Zamknij

Gowin: Tęsknię za dobrym rządem. Kaczyński sięgnie po przyspieszone wybory, jeśli...

31.03.2022 08:34
Jarosław Gowin
fot. RadioZET

- Moim zdaniem przez cały czas ten scenariusz leży na stole. Jarosław Kaczyński uważnie studiuje sondaże. Gdyby okazało się, że wojna w Ukrainie wywołuje efekt skupiania się wokół obozu rządowego, to zapewne sięgnie po instrument, jakim jest samorozwiązanie się Sejmu – uważa Gość Radia ZET, były wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy Jarosław Gowin.

Jego zdaniem jeśli Prawo i Sprawiedliwość zdecyduje się na przedterminowe wybory, to Platforma Obywatelska zagłosuje za tym. - Podobnie, jak inne partie opozycyjne – mówi prezes Porozumienia.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy czuje sentyment do Zjednoczonej Prawicy, jej gość odpowiada: - Jeśli za czymś tęsknię, to za dobrym rządem, a taki rząd może powstać po następnych wyborach i nie wcześniej. Pytany o swoje słowa dot. tego, że „w takiej ZP mógłby się zmieścić”, Jarosław Gowin zapewnia, że słowa te były podszyte ironią, a jego drogi z byłym obozem rozeszły się „definitywnie”. - PiS dziś udaje normalną, zachodnioeuropejską centroprawicę. W rzeczywistości obrali kurs na narodowy populizm. Szkoda – komentuje były wicepremier i minister. Przyszłe koalicje z Polską 2050 i PSL? – O ile rozmowy z PSL-em rzeczywiście się toczą, bliskość programowa jest duża, o tyle Szymon Hołownia na razie jednoznacznie deklaruje chęć samodzielnego startu. Trzeba to stanowisko uszanować – komentuje prezes Porozumienia.

- Tak – odpowiada Gość Radia ZET, pytany przez prowadzącą o to, czy przyjął pod swój dach uchodźców. Pozostaną dłużej? - Wydaje mi się, że jest to koniecznością – ocenia polityk. Gowin zdradza, że jest to rodzina opiekująca się chorym dzieckiem, dlatego wszyscy przyjechali do Polski.

"W najbliższych latach ani Polsce, ani NATO nic nie grozi"

Gość Radia ZET uważa, że zarówno Polska, jak i NATO powinny przygotowywać się tak, jakby interwencja sojuszu była konieczna, choć – jego zdaniem – w najbliższych latach, ani Polsce ani NATO nic nie grozi. Pytany o embargo na rosyjskie surowce, Jarosław Gowin odpowiada, że „jest problem z ropą, ale ona ma to do siebie, że jest płynna, w każdym tego słowa znaczeniu i można ją dostarczać statkami”. - Droższe, ale wszyscy musimy mieć świadomość, że sankcje wobec Rosji będą każdego z nas kosztować. Każdego Jana Kowalskiego, każdą Marię Malinowską – dodaje. Zdaniem polityka, na forum UE powinny być wprowadzone takie rozwiązania, jakie polski rząd chce wprowadzić na naszym rynku paliw. - Solidarność z Ukrainą musi kosztować też każdego Hansa Schmidta, czy każdego obywatela UE – zaznacza.  Zdaniem Jarosława Gowina, Władimir Putin wpisuje się w wielowiekową tradycję Rosji – „samodzierżawia i tradycję władzy autorytarnej”. - Szkoda, że Europa dostrzegła to dopiero teraz. My, w Polsce nie mieliśmy od lat co do tego wątpliwości – ocenia Gość Radia ZET.

Gowin: W przyszłym tygodniu stypa potworka legislacyjnego

Korekta Polskiego Ładu, czyli tzw. tarcza antyputinowska? - W przyszłym tygodniu w Sejmie odbędzie się stypa i pożegnanie tego potworka legislacyjnego – komentuje były wicepremier. Jego zdaniem trzeba dokonać korekty tych rozwiązań, które określają udział samorządów w podatkach. - Porozumienie wraz z PSL zaproponowało wzrost udziału samorządów w podatku PIT i CIT. Proponujemy, by samorządy po raz pierwszy mogły mieć udział w podatku VAT. W ten sposób straty wynikające z Polskiego Ładu, teraz z nowego rozwiązania, byłyby samorządom zrekompensowane – mówi Jarosław Gowin.

Były wicepremier i minister zdradza również, że wielokrotnie przestrzegał Jarosława Kaczyńskiego oraz Mateusza  Wielokrotnie przed współpracą z Fideszem. - Powołując się na moją rozmowę z byłym węgierskim komisarzem, kiedyś prawą ręką Orbana. On mnie przestrzegał, że Orban podjął decyzję o sojuszu z Rosją i zawsze stanie po ich stronie – opowiada Gowin. Jego zdaniem niedzielne wybory na Węgrzech wygra Viktor Orban.

RadioZET/MA

C