Zamknij

Horała: NIK może się mylić albo nie mieć racji. Nie widzę powodów do dymisji

26.05.2021 07:00
Marcin Horała
fot. RadioZET

Dymisje w rządzie po raporcie i doniesieniach NIK? – Nie widzę żadnego powodu. Zarzutów tak naprawdę nie znamy, ale na ile możemy domniemywać, to zarzuty są dość bezpodstawne – mówi Gość Radia ZET, wiceminister infrastruktury z PiS Marcin Horała.

- Jeżeli mamy wnioskować, że to poważna instytucja i w związku z tym to, co robi jest zgodne z prawem i prawdziwe, to rozciągnijmy to również na KPRM i premiera – dodaje polityk. Horała ocenia, że „również Najwyższa Izba Kontroli może nie mieć czasem racji, czy się mylić”. Jego zdaniem „winić należy tych, którzy zrobili wszystko, by wybory storpedować, a nie tych, którzy zrobili wszystko, by wybory się odbyły”.

- Dużo się stało, bardzo źle się stało, bo znacząca część funkcjonariuszy publicznych odmówiła wykonania swoich obowiązków: wójt, burmistrz, prezydent – uważa gość Beaty Lubeckiej. - Na początku była sytuacja, że obowiązuje kodeks wyborczy ten sam, co od lat, zbliżają się wybory, w związku z tym wójt, burmistrz, prezydent powinien przydzielić urzędników wyborczych, udostępnić lokale itd. i oni zapowiedzieli, że będą sabotować – dodaje wiceminister. Podkreśla, że w stanie prawnym, w którym działał wówczas m.in. premier, wicepremier i szef KPRM „mieliśmy sytuację, w której samorządowcy odmówili wykonania obowiązków, więc wiadomo, że wybory były zagrożone”. – Po drugie: obowiązywała nowela kodeksu wyborczego, która dawała prawo do głosowania korespondencyjnego. Po trzecie: były ustawy covidowe, które mówiły o specjalnych działaniach, aktach prawnych, które należy podejmować, by podtrzymać funkcje państwa – komentuje Gość Radia ZET.

Kandydat Porozumienia na RPO, prof. Marek Konopczyński ma szansę na poparcie ze strony PiS? - W jednym z wywiadów prezes Kaczyński mówił, że będzie kandydatura Porozumienia, która jest uzgodniona z PiS, więc jeżeli to ta kandydatura, to będzie tak będzie – odpowiada Marcin Horała.

"Bardzo dobry majątek, jak na polskie warunki"

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy majątek premiera robi na nim wrażenie (a według informacji Wirtualnej Polski szacowany jest na ok. 40 mln złotych), wiceminister odpowiada, że „jest to, jak na polskie warunki, bardzo dobry, duży majątek”. - Przez lata pracy, jako chociażby prezes banku, premier dorobił się pokaźnego, jak na polskie warunki, majątku – dodaje Horała. Podkreśla, że decyzja o wejściu do polityki była dla niego „decyzją o ogromnej degradacji”, jeśli chodzi o zarobki.

- My, również i ja mogę się uderzyć w pierś, obdarzyliśmy pana Mariana Banasia dużym zaufaniem. Ma za sobą piękną kartę opozycyjną… Osobie, która tyle razy pokazała w swoim życiu, że jest osobą uczciwą, można wierzyć i zachować domniemanie uczciwości – mówi wiceminister Marcin Horała w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Przyszedł moment, kiedy oskarżenia są na tyle uprawdopodobnione, że dla dobra sprawy, dla dobra instytucji, jej wizerunku i formacji oczekiwalibyśmy, żeby podał się do dymisji. Ale tego nie zrobił – dodaje polityk PiS. Jego zdaniem, zachowanie prezesa NIK może wynikać z jego… wieku! - Może to np. pokoleniowe, że ktoś, kto jest młodszy, ma perspektywę: no dobra, oczyszczę się z zarzutów i za rok, dwa lata wrócę. A pan Banaś jest osobą u schyłku kariery zawodowej i może myślał, że skoro nie ma tej opcji, to tu i teraz jest najważniejsze – ocenia gość Beaty Lubeckiej.

"TSUE zachował się w sposób absurdalny i niezgodny z prawem"

Dopytywany o porozumienie z Czechami ws. kopalni w Turowie, wiceminister infrastruktury odpowiada, że oczywiście, do momentu, kiedy nie zostaną złożone podpisy pod porozumieniem, to porozumienia nie ma, ale elementy, co się powinno w nim znaleźć są ustalone. - Można powiedzieć, że w sensie ludzkim się dogadaliśmy – dodaje Horała. Gość Radia ZET uważa ponadto, że Trybunał Sprawiedliwości UE zachował się „w sposób absolutnie irracjonalny, absurdalny, niezgodny z prawem itd.”. - Postanowienie  w sposób oczywisty nie zabezpiecza przedmiotu sporu, tylko go wręcz niszczy. Powoduje szkody znacznie większe, niż cały przedmiot sporu – mówi polityk partii rządzącej.

Marcin Horała: Decyzja dot. zniesienia stanu epidemii w czerwcu

- W czerwcu ta sprawa będzie rozważana. Czy [rząd – red.] zdecyduje, to się okaże, po rozważeniu, po opinii epidemiologów – mówi Marcin Horała, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, kiedy rządzący będą podejmowali decyzję dot. zniesienia stanu epidemii w Polsce. Zdaniem polityka PiS, epidemia bardzo dynamicznie wygasa. - Pewnie opcja, że absolutnie wszystkie [zdjęte obostrzenia – red.] też jest na stole. Ale zadecyduje zdanie ekspertów, lekarzy, epidemiologów i ocena sytuacji  - dodaje wiceminister infrastruktury.

CPK? "Wiele możliwości wykrzaczenia się z harmonogramem"

Pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego był również pytany o harmonogram prac inwestycji.

Tłumaczy, że budowa ma trwać 4 lata, a pierwsze łopaty rządzący chcą wbić w 2023 roku. - Nie ma w UE porównywalnego projektu, który byłby tak szybko przeprowadzony – uważa Gość Radia ZET.

Horała: Tusk to wybitny polityk

Polityk PiS był również pytany o Donalda Tuska. - To wybitny polityk, w sensie sprawności w polityce. Jeden z najsprawniejszych po 1989 roku – uważa Horała. - Mimo wszystko nie postawiłbym go na jednym poziomie z Jarosławem Kaczyńskim, bo miał łatwiej – dodaje. Zdaniem Gościa Radia ZET, były premier pojmował politykę „jako dobre ustawienie się do wiatru”, a prezes PiS „halsował pod prąd”.

- Pewne generalne wymagania pewnie będą postawione, ale one nie będą wymagały przeprowadzanie procedury uzyskania pozwolenia na budowę – komentuje wiceminister infrastruktury.

RADIOZET/MA