Zamknij

Dyrektor Muzeum POLIN: straty do końca roku przez koronawirusa to 8 mln zł

19.04.2020 08:00
Dyrektor Muzeum POLIN: straty do końca roku przez koronawirusa to 8 mln zł
fot. polin.pl/Printscreen

Do końca roku nasza działalność nie podniesie się. Po prostu trudno mi sobie wyobrazić, że nawet po zniesieniu wszystkich rygorów epidemiologicznych życie wróci do normy. Też nie bardzo wierzę w odbudowę ruchu turystycznego, zarówno krajowego, jak i zagranicznego – mówi w Radiu ZET dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich Polin Zygmunt Stępiński. Tylko od 15 marca do 6 kwietnia strata Muzeum POLIN wyniosła ponad milion złotych.

Łukasz Konarski: Gościem Radia ZET jest dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Zygmunt Stępiński. Dzień dobry, panie dyrektorze.

 Zygmunt Stępiński: Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.

Dzisiaj jest 19 kwietnia, 77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim, w tym roku w wyjątkowy sposób obchodzona. Przenosi się to wszystko do Internetu. Jak pan by chciał, żeby dzisiaj uczcić te rocznicę?

 Wie pan, mnie najbardziej odpowiada... odpowiadała taka formuła, jaka obowiązywała przez wiele lat. Mianowicie musimy zdać sobie sprawę z tego, że rocznica powstania w getcie przez wiele lat była pomijana. Nigdy nie organizowano żadnych oficjalnych uroczystości. A jeśli, to wyłącznie z okazji jakichś okrągłych rocznic, ale nawet wówczas brała w nich udział grupa przyjaciół Marka Edelmana, kilkadziesiąt osób, i miały one taki, powiedziałbym, bardzo prywatny charakter. A od pewnego czasu okrągłe rocznice powstania w getcie… są organizowane uroczystości państwowe, które trochę zmieniły charakter tego wydarzenia. Przedtem pojawiły się bramki, rentgeny, wygrodzony cały plac przed muzeum i to, powiem szczerze, trochę zmieniło cały charakter tej uroczystości. Poszło w nie najlepszą stronę, dlatego że jednak ten taki bardzo prywatny charakter był według mnie dużo lepszy. I myślę, że w przyszłości należałoby się zastanowić nad tym, w jaki sposób te dwa trudne do pogodzenia... te dwie trudne do pogodzenia formy obchodzenia rocznicy powstania w getcie powinny być jakoś połączone ze sobą. Natomiast dla mnie to jest dzień zadumy, dzień milczenia, dzień oddania hołdu, złożenia hołdu tym, którzy postanowili zginąć w walce, a nie w obozie, w Treblince, pamięci o tych, którzy naprawdę walczyli o najważniejsze...... najważniej… naj… o coś, co jest najważniejsze – po prostu o człowieczeństwo.

W południe w Warszawie zabrzmią syreny alarmowe. Ludzie są zamknięci w domach z powodu pandemii koronawirusa. O czym pan by chciał, żeby wtedy pomyśleli w to południe?

Wie pan, chciałbym my przede wszystkim, żeby pomyśleli o tym, co zdarzyło się na świecie w czasie Holokaustu, jak okrutny los spotkał Żydów, jak w zasadzie cała społeczność żydowska w Europie została w ciągu kilku lat w wyniku przemyślanej akcji zlikwidowana, i o tym, żeby pamiętać również - to adresuję do warszawiaków – o tym, że największe getto na świecie istniało w Warszawie, bo pomijając Żydów, którzy mieszkali w Warszawie przed wojną, prawie 350 tysięcy osób, do getta warszawskiego Niemcy... Niemcy przetransportowali Żydów z mniejszych miast w okolicach Warszawy, przetrzymując ich tam w nieludzkich zupełnie warunkach, z niezwykle wysoką śmiertelnością, głodnych, chorych, bitych, poniewieranych. I to wszystko zakończyło się śmiercią tak naprawdę wszystkich. Ocalała garstka ludzi, którym albo udało się uciec na aryjską stronę, albo tych, którzy zostali przeprowadzeni, albo tych, którzy już w trakcie powstania wyszli kanałami z getta i dzięki temu uratowali swoje życie.

Pana zdaniem teraz, gdy ta rocznica przenosi się głównie do Internetu, będzie obchodzona, jeżeli tak można powiedzieć, online, to teraz ta pamięć o powstaniu w getcie warszawskim stanie się bardziej powszechna?

Wie pan, my obserwujemy i analizujemy. W 2013 roku - to był drugi rok akcji Żonkile - o powstaniu w getcie wiedziało 30% Polaków. Potem w ciągu kilku lat to urosło do 50%. Natomiast według barometru warszawskiego przeprowadzonego w 2019 roku wśród warszawiaków ta świadomość wzrosła do 80% i wydaje mi się, że to jest no głównie zasługa akcji Żonkile, która corocznie angażuje tysiące wolontariuszy, którzy na ulicach rozdawali - w tym roku tego nie będzie – którzy na ulicach rozdawali żonkile, informacje o tym… o getcie warszawskim, o powstaniu w getcie warszawskim. I to jest krzepiąca informacja, dlatego że jest to wydarzenie no po prostu kiedyś powszechnie - „wydarzenie”, przepraszam, nie powinienem w ten sposób mówić - to jest historia kiedyś nieznana, a zasługująca na upamiętnienie i na powszechną wiedzą o tym, co się tutaj zdarzyło.

Właśnie, akcja Żonkile odbyła się po raz ósmy. To jest wspomnienie Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim.

Marek Edelman, ostatni dowódca powstania w getcie, przychodził pod pomnik praktycznie od zakończenia w hoł… wojny po to, żeby złożyć go… hołd pomordowanym Żydom i swoim kolegom powstańcom. I otrzymywał co roku od jakiejś kobiety, która nigdy się nie przedstawiła, żółte kwiaty. Prawdopodobnie żonkile, bo żonkile kwitną o tej porze roku. Stąd pomysł na to, by żonkil był symbolem naszej… był symbolem naszej akcji. I jak gdzieś patrzę na przykład na otoczenie pomnika Bohaterów Getta i w ogóle na pewne fragmenty Muranowa, no to tam rosną tysiące żonkili. To jest… to jest pomysł zrealizowany w ramach fu... w ramach budżetu obywatelskiego, bardzo piękny i… i… i… i taki naprawdę... no na mnie robi to ogromne wrażenie. Jak codziennie jadę do muzeum i widzę te tysiące kwitnących na… na trawnikach żonkili, no to po prostu aż się wzruszam.

Dzisiaj, gdy jesteśmy zamknięci w domach z powodu pandemii koronawirusa, jakie pan chciałby, żeby dzisiaj płynęło, jeśli chodzi o powstanie w getcie?

Wie pan, pamięć, pamięć i jeszcze raz pamięć. Bo po prostu to, co zdarzyło się kiedyś, może się zawsze pod… powtórzyć, w różnych okolicznościach. I musimy zdawać sobie sprawę z tego, że taka groźba wystąpienia ludzi przeciwko ludziom w tak nierównej walce, z góry skazanej na niepowodzenie, jest po prostu przykładem najwyższego bohaterstwa i najwyższego poświęcenia. To była walka o godność i o człowieczeństwo. I myślę, że im więcej osób będzie wiedziało, będzie znało historię getta warszawskiego, będzie znało historię powstania w getcie warszawskim, to mam ciągle taką nadzieję, że będziemy po prostu trochę lepsi, również w relacjach pomiędzy nami.

Co pana najbardziej porusza, gdy pan myśli o powstaniu w getcie?

Wie pan, ja znam tą historię, powiedzmy sobie, dobrze jak na... jak na… jak na przeciętnego Polaka. Potraktujmy mnie przez chwilę jako przeciętnego obywatela… obywatela tego kraju. I... Mógłby pan jeszcze raz powtórzyć pytanie, bo tak się...

Tak. Chciałbym się dowiedzieć, co pana najbardziej porusza, gdy pan myśli o powstaniu w getcie warszawskim?

Samotność. Samotność i niemożliwość wyrwania się z tej upiornej sytuacji, i wreszcie już w takim ostatecznym momencie sięgnięcie po broń, i podjęcie walki, która z góry była skazana na niepowodzenie. Przecież nikt nie wierzył w to, że powstanie w getcie się uda. Nieproporcjonalne siły, nieproporcjonalne uzbrojenie, po jednej stronie - najlepiej wyszkoleni żołnierze, po drugiej stronie - bardzo nieliczna grupa bojowców, którzy prawie w ogóle nie mieli żadnej broni, a jednak stanęli do tej walki. Dla mnie to jest po prostu szczyt heroizmu.

Jako Muzeum POLIN jak państwo chcą jeszcze poszerzyć wiedzę na temat powstania w getcie warszawskim?

My mamy bardzo... mamy bardzo duże zbiory, gromadzone już od… od kilku lat. I te wszystkie zbiory są po pierwsze udostępniane w Internecie na naszej stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Poza tym w ostatnich dniach uruchomiliśmy Radio POLIN, które… które nadaje już swój własny... swój własny program. Będzie można wysłuchać wykładów, w tym również wykładu pana Mariana Turskiego, ocalałego z Holokaustu, najpierw więźnia obozu w Litzmannstadt Ghetto, czyli w Łodzi, a potem więźnia Oświęcimia, który będzie mówił... który będzie mówił o cywilnym oporze żydowskim w czasie wojny - czy taki opór w ogóle był możliwy i czy miał jakiekolwiek szanse. To jest naprawdę wspaniały wykład z konferencji, która odbyła się rok temu, i gorąco zachęcam, byście państwo go odsłuchali. Poza tym będzie udostępniany specjalny spacer, wideospacer, prowadzony przez panią Beatę Chomątowską, która jest jedną z najlepszych znawczyń Muranowa i… i… i historii getta. Beata pokaże te wszystkie miejsca, które jeszcze… ostańce, miejsca najważniejsze z punktu widzenia samego powstania… samego powstania w getcie, jak również odtworzymy ubiegłoroczny koncert, który odbył się w 76. rocznicę powstania w getcie. No a poza tym... poza tym Andrzej Seweryn, jeden z tegorocznych ambasadorów naszej akcji, będzie czytał fragment... fragment „Zdążyć przed Panem Bogiem” Hanny Krall. A o godz. 12:00 Michael Schudrich przed pomnikiem odmówi modlitwę „Boże pełen miłosierdzia”. To jest myślę, że taki kluczowy i rozpoczynający te dzisi.. te obecne dzisiejsze uroczystości moment.

Zmieńmy temat na chwilę. Jak na przykładzie Muzeum POLIN tutaj sektor kultury cierpi przez pandemię koronawirusa?

Wie pan, cierpimy wszyscy, ale nierównomiernie, bo przykładowo my jesteśmy taką typową ofiarą własnego sukcesu. Mianowicie ogromna część muzeum utrzym... muzeów w Polsce utrzymuje się z dotacji czy to ministerialnych, czy… czy miejskich, czy też wojewódzkich, natomiast my mamy bardzo wysoki przychód zarówno ze sprzedaży biletów, bo wystawa cieszy się ogromnym powodzeniem, jak również z wynajmu komercyjnego. Mamy wspaniałe audytorium, sale konferencyjne, bardzo atrakcyjną przestrzeń wokół synagogi, która jest wynajmowana na różne spotkania i konferencje, i musimy założyć, że do końca roku ta cała działalność nie… nie podniesie się. Po prostu trudno mi sobie wyobrazić, że nawet po zniesieniu wszystkich rygorów epidemiologicznych życie wróci do normy. Też nie bardzo wierzę w odbudowę ruchu turystycznego, zarówno krajowego, jak i zagranicznego. No bo tak jak analizujemy frekwencję w muzeum, no to w lecie jest przewaga znacząca turystów zagranicznych. My musimy założyć, że w lecie nikt do Polski nie przyjedzie, bo nawet jeżeli granice będą otwarte, no to cały świat będzie... będzie leczył rany i myślę, że mało kto będzie myślał o tym, żeby jechać do Polski i oglądać muzea, w tym nasze. Tak że…

Czyli rozumiem, że państwo założyli – przepraszam, że wchodzę w słowo – rozumiem, że państwo założyli, że do końca roku to się nie wyrówna jakoś.

No do końca roku na pewno się nie wyrówna. Oczywiście pracujemy nad kilkoma scenariuszami i pierwszy scenariusz jest – najgorszy - jest taki, że zakładamy, że do końca roku nie będziemy mieli w ogóle przychodu albo ten przychód będzie minimalny. No bo jeżeli na przykład odmrożenie muzeów nastąpi w najbliższych tygodniach, no to i tak będziemy potrzebowali miesięcy na to, żeby... żeby... żeby no namówić ludzi, żeby ponownie przyszli i zaczęli chodzić do muzeum. To będzie bardzo trudne. No po prostu nawet samo funkcjonowanie takiego obiektu jak nasz w sytuacji, kiedy przykładowo jest ograniczona liczba ludzi, którzy mogą wchodzić jednorazowo do sklepów, zachowanie odległości na spacerach, nawet przy zajęciach sportowych na świeżym powietrzu, no to trudno sobie wyobrazić, że w muzeach nie będą obowiązywały jakieś specjalne rygory, w związku z czym to ponownie wpłynie na ograniczenie liczby ludzi, którzy zdecydowaliby się na… na odwiedzanie muzeum. Tak że myślę, że kultura będzie cierpiała bardzo długo i poniesie bardzo poważne straty. No i oczywiście oczekujemy jednak jakiegoś silnego wsparcia.

A czy to już pana zdaniem jest zapaść w sektorze kultury po tym miesiącu izolacji czy na razie jeszcze nie?

Wie pan, my analizujemy… my analizujemy przede wszystkim sytuację… sytuację w muzeach, czyli kontaktujemy się z dyrektorami i zespołami innych muzeów. Po pierwsze próbujemy ustalić, jakie oni ponoszą straty i to też zależy od większ… od wielkości muzeum. Natomiast myślę, że straty będą wyjątkowo poważne. I naprawdę trzeba to wziąć pod uwagę. No ja akurat uważam, że kultura jest niezwykle ważna dla… dla społeczeństwa, w związku z czym liczymy na jakieś koło ratunkowe.

Dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN Zygmunt Stępiński. Ciąg dalszy na Facebooku Radia ZET i na RadioZET.pl.