Zamknij

Petru apeluje do rządu o rozsądek: Zawieśmy składki ZUS i postawmy na testy

19.03.2020 06:30

- Tarcza antykryzysowa zaproponowana przez rządzących jest niepoważna. To nie jest pomoc. Jest stanowczo niewystarczająca i zostawia przedsiębiorców samych sobie. Dlaczego? Bo pieniądze zostały rozdane na 500 plus i 13. emerytury – mówi gość Radia ZET, ekonomista i przedsiębiorca Ryszard Petru. - Bez sensu! To olbrzymi błąd, bo nie ma teraz pieniędzy na trudne czasy – uważa były polityk. Jego zdaniem „wszyscy, którzy głosowali za 500 plus powinni teraz uderzyć się w pierś, bo nie było nas stać na to”.

Beata Lubecka: Gościem Radia ZET jest dawno niewidziany Ryszard Petru, ekonomista, były przewodniczący Nowoczesnej, były polityk, tak? Mogę powiedzieć?

Ryszard Petru: Tak, dzień dobry.

A teraz przedsiębiorca. Dzień dobry.

Dzień dobry.

To jaką działalność pan prowadzi? Powie pan naszym słuchaczom, słuchaczom Radia ZET?

Akurat prowadzę działalność doradzania firmom w trudnych sytuacjach, plus pozyskanie kapitału.

No to teraz powinien pan mieć w takim razie hossę.

Dużo firm dzwoni, natomiast jest duża niepewność, co będzie. Mają problemy z tym, że np. zaraz wpadną w długi – jeszcze większe, niż miały wcześniej – i będą musiały negocjować z bankami. Tylko na razie to jest sprawdzanie, co będzie, bo nikt nie wie dokładnie, jak sytuacja się potoczy, bo nie wiemy, jak daleko ten wirus spustoszeje gospodarkę.

A czy pana firmie coś grozi? Musi pan kogoś zwolnić np.?

Ja akurat… ja akurat zatrudniam, mam trochę inną sytuację. Nie, ale wie pani co, to nie jest tak, że… Jest nie pewność po prostu jutra. Każdy, kto… kto będzie miał problemy i będzie w stanie np. zapłacić za usługi.

Czyli prowadzi pan doradztwo finansowe. Wczoraj premier pospołu z prezydentem pochwalili się, że rząd przygotował, jak to ładnie nazwano, tarczę antykryzysową dla przedsiębiorców i pracowników i w gospodarkę ma być wpompowanych ponad 200 mld zł, z czego z budżetu ma pochodzić ponad 60 mld. Czy to wystarczy, żeby uchronić nas przed recesją?

To jest niepoważna tarcza, niepoważny pakiet. Po pierwsze dlatego że nie jest to 212 mld, tylko 60 parę. To po pierwsze.

Z budżetu.

Reszta to jest płynność, to nie jest pomoc. Dam dla przykładu... Można przeczytać, że sami Anglicy chcą przeznaczyć 20 mld funtów, czyli odpowiednik 100 mld zł, na bezpośrednią pomoc przedsiębiorstwom. Bezpośrednią, czyli jeżeli przedsiębiorstwo ma faktyczne straty, udokumentowane, w wyniku decyzji ograniczających działalność, jedną czy drugą, to może zgłosić się do rządu po da… bezpośrednią pomoc. Bo zauważmy, na czym polega ten kryzys. To nie jest kryzys 2008-2009 finansowy, tylko został wielki… zaciągnięty wielki ręczny hamulec dla bardzo wielu przedsiębiorstw i one stanęły, zupełnie stanęły.

No ale to jest…

Nie rozumiem dlaczego…

Ale to w takim razie…

…nie są zwolnieni z ZUS mali przedsiębiorcy. Przecież…

Powinni być zwolnieni z ZUS mali przedsiębiorcy, tak?

A niech pani powie, z czego taksówkarz, który jeździ po Warszawie, zapłaci ZUS, kiedy on przestał jeździć. Pamiętajmy też o tym, że… z czego zapłaci fryzjer, z czego zapłaci aktor, który występuje w teatrze, który prowadził działalność gospodarczą…

No to będzie odroczone w czasie.

I co? On… Rząd zakłada, że za kilka miesięcy ludzie dwa razy więcej będą jeździć taksówkami, dwa razy będą więcej jeść, dwa razy częściej będą chodzić do fryzjera? Nie ma jak tych strat odrobić, bo one są na stałe. Dzisiaj mamy kolejne prognozy banków za… międzynarodowych, które wskazują, że gospodarka może zwolnić do -3,6, mówię o polskiej gospodarce. To jest kryzys, jakiego nie przechodziliśmy. Ten pakiet jest stanowczo niewystarczający i zostawia przedsiębiorców samych sobie. A dlaczego on jest niewystarczający? Bo zostały rozdane pieniądze na 500+ i trzynaste emerytury. Poszło 100 mld zł. To jest kwota, która właśnie teraz… której właśnie teraz brakuje na trudne czasy.

No ale te pieniądze zostaną utrzymane, te wypłaty zostaną utrzymane. No i teraz muszą być utrzymane, no bo ludzie muszą jednak funkcjonować.

No ale mówię o błędach. Tzn. uważam, że wszyscy, którzy głosowali za 500+, powinni uderzyć się w pierś. Nie było nas stać na to. Kto… kto teraz najbardziej pomaga w Europie przedsiębiorcom i gospodarce? Niemcy. Bo mają najwięcej pieniędzy. Bo mieli zrównoważony budżet i nadwyżkę budżetową. Wszystkie kraje ogłaszają pakiety, ale prawdziwe pakiety, a nie marketingowe. Z tego pakietu rządowego nie ma działania, które by pomogło tym firmom, które zaraz będą ogłaszać upadłość. Obawiam się, że w ciągu tygodnia-dwóch mogą nastąpić bankructwa firm, które nie są w stanie pła…

Nie przesadza pan? Po dwóch tygodniach?

No ale proszę pani, część ludzi, część firm jest na styk. Część miała problemy obiektywne z płynnością…

No to…

Nie są… Bardzo wiele małych, mniejszych firm, które w galeriach np. mają swoje stanowiska, nie płacą czynszu, tak? Zaraz przestaną płacić… zaraz przestaną płacić wynagrodzenia. Kodeks handlowy mówi, że są takie momenty finansowe – już nie chcę wchodzić w szczegóły – które wymuszają, jeżeli chodzi o wskaźniki, ogłoszenie upadłości. Ten pakiet jest niepoważny, bo jest za mały. W ogóle nie pomaga przedsiębiorcom. Nie ma zwolnienia składek z ZUS. Nie ma czegoś takiego jak formuła, która mówi: jeżeli masz udokumentowane straty z tego tytułu, że wstrzymaliśmy ci handel, eksport itd., jeżeli masz udokumentowane straty, zgłoś się do rządu o pomoc. Oczywiście to może być pomoc, która będzie potem zwracana, odraczana na raty w perspektywie 5 lat. Ale nie może być sytuacji, w której na razie jedyne konkretne rozwiązanie to banki wprowadziły, mówiąc: „Możesz opóźnić spłatę kredytu o 3-6 miesięcy”. Natomiast kwestia ZUS dla mnie jest nie… totalnie nieoczywista. Nie wiem, dlaczego nie ma tego rozwiązania, czyli zawieszenie składek ZUS dla wszystkich. To jest podstawowa rzecz, bo firmy nie będą w stanie tego zapłacić. I tak nie zapłacą.

To co by pan zaordynował właśnie, oprócz tego ZUS? Zwolnienie z opłaty na czas, kiedy firmy nie funkcjonują.

Po pierwsze. Po drugie bezpośrednią pomoc… bezpośrednia pomoc dla przedsiębiorstw, które mają udokumentowane straty z tytułu regulacji rządowych. To może być… To są… To będzie branża turystyczna, to są hotele, to jest bardzo dużo sklepów, które są w tym momencie zamknięte, albo firm, które pracują w galeriach, prawda, i cała masa małych przedsiębiorców. Muszą się zgłaszać i otrzymywać pomoc z tego tytułu. I to są takie dwie podstawowe… to są dwa podstawowe elementy. Nie ma potrzeby, aby rząd wydawał 30 mld zł na pomoc… na inwestycje publiczne. Powinien wydać to akurat na testy. Świat nie może stanąć… tzn. za jakiś czas…

No to co pan proponuje w takim razie?

Za jakiś czas…

Że te restrykcje powinny być zniesione, a powinniśmy wykonywać maksymalnie wiele testów? Ale nie mamy tych testów.

Za jakiś czas trzeba znaleźć nową formułę funkcjonowania. I ewidentnie widać, że w krajach Azji Wschodniej jest rozwiązanie, które polega na tym, że po prostu się wszystkich testuje. Czyli jeżeli ktoś wchodzi do galerii handlowej, to jest test. Ci, którzy…

Tylko że my prawdopodobnie nie mamy aż tylu testów.

No ewident… Ale tylko wytłumaczę… Świat nie może stanąć na tak długo, no bo tak naprawdę oznacza, że ludzie zaczną tracić pracę. Wczoraj Międzynarodowa Organizacja Pracy oszacuje, że 25 mln ludzi na świecie straci pracę. W Polsce niestety też tak będzie, że będziemy… będą… część osób będzie tracić pracę, bo pracodawcy nie będą w stanie im płacić. Trzeba będzie odblokować system za jakiś czas na zasadzie takiej, że każdy, kto wchodzi do jakiegoś budynku czy do jakiegoś pomieszczenia, czy do szkoły, czy do galerii, będzie sprawdzany testem. Zdrowy wchodzi… Zdrowy wchodzi, chory jest wysyłany na kwarantannę.

Tylko że te testy…

Tzn. no kwarantannę, do… do domu.

Ale przecież my nie mamy też takich mocy przerobowych, żeby te testy były tak szybko sprawdzane.

Dlatego pieniądze powinny być przeznaczone m.in. na takie rzeczy. Mam… Wie pani, nie wiem, ile możli… możemy przeprowadzać testów dziennie, ale na pewno skala jest nie… obecnie jest zbyt mała. Widzimy też, że są kraje, gdzie te testy są np. ruchome, i w związku z tym na to trzeba postawić, żeby ludzie mogli zacząć funkcjonować. A po drugie nie oszukujmy się, po jakimś czasie… Widzimy już teraz no, co się dzieje w ciepłe dni w Warszawie. Ludzie masowo wychodzą do parków.

No jakby mieli jeszcze kolejne np. 2 tygodnie przesiedzieć w domu, to może być trudne jednak rzeczywiście, zwłaszcza że…

Na święta będzie eksplozja.

No to co? Pan proponuje w takim razie, żeby odblokować te restrykcje, żeby wszyscy zaczęli pracować, tak?

Nie, nie prop… Odblokować można dopiero wtedy, kiedy państwo jest na to gotowe. A państwo nie jest moim zdaniem gotowe, bo nie ma pieniędzy.

No to kiedy przywrócić w takim razie firmy do pracy?

Pani redaktor, wydane zostało 100 mld zł na 500+ i trzynaste emerytury. Bez sensu. To był olbrzymi błąd, bo nie ma teraz pieniędzy na trudne czasy. To jest po pierwsze. Po drugie firmy… jeżeli nie odetkamy firm zaraz… Ja apeluję do rządu o rozsądek. Nie można działać w kryzysie związanym z koronawirusem metodami, które… które były stosowane w zupełnie innym kryzysie. Bo to jest nagłe zaciągnięcie hamulca i nagłe wstrzymanie globalne wszystkiego, co się… co się rusza.

No ale przecież to nie tylko u nas się dzieje, tak?

Nie tylko.

A przecież Wielka Brytania do tej pory rzeczywiście, no wydawało się, że lekceważy pewne… tę sytuację, trudną sytuację.

Mają…

Wszystko funkcjonowało. Teraz też zmienia filozofię Boris Johnson.

Mają inne podejście. No ale, wie pani, są zamykane fabryki Volkswagena w Niemczech. Są zamykane dzisiaj w nocy… zostały zamknięte trzy wielkie fabry… trzy wielkie fabryki czy… w Stanach Zjednoczonych. Czyli Polacy, którzy eksportują, przestaną eksportować. Mamy olbrzymie osłabienie złotego, który zareagował na ten pakiet w ten sposób, że się dalej osłabił. Dzisiaj rano złoty kosztował 4,45 za euro.

Dużo, dużo.

Co to oznacza? Normalnie w kryzysie, jak złoty jest słaby, no to eksporterzy zarabiają, prawda, bo więcej dostają w złotówkach. Ale oni nie będą mieli komu tego wysyłać. W związku z tym to, co zwykle działało, przestało działać. 200 mld zł akurat w tym momencie potrzebne jest w gotówce na pomoc przedsiębiorcom, na pomoc gospodarce, na pomoc ochronie zdrowia, a nie na inwestycje publiczne. I to ma się… muszą być prawdziwe pieniądze, a nie markowane.

No ale może pan przesadza, bo np. prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński mówił, że kryzys będzie głęboki, ale bez przesady, państwo jest dobrze przygotowane, byliśmy przygotowani na kryzys, on nie jest katastroficzny, to nie wojna.

Jeżeli chodzi o NBP, zakładam rzeczywiście, że jest przygotowany. Nie ma ryzyka tego, że zabraknie pieniędzy w bankomatach. Jest płynność podana bankom komercyjnym. Nie jestem… Nie widzę powodu, żeby nie… Zostały obniżone stopy procentowe. Nie wiem za bardzo po co, bo to akurat tylko osłabia złotego. Nie pomaga akurat. Nie ma problemu z oprocentowaniem kredytu w tym momencie. Problem jest taki, że płynności firmy nie mają. To jest problem. To… Niech pani zobaczy, co się dzieje z firmami odzieżowymi. No przecież nie mogą teraz sprzedawać.

No nie mogą. No to podsumowując, co pan proponuje? Co by pan zaproponował, będąc premierem, bo miał pan takie marzenia?

Mogę… [śmiech] To są… to są trzy… To są trzy elementy.

Tylko krótko.

Pierwsze – zniesienie sk… płacenia składek ZUS. Bezpośrednia pomoc firmom, które mają udokumentowane straty z tytułu regulacji rządowych. Zna… Nieporównywalnie większy wzrost pieniędzy na ochronę zdrowia, tak aby można było wszystkim przeprowadzać testy.

Tylko trzeba jeszcze gdzieś mieć… Tzn. trzeba mieć miejsce, gdzie można je kupić, no bo to też może być problematyczne. Ja tego nie wiem do końca, ale może po prostu tych testów w ogóle brakuje. Bo my tej wiedzy dokładnie nie mamy.

Trzeba robić te zakupy… zakupy na poziomie całej Unii. I akurat nieskoordynowane działania, jeżeli chodzi o zamknięcie polskiej granicy, no na pewno nie powod… nie, nie… nie sprzyjają naszym… jakby silnej pozycji w UE, no bo zamknięcie granicy ja rozumiem, natomiast trzeba było to uzgodnić z partnerami i pomyśleć, w jaki sposób osoby mogą przejechać, do Polski wrócić, a dwa – dojechać do Litwy, Łotwy, Estonii. Przecież zablokowaliśmy tak naprawdę tra… trannzyt przez Polskę i jest to teraz afera na poziomie unijnym, dlaczego Polska nie skoordynowała formy zamknięcia. Można było to zrobić lepiej, w sposób przygotowany, zorganizowany, a nie taki nacjonalistyczny.

I tu musimy skończyć. Tzn. no nie kończymy oczywiście, kończymy część radiową, ale zostajemy w Internecie. Jesteśmy na Radio ZET i na Facebooku. I Ryszard Petru z nami zostaje. Beata Lubecka, zapraszam.

"Trzeba otworzyć sklepy w niedzielę. Ludzie kochani, to sytuacja kryzysowa!"

- Ludzie kochani! To jest sytuacja kryzysowa! Trzeba otworzyć sklepy w niedzielę – apeluje gość Radia ZET Ryszard Petru. Ekonomista dodaje w internetowej części programu: - Koniec z ideologią, trzeba być pragmatycznym i dać Polakom możliwość robienia zakupów, żeby nie było kolejek w sklepach. Zdaniem Petru na razie należy otworzyć sklepy spożywcze, ale „w niedługim czasie trzeba będzie odblokować inne sklepy”. - Tylko pod warunkiem, że każdy, kto wchodzi będzie testowany – podkreśla gość Radia ZET.

Pytany o przełożenie wyborów prezydenckich odpowiada: - To jest oczywiste, że powinny być odroczone. Kandydaci opozycyjni powinni zrobić wspólną konferencję wideo, zawiesić kampanię i tego samego żądać od Andrzeja Dudy. To musi być skoordynowana akcja całej opozycji - uważa były polityk.

RadioZET.pl/MA