Zamknij

Henryk Kowalczyk: Pik inflacyjny prawdopodobnie jesienią. Może być kryzys zbożowy

13.05.2022 07:58
Henryk Kowalczyk
fot. RadioZET

- Pik inflacji nastąpi prawdopodobnie jesienią tego roku. Taka jest moja ocena. Patrzę z punktu widzenia rolnictwa i cen żywności, a one bardzo mocno wzrastają. Na rynkach światowych cena żywności rośnie – zapowiada wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk

Gość Radia ZET podkreśla, że „jeśli wojna w Ukrainie nie wygaśnie – a wygląda na to, że chyba nie szybko – to będzie w pewnym sensie kryzys zbożowy”. - Ceny na rynkach światowych wrosną i to będzie kolejny impuls inflacyjny – zapowiada wicepremier. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, do jakiego poziomu inflacja może podskoczyć, jej gość odpowiada, że nie można tego przewidzieć. - Widzę zagrożenia kolejnego wzrostu cen, jeśli sytuacja się nie uspokoi – mówi Henryk Kowalczyk.

Henryk Kowalczyk o wyborze Adama Glapińskiego: Mogłem spać spokojnie. Najlepszy z możliwych. Sprawdził się

- Dzięki temu, że kandydatura została przegłosowana – mogłem spać spokojnie – mówi Gość Radia ZET, polityk PiS Henryk Kowalczyk, pytany o wybór Adama Glapińskiego na drugą kadencję w NBP. Zdaniem wicepremiera to kandydat „najlepszy z możliwych”. - Mogłem spać spokojnie, bo jest już wybrany i głosowanie odbyło się po myśli – podkreśla polityk PiS. Kowalczyk dodaje, że Glapiński to nie jest wybór z konieczności, tylko z rozsądku. - Sprawdził się przez ostatnie lata. Wysoka inflacja? Jest tylko jednym z elementów działań NBP – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Co Prawo i Sprawiedliwość obiecało Pawłowi Kukizowi za poparcie tej kandydatury? - Nic nie obiecywaliśmy. Po prostu uznali, że to najlepszy kandydat i należy go poprzeć – zapewnia Henryk Kowalczyk.

„Nie możemy sobie pozwolić na przegrywanie głosowań. Jak jest mobilizacja – trzeba z tego skorzystać”

Dopytywany o – przy okazji wyboru szefa NBP, niespodziewany – wybór 15 sędziów do KRS, Henryk Kowalczyk odpowiada, że trzeba było to zrobić wczoraj, ponieważ wczoraj była pełna mobilizacja klubu PiS. - Nasza przewaga nie jest w Sejmie tak ogromna, są wyjazdy członków rządu. Wczoraj byli obecni prawie wszyscy, więc naturalne jest, że taką decyzję się podejmuje – mówi Gość Radia ZET i dodaje: - Jeśli jest taka pewność, że wszyscy są obecni, to trzeba głosować te wszystkie trudne głosowania, które wiadomo, że opozycja będzie torpedować. - Nie możemy sobie pozwolić na przegrywanie głosowań. Jeśli jest mobilizacja w Sejmie – trzeba z tego momentu skorzystać – podkreśla polityk PiS. Henryk Kowalczyk zapewnia również, że nie ma żadnych „targów ani ceny Solidarnej Polski”.

Prace nad prezydencką ustawą dot. Izby Dyscyplinarnej SN? - Trwają. Tam są pewne uwagi – rozumiem je, choć nie wnikam precyzyjnie w treść ustawy – ale uwagi, o których wiem są istotnymi i trzeba to poprawić – komentuje wicepremier. Gość Radia ZET ma nadzieję, że zostanie jak najszybciej uchwalona.

- Poziom cen żywności rok do roku, w stosunku do poprzedniego sezonu – może wzrosnąć ok. 25-30 proc.  Jeśli nic się nie zmieni na wschodzie, jeśli nadal będą zablokowane porty na Morzu Czarnym, nie będzie możliwy eksport zboża z Ukrainy, to będzie brakować zboża i żywności na rynkach światowych w drugim półroczu, to ceny naturalnie muszą wzrosnąć  - mówi Henryk Kowalczyk w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister rolnictwa tłumaczy, że najbardziej wzrosły ceny zbóż oraz olei żywnościowych, a za tym będą szły ceny artykułów spożywczych pochodzenia zwierzęcego. - Można mieć tylko pretensje do Putina, że rozpętał taką wojnę, wprowadził zamieszanie na rynkach żywnościowych – zaznacza gość Beaty Lubeckiej.

Wicepremier: Niemcy i Słowacy przyjeżdżają i ją wykupują

Henryk Kowalczyk podkreśla, że rząd stara się łagodzić skutki wzrostu cen żywności i inflację. - W tej chwili żywność w Polsce jest jedną z najtańszych w Europie. W przygranicznych sklepach Niemcy i Słowacy przyjeżdżają do Polski i wykupują żywność – mówi minister rolnictwa. Podkreśla jednocześnie, że Polsce żywności nie zabraknie, ponieważ produkujemy wystarczającą ilość i jesteśmy bardzo znaczącym eksporterem. - Żywność produkowana w Polsce wystarcza spokojnie na zabezpieczenie Polaków, łącznie z ok. 2 mln uchodźców – zapewnia Gość Radia ZET.

- W tej chwili inflacja trochę wyprzedza wzrost wynagrodzeń. Natomiast jeśli spojrzelibyśmy w dłuższej skali, co najmniej 2-3 lat, to wzrost wynagrodzeń jest większy, niż inflacja – ocenia wicepremier Henryk Kowalczyk w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Polityk dodaje: - Powinniśmy się cieszyć, że mimo takiej ogromnej inflacji nie wychodzimy na minus, tylko na zero.

Raty kredytów? „Trzeba przeczekać”

- Ceny wejdą na wyższy poziom, ustabilizują się i przyjdzie czas spadku stóp procentowych – mówi gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o wakacje kredytowe, Henryk Kowalczyk odpowiada, że „trzeba przeczekać i pomóc w tym najtrudniejszym okresie, kiedy odsetki są dużą częścią spłaty kredytu w stosunku do kapitału”. - Jeśli inflacja spadnie – odsetki w części spłaty będą mniejsze, niż kapitał – komentuje wicepremier.

Pytany o to, od kiedy będzie obowiązywał nowy wskaźnik, który zastąpi WIBOR, Gość Radia ZET odpowiada, że na razie to wszystko to są koncepcje, a nie projekty ustaw. - Projekty powstaną w ciągu kilku tygodni i dopiero wtedy możemy mówić o pełnych rozwiązaniach – zaznacza polityk PiS. W jego ocenie nowy wskaźnik powinien obowiązywać jak najszybciej, ale potrzeba na to trochę czasu, by przeprowadzić zmiany legislacyjne.

- Nie ma planów, by wybory w innym terminie [niż konstytucyjnym – red.]. – zapewnia wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Dodaje, że „jakby to od klubu zależało, kiedy mają być wybory tzn., że nie szanowalibyśmy konstytucji”. Zapowiada również, że będzie „uaktywnienie członków w terenie, żeby ruszyli się z miejsca, żeby biura poselskie aktywnie pracowały, żeby interesantów przyjmować, żeby organizować spotkania z ludźmi i tłumaczyć im sytuację”. - Nie pod wybory – deklaruje.

Minister rolnictwa był również pytany o Polską Grupę Spożywczą. - Jest w fazie zmian rejestracji w KRS. Działa, bo firmy, które w niej są już działają. Ale nie ma jeszcze efektów zewnętrznych. Za chwilę będzie to robić. Na czas skupu owoców miękkich będą jakieś efekty – zapowiada Gość Radia ZET. - Jeszcze nie zaczęła działać, a już wszyscy krytykują. Spełni swoją rolę i będzie chronić rolników przed zmowami cenowymi – zapewnia Henryk Kowalczyk.

 

RadioZET/MA

C