Zamknij

Jakub Kumoch o działaniach Putina: Agonia, drgawki przedśmiertne

14.10.2022 06:00

- Prezydent Zełenski jest w bardzo dobrej kondycji. Po pierwszych tygodniach wojny, wrócił nawet do jeszcze lepszej formy, niż przed wojną – mówi Gość Radia ZET, prezydencki minister Jakub Kumoch, pytany o ostatnią rozmowę prezydentów Polski i Ukrainy.

Jakub Kumoch
fot. Radio ZET

- Jest bardzo trzeźwo myślącym człowiekiem, który nie pokazuje zmęczenia ani strachu. Rozmawiał z prezydentem Dudą po atakach na infrastrukturę krytyczną i powiedział, że to są ataki, które są agonią Putina. Pytałem o to [stronę ukraińską – red.], czy mogę publicznie to powiedzieć. Powiedzieli, że nie widzą problemu – zdradza szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP. Gość Bogdana Rymanowskiego uważa, że to, co robi Władimir Putin „to są drgawki przedśmiertne”. - Wywalenie masy rakiet na infrastrukturę krytyczną – dlaczego do tej pory tego nie robił? – pyta retorycznie Kumoch.  - Zdziwię się, że następne swoje urodziny Putin będzie celebrował jako prezydent Rosji – uważa minister. Jakub Kumoch przyznaje również, że „w czasie narad poświęconych wojnie na Ukrainie, Jarosław Kaczyński był głównym – obok premiera – partnerem prezydenta i to jego decyzje, w dużej mierze, zaważyły o pomocy Polski dla Ukrainy”.

Czy Andrzej Duda zwoła Radę Bezpieczeństwa Narodowego, o co apeluje opozycja? - Prezydent zwołuje Radę wtedy, kiedy uznaje to za stosowne. Dawno z nim o tym nie rozmawiałem. Aktywności międzynarodowych jest tyle, że przyskakujemy z jednego wyjazdu na drugi – komentuje szef Biura Polityki Międzynarodowej przy prezydencie. Dopytywany o prośby opozycji, by Andrzej Duda podzielił się z nią tajną wiedzą, Jakub Kumoch odpowiada, że „opozycja ma dostęp do znacznej części podstawowej wiedzy”.

„Dopóki Ukraina walczy – dopóty Polska jest bezpieczna”

- Polskie rodziny są zaniepokojone i słusznie, bo trwa wojna w pobliżu naszych granic. Ale Rosja, której wszyscy się baliśmy, okazała się kompromitująco słaba – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Zaznacza, że Ukraina walczy o polską niepodległość. - Dopóki Ukraina walczy – dopóty Polska jest bezpieczna – podkreśla minister Kumoch i dodaje, że Polska winna jest Ukrainie pełne wsparcie. Przyznaje również, że „sytuacja 8 miesięcy temu wydawała się znacznie gorsza, niż jest”.

Kumoch: Ten reżim się kompromituje. Putin wyłożył się na Ukrainie

Czy na Kremlu zaczynają myśleć o wymianie Władimira Putina? - To dość późno zaczyna się o tym myśleć, o zamianie kogoś, kto doprowadził Rosję do niepotrzebnej wojny, spowodował dziesiątki tysięcy zabitych Rosjan – ocenia Jakub Kumoch. Szef BPM dodaje, że zmiana władzy zawsze jest możliwa i dotyczy to nawet tych „nieobalalnych, najbardziej autorytarnych” reżimów. - A ten reżim się kompromituje. Putin się na Ukrainie wyłożył – uważa gość Bogdana Rymanowskiego. Jego zdaniem działania Władimira Putina to takie „wysychające potoki”.

Krótka piłka

- W mojej przyszłej książki opiszę kulisy wojny, a wtedy ludzie spadną z krzeseł? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Tak – opiszę, niekoniecznie spadną – odpowiada Jakub Kumoch.

- Intrygi w Pałacu Prezydenckim są większe, niż się spodziewałem? – pyta prowadzący.

- Nie – komentuje minister.

- Sytuację na Ukrainie omawiam często z prezydentem przy whisky i paląc kubańskie cygara? – pyta gospodarz programu.

- Nie. Nie piję z prezydentem whisky. Żadnych kubańskich cygar PAD nie pali i bardzo mało pije, albo w ogóle nie pije – mówi Gość Radia ZET.

- Andrzej Duda jest surowym, wymagającym szefem i często mnie krytykuje? – pyta Rymanowski.

- Jest surowym szefem, wymagającym, nieczęsto mnie krytykuje – przyznaje Kumoch.

- Jarosław Kaczyński jest mądrzejszy w sprawach zagranicznych od Andrzeja Dudy? – pyta prowadzący.

- Obaj wykazali się bardzo dużą znajomością spraw zagranicznych w czasie wojny na Ukrainie – komentuje minister.

- Tak czy nie – dopytuje Rymanowski.

- Mogę powiedzieć remis? Obaj są dobrzy. W czasie narad poświęconych wojnie na Ukrainie, Jarosław Kaczyński był głównym – obok premiera – partnerem prezydenta i to jego decyzje, w dużej mierze zaważyły o pomocy Polski dla Ukrainy – komentuje Gość Radia ZET.

Jakub Kumoch: Prezydent czuje się oszukany przez szefową KE. Nie będzie negocjował kolejnych ustępstw

- Prezydent czuje się oszukany [przez szefową KE - red.]. Czuje, że nie dotrzymano z nim porozumienia. Wiele państw myślało, że ta sprawa będzie rozwiązana – przyznaje Jakub Kumoch w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP opowiada, że Andrzej Duda dogadał się z Ursulą von der Leyen, ale „okazało się, że mimo zawartego porozumienia, przewodnicząca była zbyt słaba politycznie, by przekonać swoje środowisko, grupy nacisków”. Gość Bogdana Rymanowskiego podkreśla, że „nie było żadnego porozumienia co do szczegółów ustawy, za wyjątkiem zniesienia Izby Dyscyplinarnej”, więc „w zasadzie to był sygnał z KE, że samo zgłoszenie ustawy przez prezydenta powoduje odblokowanie KPO”. - Sygnał został przez nas zrozumiany jak w klasycznej dyplomacji – idzie wojna na Ukrainie, musimy szybko zawrzeć pokój, potrzebujemy uratowania twarzy, więc dajcie nam coś. Daliśmy – mówi prezydencki minister. – Prezydent Andrzej Duda jest osobą politycznie uczciwą. Jasno powiedział szefowej Komisji Europejskiej: ja nie jestem królem parlamentu w Polsce, nie mam większości, której będę kazał przyjąć moją ustawę. Ona to rozumiała – opowiada Kumoch.

„Prezydent na pewno nie będzie negocjował. Nie widzi już dla siebie roli”

Andrzej Duda będzie rozmawiał jeszcze z Brukselą o środkach w ramach KPO? - Prezydent zrobił wszystko, co miał zrobić, ws. ustawy, o którą go proszono i na pewno nie będzie negocjował kolejnych ustępstw, bo stawiałoby go to w sytuacji petenta – odpowiada prezydencki minister i dodaje, że prezydent „nie widzi tu już dla siebie roli”. - Zrobił, co miał zrobić i piłka jest po stronie Komisji Europejskiej – komentuje Jakub Kumoch.

Dopytywany przez Bogdana Rymanowskiego o nowego ministra ds. europejskich, Jakub Kumoch ocenia, że Szymon Szynkowski vel Sęk „podejmuje się bardzo trudnego zadania”. - To wielkiej klasy dyplomata, który do tej pory działał na odcinku niemieckim, jest człowiekiem walki i będzie próbował – być może innymi metodami – doprowadzić do przełomu w stosunkach z Brukselą – komentuje prezydencki minister. Gość Radia ZET podkreśla, że to nie Polska jest sprawcą zamieszania w tej sprawie. - Zapadła polityczna decyzja, by zmienić w Polsce władzę na bardziej przychylną, uderzyć w większość parlamentarną. Jest duża liczba zwolenników takiego kursu. Szynkowski jest w pełni świadomy, że to nie jest taka rzecz, że się dogadamy, uściśniemy dłonie – mówi Jakub Kumoch.

Pytany o Łukaszenkę, Gość Radia ZET ocenia, że „wypowiedzi reżimu białoruskiego są bardzo groźnymi wypowiedziami”. - Dot. to również pogróżek pod adresem Ukrainy. Pachnie to atmosferą 1938-39 roku, oskarżenia, że coś jest szykowane przeciwko nam były pogróżką, że za chwilę coś wam zrobimy – ocenia minister Kumoch. Jego zdaniem problem Łukaszenki polega na tym, że jeśli Rosja wygrałaby wojnę na Ukrainie, to sprzątnie go razem z podporządkowaną Ukrainą.

Nuclear sharing? - Był taki temat z USA, z udziałem prezydenta. Kiedy? To koncepcyjna faza, Polska byłaby gotowa uczestniczyć w nuclear sharing – przyznaje gość Bogdana Rymanowskiego i dodaje, że zwiększyłoby to bezpieczeństwo Polski. Tusk o tym, że jest to zagrożenie w rękach Polski? – Ja swoje poglądy definiuję jako propaństwowe i patriotyczne. Chcę, żeby Polska była bezpieczna, niezależnie od tego, czy rządzi ten czy inny. Nigdy nie powiem, że nie chciałbym, by za rządów Tuska Polska była bezpieczna – komentuje Jakub Kumoch.

Prezydent włączy się w walkę o zadośćuczynienie od Niemiec? - Zna swoje kompetencje konstytucyjne i wie, że nie należy do nich negocjowanie porozumień, bo jest to kompetencja MSZ. Ale prezydent wspiera rząd. Rozmawiał ostatnio z prezydentem Steinmeierem i zostało powiedziano, że ten problem nie przestanie istnieć dlatego, że ktoś kilkanaście razy powie, że sprawa jest zamknięta – komentuje szef Biura Polityki Zaranicznej KPRP.

RadioZET/MA