Zamknij

Marcin Kierwiński: Jestem wściekły! Bardzo źle się stało. Będą konsekwencje

28.05.2021 09:50
Marcin Kierwiński
fot. RadioZET

- Bardzo, bardzo źle się stało i jestem na to wściekły po prostu – powiedział po porażce opozycji w Senacie przy głosowaniu ws. Funduszu Odbudowy UE Gość Radia ZET, sekretarz generalny PO i wiceszef klubu KO Marcin Kierwiński. Zapowiedział, że zostaną wyciągnięte konsekwencje, nie wykluczył też kar.

Opozycja, mająca większość w Senacie, przegrała głosowanie w Senacie dotyczące przyjęcia preambuły do ustawy o Funduszu Odbudowy. Zaważyły pomyłki dwóch senatorów Koalicji Obywatelskiej.

Ta informacja nie była najlepsza. Byłem zły [wczoraj – red.] i smutny z tego powodu – komentuje Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO. Kierwiński zaznacza, że przyjęcie preambuły, która miała zobowiązać rząd do wydawania pieniędzy zgodnie z zasadą sprawiedliwości, praworządności i transparentności, miało tylko wymiar "symboliczny", lecz, jego zdaniem, "bardzo źle się stało". – Symbole są bardzo ważne i muszą być za to konsekwencje – zapowiada wiceszef klubu KO. - Wyjaśnimy tę sprawę. Dziś przewodniczący Budka spotyka się z szefem grupy senackiej, potem są procedury klubowe. Szybko załatwimy tę sprawę – mówi Marcin Kierwiński.

Marcin Kierwiński o porażce opozycji w Senacie. Zapowiada konsekwencje

Jego zdaniem "pomyłki" senatorów były "niezawinione", ale konsekwencje muszą być. - Zły jestem przede wszystkim na to, że w całym procesie legislacyjnym nie udało się zabezpieczyć tych pieniędzy dla Polaków i to błąd nie Senatu, a Sejmu – uważa Gość Radia ZET.

Kierwiński ocenia, że nie udało się zabezpieczyć pieniędzy, bo „Lewica rzuciła PiS koło ratunkowe”. - Chciałbym zapytać, jakie były powody tego, dlaczego tak, a nie inaczej zachowała się Lewica w Sejmie? Bo tam wszystko zostało przegrane – mówi polityk Platformy. Marcin Kierwiński dodaje, że przed opozycją teraz proces monitorowania wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy.  - Musimy jako opozycja zastanowić się, jak nie dopuścić do tego, by te środki były zagrabione przez władzę – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Marcin Kierwiński o Gabinecie Przyszłości: Kwestia kilku, kilkunastu dni. Formuła będzie szersza. Będą tam ważni politycy z KO i eksperci

- Nasz Gabinet Przyszłości to kwestia kilku, kilkunastu najbliższych dni. Będzie przedstawiony opinii publicznej. To będzie troszeczkę szersza formuła, niż Gabinet Cieni. Chcemy rozmawiać o całościowej wizji państwa za 10-15 lat – zapowiada Marcin Kierwiński w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem wiceszefa klubu KO, „potrzeba dziś ogólnego popatrzenia, jak chcemy przywrócić to, żeby Polska była wreszcie uśmiechnięta, proeuropejska, gospodarczo silna”. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kto znajdzie się w Gabinecie Przyszłości, polityk odpowiada, że „ważni politycy z Koalicji Obywatelskiej”. - To będzie szersza formuła, niż tylko PO. Choć PO jako rdzeń będzie tam najszerzej reprezentowana. Będą i aktywni politycy, i posłowie, i senatorowie. Pewnie także eksperci – wylicza Kierwiński. Co ma wynikać z działania Gabinetu Przyszłości? - Bardzo konkretna i jasna wizja Polski. Kwestie służby zdrowia, kwestie gospodarcze, podatki. To wszystko musi składać się na całościową wizję państwa, które pomaga potrzebującym – komentuje Gość Radia ZET.

- To był bardzo dobry projekt, bardzo dobra oferta dla wszystkich partii opozycyjnych. Efektem mogła być znacząca wygrana w wyborach. O tyle się skomplikowało, że po zdradzie Lewicy musimy redefiniować nasze zasady współpracy – mówi sekretarz generalny PO. Jego zdaniem, odbudowanie zaufania do Lewicy potrwa wiele miesięcy. – Pewnie będzie trzeba szukać nowej formuły współpracy – uważa gość Beaty Lubeckiej. Zdaniem Kierwińskiego, Lewica uratowała Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro. - Ja do tej pory tego nie rozumiem. Pytanie do Czarzastego: Co się takiego stało, że tak Włodzimierz Czarzasty zdecydował? – zastanawia się polityk Platformy.

"Proponuję, aby panowie odebrali listy polecone"

Raś i Zalewski wrócą do PO? - Sąd koleżeński rozpatrzy sprawę i zobaczymy. Ja już zdecydowałem i tu nic się nie zmienia. Widać, że ich drogi z PO rozeszły się jakiś czas temu – komentuje Kierwiński. - Proponuję, aby obaj panowie odebrali listy polecone, które zostały do nich wysłane. Uzasadnienie decyzji wraz z uchwałą. Z panem Zalewskim sam osobiście rozmawiałem po zarządzie. Do posła Rasia dzwoniłem wielokrotnie i niestety nie odbierał – dodaje.

Sekretarz generalny PO o wyborze RPO: Nie poprzemy Lidii Staroń. Jesteśmy bardzo konsekwentni

- Nie zagłosujemy za Lidią Staroń, bo jesteśmy bardzo konsekwentni. RPO to nie może być aktywny polityk, tylko osoba z dorobkiem naukowym, gwarantująca, że będzie dbała o prawa obywateli – zapowiada Marcin Kierwiński. Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy kandydat opozycji – zgłoszony przez PSL – prof. Wiącek ma szansę, polityk PO odpowiada: - Wydaje się, że tak. Kierwiński zapowiada, że będzie mocno trzymał kciuki i nawiał wszystkich, by zagłosowali za tą kandydaturą. Jarosław Gowin popiera kandydata opozycji?

RADIOZET/MA