Robert Biedroń: Najlepszą karą dla Kaczyńskiego będą przegrane wybory

06.06.2020 09:35
Robert Biedroń
fot. Radio ZET

- Najlepszą karą dla Jarosława Kaczyńskiego za nazwanie opozycji "chamską hołotą" będą wybory 28 czerwca, które przegra - powiedział w Radiu ZET Robert Biedroń, kandydat Lewicy na prezydenta Polski.

Dzisiejszy Gość Radia ZET w mocnych słowach skomentował słowa prezesa PiS, które padały podczas nocnych obrad w Sejmie w czwartek. - Obawiam się, że prezes Kaczyński myśli tak nie tylko o opozycji, ale myśli tak o Polakach. Opozycję wybrali Polacy, my jesteśmy przedstawicielami polskiego społeczeństwa. Jeżeli tak zwraca się do nas, to tak zwraca się do całej Polski - mówił Biedroń. - To pogarda pokazywana wobec drugiego człowieka. Język całkowicie mi obcy - dodał.

Kandydat Lewicy pytany był przez Joannę Komolkę o to, czy tego typu wypowiedzi wpłyną na trwającą kampanię wyborczą, odpowiedział

- Kaczyński chce podgrzać atmosferę, polaryzację. Chce doprowadzić do ostrego konfliktu, w którym dwa obozy używają takiego samego języka. To wpłynie na kampanię, ale nie rozumiem, dlaczego używa takich słów, przecież elektoratowi PiS też się to nie podoba. 

Zobacz także

Lewica chce, by słowami wypowiedzianymi przez Jarosława Kaczyńskiego zajęła się sejmowa komisja etyki poselskiej.

O starcie w wyborach Rafała Trzaskowskiego: ja w tej kampanii przeżyłem świeżość wielu kandydatów

- W tej kampanii przeżyłem świeżość wielu kandydatów. Start Rafała Trzaskowskiego sprawia, że sondaże znów zaczynają mi rosnąć - powiedział w sobotę w Radiu ZET Robert Biedroń .
Kandydat Lewicy na prezydenta uważa, że "świeżość" kandydata Koalicji Obywatelskiej i jego rosnące sondaże mogą minąć. - Trzy miesiące temu była najpierw Małgorzata Kidawa-Błońska, później Władysław Kosiniak-Kamysz, następnie Szymon Hołownia. Naprawdę wszystko, jak w kalejdoskopie się zmienia - mówił Biedroń.

Pytany o swoje niskie wyniki sondażowe, odpowiedział: 

- Wolałbym, żeby były lepsze. Sondaże spadły mi, kiedy zaczęła się pandemia. Byłem trzeci i chciałbym do tego peletonu wrócić. Start Rafała Trzaskowskiego sprawia, że sondaże zaczynają mi znów rosnąć. Dla Lewicy to są ważne wybory, bo wróciliśmy do polityki. Musimy się na nowo policzyć - dodaje.
Gość Radia ZET nie ma wątpliwości, że trzy tygodnie kampanii wyborczej będą bardzo ostrą polityczną walką. - Obrzydliwy język kampanii będzie narastał. Jarosław Kaczyński gra melodię, którą bardzo dobrze zna. Potrafi podkręcać atmosferę wokół sporu pomiędzy dwoma wrogimi, nienawidzącymi się obozami - PO i PiSu. I tylko ucieczka od tego wielkiego sporu może nas uratować - zauważa Robert Biedroń.

RadioZET.pl/BC