Zamknij

Kierwiński: Fałszowanie wyborów? Kaczyński nie będzie chciał oddać władzy pokojowo

14.12.2021 07:54
Marcin Kierwiński
fot. RadioZET

- Widzimy, co się dzieje. Kaczyński nie będzie chciał oddać władzy w sposób demokratyczny i pokojowy – mówi Gość Radia ZET Marcin Kierwiński, pytany przez Beatę Lubecką o to, na jakiej podstawie przewodniczący PO uważa, że Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało sfałszować najbliższe wybory parlamentarne.

- Mamy spore wątpliwości co do tego, w jaki sposób odbywała się kampania prezydencka. Z całą pewnością nie była uczciwa i równa dla obu kandydatów – ocenia sekretarz generalny PO.

„Lider jest jeden. Decyzje muszą być w jednym ręku”

Pytany o to, czy 10 wiceszefów Platformy to nie jest przesada, poseł tej partii odpowiada, że to „dobra liczba”, ponieważ partia ma „bardzo dużo nowych zadań i pomysłów”, więc każdy z wiceprzewodniczących będzie miał co robić. 5 pań i 5 panów? - To docenienie ciężkiej pracy moich koleżanek. Pochodzę z Warszawy i tutaj od wielu lat kobiety odgrywają wielką rolę. Tak było od zawsze w Platformie – komentuje Gość Radia ZET i zaznacza, że kobiety w PO są bardzo mocno docenione. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy Donald Tusk będzie teraz każdą swoją decyzję konsultował ze wszystkimi wiceprzewodniczącymi, Marcin Kierwiński odpowiada, że „wszystkie gremia polityczne – prezydium, jak i zarząd krajowy – będą podejmować najważniejsze decyzje”. - Ale lider jest jeden. W czasach, kiedy walczymy z nawałą pisowską decyzje muszą być w jednym ręku – zaznacza sekretarz generalny partii. Jednoosobowe podejmowanie decyzji w przypadku Tuska? - To naturalne. Tego oczekujemy od lidera politycznego, żeby słuchając i ważąc różne racje, podejmował na końcu decyzje – mówi Gość Radia ZET. Kierwiński zapewnia jednocześnie, że gabinet szefa partii „codziennie jest pełen gości z różnych powiatów, z różnych części Polski”.

Pytany o to, czy Donald Tusk budzi w Platformie Obywatelskiej rozczarowanie, Marcin Kierwiński odpowiada zdecydowanie: - Budzi cały czas wielką nadzieję i entuzjazm na to, że odsuniemy PiS od władzy. - Dziś potrzebujemy polityka z najwyższej półki. Tusk jest najbardziej doświadczony i najbardziej rozpoznawalny, zarówno w Polsce, jak i w Europie – ocenia polityk PO i zaznacza, że szczególnie jest to ważne w dzisiejszych czasach, kiedy „Kaczyński buduje swoją ligę z przyjaciółmi Putina”.

Marcin Kierwiński o projekcie dot. likwidacji TVP info: Będziemy musieli złożyć i złożymy go z szacunku dla tych, którzy się podpisali. Perspektywa kilku tygodni

- Z całą pewnością nie będzie projektu reformy mediów publicznych, który PO wielokrotnie składała, ale projekt likwidacji TVP info z szacunku dla tych, którzy się podpisali, będziemy musieli złożyć i je złożymy – mówi Gość Radia ZET Marcin Kierwiński. To jego komentarz do słów Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która w rozpowie z PAP oceniła, że w tym Sejmie nie ma sensu składać projektu, ponieważ Sejm i tak nie będzie nad nim pracował. - Podpisy zostały zebrane [ponad 100 tys. – red.] i pewnie komitet referendalny te podpisy złoży. Kiedy? Myślę, że to perspektywa kilku najbliższych tygodni – dodaje sekretarz generalny PO. Kierwiński zaznacza, że „to będzie decyzja komitetu referendalnego, prezydenta Trzaskowskiego, który w oczywisty sposób skonsultuje to również z Donaldem Tuskiem”. Szef PO sceptyczny wobec likwidacji TVP info? - Z całą pewnością to nie jest dziś najważniejszy obszar aktywności Platformy i z całą pewnością przewodniczący Tusk koncentruje się na tym, co teraz najważniejsze – planie działania – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

- Programu szczepień praktycznie nie ma, jeśli chodzi o całościowe zarządzanie i promocję. To, co robi rząd PiS, jeśli chodzi o walkę z covidem i program szczepień, to jest to zbrodnia. Zbrodnia dokonywana na Polakach – mówi polityk PO w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem wszystkie działania rządzących są „przespane, nie na czas, chaotyczne, bałaganiarskie”. - Nie ma walki z pandemią. PiS przyjął strategię – niech Polacy chorują, umierają, byleby PiS-owi nie spadało w sondażach. Widzimy efekty – dodaje Marcin Kierwiński. Gość Beaty Lubeckiej szacuje, że umrze jeszcze ponad 40 tys. osób do 1 marca, „bo pan Niedzielski nie potrafi podejmować rozporządzeń i decyzji”. - Obowiązkowe szczepienia dla niektórych grup powinny być wprowadzone od dnia, kiedy rekomendowała to Rada Medyczna, połowa roku – podkreśla polityk PO. Jego zdaniem funkcjonowanie Rady Medycznej przy premierze przypomina „opowiadania o cenzurze na Mysiej w latach komuny”. - Komunikaty bardzo eklektycznie, nie zawierają zbyt dużo treści. Ciekawy jestem, jak wyglądają posiedzenia – mówi Gość Radia ZET.

Budżet? „Kompletnie nierealistyczny”

- Ten budżet jest kompletnie nierealistyczny. To trochę tak, że na podstawie nieprawdziwych danych tworzy się miraże i ułudy, których nikt w rządzie nie zamierza dotrzymać. Złożymy bardzo ważne poprawki – komentuje i zapowiada Marcin Kierwiński. Jakie? - Chociażby przeznaczające 20 mld złotych na służbę zdrowia. 10 mld na przystosowanie polskiego miksu energetycznego do potrzeb XXI wieku – wyjaśnia.

Pytany o pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy, Gość Radia ZET odpowiada, że „PiS woli okradać Polaków z tych pieniędzy”. - Mam nadzieję, że Morawiecki wreszcie pójdzie po rozum do głowy i wycofa się ze słych przepisów o Izbie Dyscyplinarnej i otworzy drogę do tego, by Polacy mogli te pieniądze dostać – komentuje Kierwiński. Jego zdaniem „PiS okrada Polaków z tych pieniędzy”. - Polityka PiS, prowadząca do tego, że Polacy nie dostają pieniędzy z KPO jest czystym złodziejstwem wykonywanym przez rząd, na Polakach – uważa sekretarz generalny PO. Marcin Kierwiński ocenia, że to, co robi Prawo i Sprawiedliwość, jeśli chodzi o nasze relacje z UE, to, w jaki sposób „buduje wokół siebie środowisko przyjaciół Putina, to jest „zdradzanie polskich interesów narodowych”. - Zdradą jest niekończąca się wojna z Unią Europejską, osłabianie jej, niedopuszczenie, by Polacy otrzymali pieniądze z KPO, bratanie się z przyjaciółmi Putina – komentuje polityk PO.

- Widziałem w zeszłym tygodniu pana Mejzę głosującego w Sejmie i nie widziałem determinacji w politykach PiS – oprócz zaklinania w kuluarach – nie widziałem też chęci rozwiązania tego problemu – mówi poseł PO. - Myślę, że PiS chce przeczekać burzę medialną i za 2-3 miesiące pan Mejza wróci w glorii i chwale. Taki to już rząd. Mejz w tym rządzie jest znacznie więcej. Mejza od oświadczeń majątkowych, Mejza od elektrowni, Mejza od CPK – wylicza.

Radio ZET/MA

C