadne zwarcie z Unią Europejską. My tylko podkreślamy, że musi ona działać zgodnie z przyjętymi traktatami. Każdy członek Unii Europejskiej ma te same prawa i te same obowiązki - tak wczorajsze wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego w Parlamencie Europejskim skomentował w Radiu ZET wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel. Jego zdaniem, Polakom należą się pieniądze z Funduszu Odbudowy.

Radosław Fogiel przyznał, że Polska spełniła wszystkie wymagania, aby pieniądze unijne otrzymać. - Uzależnianie akceptacji Krajowego Planu Odbudowy od jakichkolwiek innych warunków jest niezgodne z unijnym prawem. Musimy się oswajać z myślą, że te pieniądze prędzej czy później do Polski trafią - podkreślił gość Radia ZET. Wicerzecznik PiS-u przyznał, że Komisja Europejska musi przestrzegać obowiązującego prawa unijnego. - Każdy widzi, że mamy do czynienia z rozgrywką o charakterze politycznym. Te pieniądze wykorzystywane jako środek nacisk. To może potrwać, ale jesteśmy spokojni o projekty, które chcemy realizować. Mamy do tego własne zasoby - dodał.

- W moim przekonaniu Premier Mateusz Morawiecki we wczorajszym wystąpieniu przedstawiał fakty na temat wyroku Trybunały Konstytucyjnego. One są często zakłamywane. Ponadto przestrzegał przed niebezpieczeństwem rozpadu UE, w wyniku działań niedemokratycznych - podkreślił w Radiu ZET Radosław Fogiel.

- Likwidacja Izby Dyscyplinarnej jest elementem całościowej reformy sądownictwa. Nie zwodzimy Komisji Europejskiej w tej sprawie. Mówimy o tym od kilku miesięcy, że Izba Dyscyplinarna zostanie zlikwidowana - przyznał wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości. Radosław Fogiel podkreślił że, nie zna konkretnej daty, kiedy Izba Dyscyplinarna przestanie działać.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o reformę wymiaru sprawiedliwości, odpowiedział: “Pakiet ustaw jest już gotowy. Nie posiadam zdolności wróżbity, kiedy one trafią do Sejmu. Chodzi tutaj o równiejszą dystrybucję spraw sądowych, aby Polacy nie czekali tak długo na rozstrzygnięcia rozpraw”.

"Przeprosiny nie były warunkiem do debaty Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem"

- Oczekiwania przewodniczącego Platformy Obywatelskiej nie są dla nas wskaźnikiem tego, co należy robić w polityce. Donald Tusk postanowił komunikować się językiem rodem z gimnazjum czy przedszkola. Mogę odpowiedzieć słowami, które powtarzała mi moja mama, kiedy byłem w podobnym wieku, który mentalnie okazuje Donald Tusk. Mądrzejszy ustępuje. W tym wypadku Jarosław Kaczyński ustąpi przed tego typu zaczepkami - mówił w Radiu ZET Radosław Fogiel.

Radosław Fogiel przyznał, że przeprosiny nie były żadnym warunkiem do debaty Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem, a wypowiedź wicepremiera została zmanipulowana. - Jeżeli przewodniczący Platformy Obywatelskiej uzna, że jego polityka doprowadziła do tego, że ze sobą nie rozmawiamy i nienawidzimy się nawzajem, wtedy dojdzie do debaty. [...] To Platforma Obywatelska tworzy soki z buraka i ekscytuje się ośmioma gwiazdkami - zaznaczył wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

- Znajmy miarę, kto jest stroną atakującą i kto rozpoczął koncepcję opozycji totalnej po przegranych wyborach. Kto niszczy debatę polityczną? To jest niszczące dla polskiego życia politycznego. Za tym stoi Donald Tusk - podkreślił gość Radia ZET.

- Mamy do czynienia z przemysłową, taśmową produkcją hejtu. Każdy chciałby wrócić do lat młodości, Donald Tusk zapewne też. Dzisiaj jest zupełnie inna rzeczywistość. Niech Donald Tusk debatuje o bezrobociu za jego rządów, a jakie mamy obecnie - podsumował Radosław Fogiel.

"Wniosek o samorozwiązaniu Sejmu? Słyszałem, że karp złożył wniosek o przyspieszenie świąt. Ten numer nie przejdzie"

- Naszym obowiązkiem jest realizacja programu, na który umówiliśmy się z Polakami. Polskie Stronnictwo Ludowe jest przerażone Polskim Ładem dla wsi. Są tam kwestie, które PSL nie potrafił przez wiele lat załatwić. Słyszałem też, że karp złożył wniosek o przyspieszenie świąt. Ten numer nie przejdzie, to prawda - tak sprawę wniosku o skrócenie kadencji Sejmu skomentował w Radiu ZET Radosław Fogiel. Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że głosowanie nad wnioskiem jest niemożliwe przez obowiązujący stan wyjątkowy.

- Timing składania tego wniosku jest bezsensowny, bo nie możemy go przegłosować przez obowiązujący stan wyjątkowy. Gdyby to był poważny wniosek, a nie propagandowy kapiszon, to moglibyśmy nad nim głosować - zaznaczył gość Radia ZET.

Wicerzecznik PiS-u podkreślił, że Zjednoczona Prawica ma w Sejmie stabilną większość. - Dlaczego ktokolwiek w takiej sytuacji miałby oczekiwać przyspieszonych wyborów? Samorozwiązanie Sejmu jest działaniem nadzwyczajnym. Stoimy na stanowisku, że wybory odbędą się w konstytucyjnym terminie - podsumował Radosław Fogiel.

Niemieckie patrole na polskiej granicy - nie najlepsze konotacje historyczne. Najważniejsza jest budowa zapory

- Wspólne patrole na granicy z Białorusią w ramach Frontexu, czy współpracy bilateralnej są czymś dobrym. Nie wiem, czy akurat wspólne patrole z niemiecką Strażą Graniczną są dobrym pomysłem. [...] Niemieckie patrole na polskiej granicy mają nie najlepsze konotacje historyczne. Decyzje o współpracy podejmie minister spraw wewnętrznych i administracji. Cały czas współpracujemy z Frontexem, ale w tym momencie nie chodzi o patrole na granicy - mówił w Radiu ZET Radosław Fogiel. Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości przyznał, że obecnie najważniejszą kwestią jest budowa zapory na granicy.

Radosław Fogiel podkreślił, że zapora musi powstać szybko i musi być skuteczna. - Ona powstanie zgodnie z ustawą i zgodnie z tym, o co prosiła połączona komisja obrony narodowej i spraw wewnętrznych. Minister Maciej Wąsik zadeklarował, że może zdawać pełne sprawozdanie z postępów prac - podkreślił wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

- Zgodnie z Konstytucją nie możemy przedłużać obowiązującego stanu wyjątkowego [na terenach przygranicznych z Białorusią - red.]. Jarosław Kaczyński mówił, że jest zwolennikiem innych rozwiązań i nie powinniśmy przedłużać stanu nadzwyczajnego. O innych środkach będziemy dopiero decydować - podsumował Radosław Fogiel.

Radio ZET