Zamknij

Jarosław Gowin: W kampanii zabrakło nam szacunku i ludzkiej wrażliwości

13.07.2020 07:35

- Niezależnie od wyniku wyborów, ja tych wyników nie będę kwestionował. Mam nadzieję, że my, politycy, ponad podziałami wykażemy się odpowiedzialnością – mówi gość Radia ZET, szef Porozumienia Jarosław Gowin. Odnosi się w ten sposób do opozycji, która zapowiada protesty wyborcze.

- Generalnie to były wybory demokratyczne, bezpieczne i wolne. Jestem bardzo dumny, że przyłożyłem rękę do takich właśnie wyborów – dodaje były wicepremier.

"To czas na zabliźnianie ran. Oczekuję od prezydenta RP odbudowania jedności"

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy po wygranej Andrzeja Dudy, rządzący zaczną „przykręcać śrubę” i np. zajmą się repolonizacją mediów, Jarosław Gowin odpowiada, że to nie jest czas na przykręcanie śruby tylko na szukanie tego, co Polaków łączy, na zabliźnianie ran. - Polska okazała się pęknięta na pół. Pęknięcie jest bardzo głębokie. Chodzi o skalę emocji po jednej i drugiej stronie. Dziś, któraś z 2 połów Polaków po ogłoszeniu wyników, poczuje się głęboko sfrustrowana – komentuje polityk koalicji rządzącej. Jego zdaniem wczorajsze wypowiedzi Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego są optymistycznym prognostykiem, że każdy zdaje sobie sprawę z ciężaru odbudowywania jedności. - Mówię, jako obywatel: oczekuję od prezydenta RP odbudowywania jedności, niezależnie od tego, kto nim zostanie – dodaje Gowin.

Gowin: Musimy nauczyć się wzajemnie szanować

Gość Radia ZET uważa, że „musimy nauczyć się wzajemnie szanować”. - Bo tego szacunku i elementarnej, ludzkiej, społecznej wrażliwości zabrakło nam wszystkim w kampanii – dodaje polityk.

Repolonizacja mediów? "Wyłącznie na zasadach rynkowych"

Repolonizacja mediów? Polityk Zjednoczonej Prawicy uważa, że to nie są w tej chwili sprawy najistotniejsze. - To wymaga dyskusji wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Co do zasady – to dobry kierunek, ale można to przeprowadzać wyłącznie na zasadach rynkowych – komentuje Gowin.

Jarosław Gowin: Gdyby nie ja, to dziś byłoby "po unieważnieniu wyborów"

- Gdyby nie ja i mój sprzeciw, nie byłoby "po wyborach", a "po unieważnieniu wyborów". Kiedy emocje opadną, moi dzisiejsi krytycy docenią moją kluczową rolę w tym procesie – mówi Jarosław Gowin w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Były wicepremier ocenia, że dla Polski lepiej, że przez 5 lat to Andrzej Duda będzie urzędował w Pałacu Prezydenckim. - To będzie czas trudnych wyzwań i potrzebujemy stabilności, żeby wrócić na ścieżkę rozwoju – uważa polityk. Gowin podkreśla, że „z pełnym przekonaniem” zagłosował na urzędującego prezydenta.

"Agata Kornhauser-Duda ma poglądy niekoniecznie ortodoksyjnie zgodne z linią Zjednoczonej Prawicy"

Pytany o Agatę Kornhauser-Dudę, gość Radia ZET odpowiada, że w ciągu 5 lat rozmawiał z nią parokrotnie. - Wiem, że żywo interesuje się tym, co dzieje się na scenie publicznej. Ma wyraziste poglądy, niekoniecznie ortodoksyjnie zgodne z linią Zjednoczonej Prawicy – zdradza Jarosław Gowin.

Gowin: Musimy na nowo ułożyć sobie relacje z opozycją

Opozycja? - Na pewno musimy ułożyć sobie relacje z opozycją na nowo. Polska podzielona jest pół na pół – komentuje gość Beaty Lubeckiej. - Stoimy jednocześnie przed szeregiem zadań - choćby nasz polski głos ws. przyszłości Unii Europejskiej – dodaje były wicepremier.

RADIOZET/MA