Zamknij

Szczepan Twardoch o sytuacji po wyroku TK ws. aborcji: obóz władzy pęka

14.11.2020 07:58
Szczepan Twardoch
fot. Radio ZET

- Widzimy, że obóz władzy pęka. Zachodzi głęboka erozja w koalicji rządzącej, pojawiają się głębokie rozpadliny, między poszczególnymi aktorami tej władzy. Tak naprawdę wydaje mi się, że prawdziwy stan tego obozu politycznego jest ukryty, nie wiem co się tam dzieje – mówi pisarz Szczepan Twardoch w Radiu ZET. Pisarz odniósł się do słów prezydenta Andrzeja Dudy, który uważa, że wyrok wydany przez Trybunał Konstytucyjny w sprawie aborcji powinien być niezwłocznie opublikowany.

– Czy pan będzie zdziwiony jeśli za trzy miesiące będziemy mieli  przyspieszone wybory? Ja nie będę zdziwiony – mówił pisarz Szczepan Twardoch do prowadzącego rozmowę Łukasza Konarskiego. - Z drugiej strony, czy będziemy zdziwieni jeśli ten obóz władzy jakoś dociągnie te kolejne trzy lata potykając się o własne nogi w swoim niepowtarzalnym stylu? Też nie będziemy zdziwieni - dodaje.

Pisarz został zapytany, czy spodziewał się takiej erupcji gniewu po decyzji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

- Nie spodziewałem się. Byłem nią zaskoczony, pozytywnie. Wbrew temu co się często mówi, polskiemu społeczeństwu brakuje „ polityczności”. Polskie społeczeństwo, z powodów za które nie należy go krytykować, bo są to powody egzystencjalne, ale społeczeństwo jest politycznie bierne. Ta decyzja wyzwoliła polityczną energię, która, co z mówię z przykrością, teraz już przygasa z różnych powodów – mówi Twardoch. - Ta jej erupcja społecznego gniewu coś zmieniła. Zawiesiła nad obozem rządzącym „miecz Damoklesa”, taką groźbę. Dlatego ciągle nie publikują tego wyroku, bo boją się, że kiedy opublikują to wyzwolą ten gniew na nowo – mówi pisarz.

Szczepan Twardoch o pomyśle delegalizacji Marszu Niepodległości

- Moim zdaniem takie akcje działałyby tylko na ludzi wyznających te, skądinąd paskudne, poglądy tylko konsolidacyjnie, stymulująco i służyłyby propagandzie tych idei, a nie ich zwalczaniu. Uważam, że to są działania zupełnie chybione – mówi o pomyśle delegalizacji tych ugrupowań Szczepan Twardoch. - Nie oznaczałoby to zejścia do podziemia, po prostu założyliby kolejne stowarzyszenie „Drugi Marsz Niepodległości”. Rozmowa na ten temat jest rozmową o działaniach pozornych, bo te ugrupowania nie zostaną zdelegalizowane - dodaje.

Pisarz odniósł się także do projektu "Stop LGBT", za który odpowiada Fundacja Kai Godek Życie i Rodzina. Projekt zakłada m.in. zakaz organizowania parad równości i ochronę symboli religijnych.

- Marsze równości również nie zostaną zakazane w Polsce, chociaż tutaj miałbym większe obawy. Gdyby zapytałby mnie pan pół roku temu jaka jest sprawczość pani Kai Godek to powiedziałbym, że żadna, a okazało się, że jednak jakaś jest – mówi Twardoch.

RadioZET/RadioZET.pl