Zamknij

Henryk Kowalczyk o ministrze finansów: Były rozmowy, ale ja trzymam się rolnictwa

09.02.2022 07:53
Henryk Kowalczyk
fot. RadioZET

- Propozycja objęcia fotela ministra finansów? Były różne dyskusje, ale ja trzymam się rolnictwa. Po 100 dniach trudno wychodzić z rolnictwa. Dyskusje były w różnych gremiach… ale ja dość jasno mówię, że zostaję w rolnictwie – mówi wicepremier Henryk Kowalczyk, pytany o to, czy dostał propozycję objęcia teki ministra finansów.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy nową szefową resortu będzie obecna prezes ZUS, Gość Radia ZET odpowiada: - Tego nie mogę mówić. Polityk PiS zapowiada, że ministra/minister finansów poznamy za „max 2 tygodnie”. - Pewnie przez te parę dni nie uda się od razu powołać, każdy musi się zastanowić. Propozycje od premiera spływają, pewnie może do wielu osób – komentuje wicepremier.

Adam Niedzielski odchodzi? - To jest do niego pytanie, czy zostaje czy nie, czy chce dalej pracować – mówi minister rolnictwa. W jego ocenie nie ma powodów, by obecny szef resortu zdrowia rezygnował. - Przez ostatnie lata ogromny wysiłek miał przy tej pandemii – dodaje Kowalczyk.

Rekonstrukcja rządu? Henryk Kowalczyk zapewnia, że nie jest przewidywana „żadna rekonstrukcja rządu w szerszym zakresie”.

Dopytywany o Polski Ład, polityk odpowiada: - Mam nadzieję, że w ciągu kilku tygodni wpłyną do Sejmu projekty korygujące. - Chcemy, żeby to nie było tak, że będzie wpływał co tydzień jeden, tylko kompleksowo, zdiagnozowane wszystkie usterki - dodaje.

Premier i minister rolnictwa nie pojadą do protestujących rolników. Henryk Kowalczyk: Do tanga trzeba dwojga

- Nie pojadę do rolników. Nie widzę powodów. Spotykałem się z liderem i przedstawicielami AgroUnii. Ulica i skrzyżowania to nie jest miejsce do rozmów – mówi Gość Radia ZET Henryk Kowalczyk, pytany o protest rolników. Wicepremier i szef resortu rolnictwa zapowiada, że również Mateusz Morawiecki do nich nie pojedzie. Pytany przez Beatę Lubecką o to, gdzie jest ta poprawa relacji z rolnikami, którą zapowiadał na początku swej kadencji, Kowalczyk komentuje: - Co ja mogę zrobić, jak do tanga trzeba dwojga?. Dodaje, że z Michałem Kołodziejczakiem spotykał się już wielokrotnie. - I tak jest deklaracja, że my nic nie robimy – mówi minister. - To, że pan Kołodziejczak chce startować do wyborów parlamentarnych, to prawdopodobnie jest to główny motyw wszelkiego rodzaju strajków. Znam tę historię z poprzednich lat – komentuje Gość Radia ZET.

Kowalczyk zapewnia, że rząd PiS robi dla rolników co w ich mocy. - Robimy to, co jest w naszej możliwości na maxa. Niemożliwych rzeczy nie można od nas oczekiwać. Świadomi i rozumni rolnicy to wiedzą – ocenia minister. Dopytywany o ceny nawozów, Gość Radia ZET zapewnia, że nie ma możliwości ich obniżenia. - To jedyna rzecz, której nie możemy zrobić. To jedyny niezrealizowany postulat. To nie jest tak, że od wyjazdu rolników na drogę można zmniejszyć ceny nawozów – dodaje.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy nie oburza go to, że lider ruchu rolniczego mógł być inwigilowany Pegasusem, Henryk Kowalczyk odpowiada: - Mógł, wiele osób zaczyna mówić, że mógł, a ostatnio okazało się, że NIK był inwigilowany. Minister ocenia, że „jeśli chce się z siebie zrobić bohatera, to się mówi, że jest się inwigilowanym przez Pegasusa”. – Nawet jeśli byłem podsłuchiwany, to oznacza to, że sąd wyraził na to zgodę. Przy jakiejś okazji, być może. Tak każdy powinien do tego podchodzić - uważa Gość Radia ZET.

Minister rolnictwa zapowiada: Polski Holding spożywczy do czerwca

- Robimy. Bardzo intensywnie przyspieszyliśmy pracę. Podpisałem porozumienie z premierem Sasinem. Teraz trwa końcówka wycen firm, które wchodzą do Holdingu – odpowiada Henryk Kowalczyk, pytany o Polski Holding Spożywczy. Minister rolnictwa dodaje, że postawił sobie cezurę czasową do sezony skupu owoców miękkich, czyli do czerwca.

Pytany o zamykanie ferm futrzarskich, Gość Radia ZET odpowiada, że na razie się o tym nie mówi. - Jeśli będzie trzeba – będą zamykane – zapowiada. Jego zdaniem fermy futrzarskie mają też pozytywną rolę, bo „mamy utylizację, czyli spożytkowanie mięsa pochodzącego z konieczności uboju”. Dopytywany o zakaz hodowli zwierząt na futro, minister odpowiada: - Jeśli będzie kilkuletnie vacatio legis i stosowne odszkodowania, to w takiej sytuacji można myśleć o zakazie.

Pytany przez słuchacza o przejście na emeryturę rolniczą bez konieczności przekazania gospodarstwa, minister rolnictwa zapowiada, że rząd powinien przyjąć projekt do końca marca. - Później modyfikacja systemu w KRUS-ie. Moje założenia są takie, by w połowie roku rolnicy mogli przechodzić na emeryturę – mówi Gość Radia ZET.  

Krajowy Plan Odbudowy? - Nie wycofujemy się. Wczoraj na rządzie była przyjęta ustawa, która wdraża mechanizmy realizujące KPO. Wierzę, że KE, nie mając żadnych podstaw do blokowania, uruchomi ten plan – komentuje wicepremier.

"Inflacja powoduje, że więcej zarabiamy, więcej wydajemy, siła nabywcza pieniądze jest mniejsza"

Wzrost raty kredytu o 200 złotych? - Możliwe, bo jak jest duży kredyt, to rata wzrośnie. Mówiąc o średnich kredytach, które są na ponad 100 tys. mówiono o 350-400 złotych. Średnio było to poniżej – mówi Gość Radia ZET. - Jeśli kredyt ma wysokość 300 tys., to już jest prawie 9 tys. rocznie – dodaje. Wicepremier zaznacza, że „inflacja powoduje to, że my za 2-3 lata więcej zarabiamy, więcej wydajemy, czyli siła nabywcza pieniądza jest mniejsza”.

Dopłaty powyżej średniej unijnej dla małych i średnich gospodarstw? - Już są. Dopłaty do gospodarstw, w tym roku do 30 hektarów dopłata wynosi 102 proc. średniej unijnej, od przyszłego roku taka dopłata będzie gospodarstw do 50 hektarów  - komentuje Henryk Kowalczyk.

Pytany o dzień handlu rolniczego, minister odpowiada, że ustawa weszła już w życie, a samorządy powinny przygotowywać się do wykonania. - Piątek i sobota. Rolnicy będą mogli korzystać bezpłatnie, gmina przygotuje miejsce do handlu. Podnosimy limity ilości produktów – dodaje szef resortu rolnictwa.

- Ja nie twierdzę, że nie miałem założonych podsłuchów [w 2007 roku – red.]. Prawdopodobnie miałem, powinienem mieć nawet i bym się nie obrażał. Jestem przekonany, że były założone na moim tel. i świadczą o mojej niewinności. Nie patrzmy na podsłuchy jak na coś absolutnie złego – mówi polityk PiS.

RadioZET/MA

C