Zamknij

Magdalena Biejat o KPO: Lecimy do Brukseli i przekażemy KE nasze uwagi

25.05.2021 06:05
Magdalena Biejat
fot. RadioZET

- Będziemy rozmawiać z Komisją Europejską, żeby przekazać nasze uwagi i dobrze omówić, co jest tu istotne i co powinno zostać w Krajowym Planie Odbudowy podkreślone. Będziemy cały czas tego pilnować – zapowiada w Radiu ZET wiceszefowa klubu Lewicy Magdalena Biejat, pytana o delegację jej ugrupowania, która leci na rozmowy do Brukseli.

- To nie jest tak, że po wysłaniu KPO do Europy umyliśmy ręce, powiedzieliśmy, że załatwione i nie musimy się tym przejmować. Nie. Jesteśmy cały czas w kontakcie z europejskimi urzędnikami i europosłami i będziemy trzymać rękę na pulsie do samego końca – mówi posłanka. Biejat dodaje, że to Komisja Europejska jest „partnerem” i gwarantem tego, by unijne środki były wydawane dobrze, więc trudno się dziwić, że Lewica właśnie z nią rozmawia.

- Na stole w Unii Europejskiej jest plan stworzenia Europejskiego Funduszu Odbudowy z pominięciem Polski. Włochy, Hiszpania, czy Francja dużo bardziej potrzebują tych pieniędzy, niż my i nie będą na nie czekać – mówi Gość Radia ZET. Biejat stanowczo protestuje, przeciwko mówieniu o „dealu” Lewicy z Prawem i Sprawiedliwością. - Nasze głosowanie [za KPO – red.] było za przyszłością Polski i Polaków, za UE. Głosowaliśmy za naszymi wartościami, za lepszą Polską i pieniędzmi, które do nas przyjdą – tłumaczy posłanka.

Pytana przez Beatę Lubecką o premiera, który porozumiał się z Czechami ws. kopalni w Turowie, Magdalena Biejat ocenia, że to jest dobra wiadomość. - Szkoda tylko, że tyle to kosztowało, przede wszystkim nerwów mieszkańców i pracowników elektrowni i kopalni – dodaje. Zdaniem Gościa Radia ZET, ten przykład pokazuje, że rząd cały czas nie ma pomysłu na „porządną i bezpieczną” transformację energetyczną.

Według niej, „nie możemy dopuścić do powtórki z rozrywki z lat 90., kiedy były zamykane PGR-y, czy duże, państwowe zakłady”.

"Kobiety są gotowe do rządzenia"

Biejat zapowiada: Zgłosimy swojego kandydata na RPO

- Raczej nie poprzemy Lidii Staroń. Byłoby to mało prawdopodobne z uwagi na to, że pani senatorka głosowała razem z PiS w sprawie tzw. reform sądownictwa, jest dość konserwatywna – mówi Gość Radia ZET Magdalena Biejat. - Lewica najprawdopodobniej zgłosi swojego kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich. Niedługo ogłosimy, kto to będzie. Dziś decyzja klubu – zapowiada wiceszefowa klubu Lewicy.

Dopytywana w internetowej części programu o program Lewicy, posłanka odpowiada: - Nie chcemy „łupić” Polaków, tylko chcemy wprowadzić sprawiedliwy system podatkowy. Jej zdaniem „to nie jest ok, że kwiaciarka, czy właściciel sklepu z warzywami płacą podatki, a właściciele wielkich firm nie płacą w Polsce żadnych podatków”. - Wizja polskiej Lewicy stawia na różnorodność i daje każdemu możliwość wyboru, buduje państwo, w którym każdy ma równe szanse, by realizować swój pomysł na życie – komentuje Magdalena Biejat.

- Hipokryzja Jarosława Kaczyńskiego i partii rządzącej. Nie interesuje ich bezpieczeństwo i zdrowie kobiet. Nie interesuje ich nawet do końca, czy aborcje będą się odbywać, czy nie. Interesuje ich symboliczny gest przemocy wobec kobiet, pokazanie im środkowego palca i ukłon w kierunku katolickich fundamentalistów – mówi Magdalena Biejat w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jej zdaniem prezes PiS nie ma pojęcia, jak wygląda rzeczywistość po „pseudowyroku ws. aborcji”.

Dlaczego w takim razie Lewica porozumiała się z PiS ws. Krajowego Planu Odbudowy? - Nie ma żadnego porozumienia z Prawem i Sprawiedliwością. PiS nie jest absolutnie żadnym partnerem do dyskusji o prawach człowieka – zaznacza wiceszefowa klubu Lewicy. Biejat uważa, że partia rządząca  to „fundamentaliści i ludzie zaślepieni ideologią”.

Biejat: Wiadomo, że nie zrealizujemy naszego programu w 100 proc.

- Jesteśmy opozycją, więc wiadomo, że nie zrealizujemy 100 proc. naszego programu, ale staramy się tam, gdzie możemy naprawiać ustawy rządowe i wprowadzać elementy bardziej równościowe, sprawiedliwe, demokratyczne – komentuje.

"Jest wiele działaczek Strajku Kobiet, które uważają, że Lewica zrobiła dobrze"

- Nigdy nie uważaliśmy Strajku Kobiet za naszą przybudówkę. Dla nas zawsze jasne było, że prawa kobiet są jedną z najważniejszych rzeczy. Jest wiele działaczek Strajku Kobiet, które uważają, że Lewica zrobiła dobrze [popierając KPO – red.] – dodaje Biejat.

RADIOZET/MA