Zamknij

Małgorzata Kidawa-Błońska: Większość ludzi uważa, że trzeba pracować dłużej

27.06.2022 05:54
Małgorzata Kidawa-Błońska
fot. RadioZET

- Wszystko ma być nowe i inne. Chcemy pokazać, że Polska to nie tylko duże miasta. Mamy pokazać wiele ciekawych rzeczy. Ma być moment zaskoczenia – odpowiada Małgorzata Kidawa-Błońska, pytana przez Beatę Lubecką o sobotnią konwencję Platformy Obywatelskiej, która odbędzie się w Radomiu.

Gość Radia ZET zapowiada, że będzie „bardzo ciekawie, z wielką energią”. - Mam nadzieję, że pokaże, że można robić konwencję w zupełnie inny sposób – dodaje wiceszefowa PO.

Objazd PO po Polsce i spotkania z wyborcami? - Od maja jeżdżę po Polsce. Odbyłam już ponad 30 spotkań. Przychodzi od 40 do 100 osób – komentuje wiceprzewodnicząca partii. Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, czy słyszy gorzkie słowa od obywateli, Małgorzata Kidawa-Błońska odpowiada, że jest ich bardzo dużo, ponieważ Polacy czują się zaniepokojeni. - Mają poczucie, że już nikt nad tym okrętem nie panuje. Sprawy kredytów i drożyzny są bardzo ważne, emeryci poruszają sprawy emerytur i opieki medycznej – opowiada Gość Radia ZET. Wyborcy nie pytają o podwyższenie wieku emerytalnego? – Nie – komentuje wiceszefowa PO i dodaje: - Ludzie w większości uważają, że trzeba dłużej pracować i chcieliby móc pracować. Polacy nie pytają o program Platformy? – Nie, pytają czy wiemy dokładnie, co trzeba zrobić, by posprzątać i pójść krok dalej. Główne rzeczy, które proponujemy – znają – mówi Kidawa-Błońska.

Pytana o receptę PO na inflację, wiceprzewodnicząca partii wylicza: - Podwyżka 20 proc. dla sfery budżetowej i obligacje do wysokości 50 tys. złotych dla zwykłych Polaków. Gość Beaty Lubeckiej dodaje, że sytuacja kredytobiorców to „prawdziwy dramat”. - Nie można tu czekać. Za chwilę te osoby zostaną z wielkimi ratami, bez domów – alarmuje Małgorzata Kidawa-Błońska.

„Tusk jest bardzo zdeterminowany, by opozycja wygrała. Dawno nie widziałam takiej aktywności koleżanek i kolegów”

Wiceprzewodnicząca Platformy ocenia, że powrót Donalda Tuska „mocno ustawił PO do pracy, uporządkował wiele spraw”. - Wysłał nas wszystkich w teren. Takiej aktywności moich koleżanek i kolegów dawno nie widziałam – komentuje Kidawa-Błońska. Jej zdaniem szef PO jest „bardzo zdeterminowany, by te wybory opozycja wygrała”. Polityk podkreśla, że ludzie  w Polsce powiatowej bardzo potrzebują dostępu do informacji. - Część odbiera tylko informacje z tzw. telewizji publicznej. Potrzebują zobaczyć nas jako prawdziwych ludzi, a nie jako Niemców czy przestępców. Musimy do tych ludzi pojechać i powiedzieć: kochani, to wygląda inaczej – mówi Gość Radia ZET.

Małgorzata Kidawa-Błońska: Najpierw związki partnerskie. Jeśli będzie to zaakceptowane, to możemy robić drugi krok

Małżeństwa jednopłciowe? - Zacznijmy od związków partnerskich. Jeśli to będzie zaakceptowane, to możemy robić drugi krok – mówi wiceszefowa PO, w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Małgorzata Kidawa-Błońska uważa, że „trzeba jak najszybciej od tego zacząć”. - Do związków partnerskich społeczeństwo jest już przygotowane – ocenia w rozmowie z Beatą Lubecką.

Dopytywana przez prowadzącą o aborcję do 12. tygodnia ciąży, wiceprzewodnicząca Platformy odpowiada, że „powinna być, tylko pod pewnymi obostrzeniami”. - Żeby kobieta znała wszystkie swoje możliwości, żeby porozmawiała z lekarzem, psychologiem, żeby to ona świadomie dokonała wyboru – mówi Gość Radia ZET. Zdaniem Kidawy-Błońskiej, „sprawy kobiet nie mogą być uregulowane w taki sposób prawny, jak to się ostatnio wydarzyło”. - Kobiety mają prawo do decydowania o swoim życiu, podejmowania decyzji i nikt z zewnątrz nie może tego prawa odbierać – zaznacza wicemarszałek Sejmu.

Jarosław Kaczyński o utrzymaniu „zwykłej normalności”, „nie jestem Władysław, tylko Zosia” i „ja bym to badał”? - Ten śmiech był bardzo niebezpieczny, bo jest przyzwolenie na takie wystąpienia. Prezes mówi rzeczy straszne – komentuje polityk.

Pytana o happening Klaudii Jachiry, Małgorzata Kidawa-Błońska ocenia, że „to było tylko zaśmiecenie Sejmu, a decyzje, które podejmuje Glapiński powodują, że ludzie nie mają pieniędzy na płacenie rat”. - Skala niszczenia państwa, a zaśmiecenia przez Jachirę jest mniejsza – dodaje i przyznaje, że nie lubi takich happeningów.

„Obajtek powinien wrócić na ziemię”

- To, co robi jest dla mnie niezrozumiałe. Rozumiem, że chce być liderem najbardziej zarabiającej firmy na świecie, ale robi to kosztem Polaków. Marże Orlenu są bardzo wysokie – tak wiceszefowa PO ocenia z kolei działania prezesa Orlenu. Jej zdaniem „powinien wrócić na ziemię, ograniczyć niepotrzebne działania”. - Nie wiem, dlaczego Orlen nagle musi się promować. Po co wydawać pieniądze na reklamy? Powinien obniżyć marżę i doprowadzić do niższych cen na stacjach – mówi Gość Radia ZET.

Zespół parlamentarny ds. Tybetu? - Działa. To był jeden z najpóźniej ukonstytuowanych zespołów i tak naprawdę przymierza się do tego, by działać – mówi członkini zespołu. Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, co posłowie chcieliby zrobić w ramach tego zespołu, Kidawa-Błońska odpowiada: - Edukacja, zespół głównie zajmował się informowaniem o tym, co się dzieje, o kulturze.

RadioZET/MA

C