Zamknij

Marek Pęk: Wybór RPO jest polityczny i przestańmy robić z polityki demona

11.05.2021 07:52
Marek Pęk
fot. RadioZET

- Przy 100 proc. frekwencji ta kandydatura nie ma szans, ale wystarczy, że będą małe absencje. Cały czas wierzę, że 2-3 dni, które zostały nam do głosowania, będą okresem, w którym pan RPO wybrany przez Sejm, zdoła jeszcze jednego czy dwóch senatorów przekonać – mówi Gość Radia ZET, wicemarszałek Senatu Marek Pęk, pytany o wybór Bartłomieja Wróblewskiego na Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kandydat PiS apolityczny? - Nie mówię, że pan Wróblewski jest apolityczny, bo wybór jest polityczny  - komentuje senator PiS i dodaje: - Przestańmy z polityki robić jakiegoś demona, bo żyjemy w systemie politycznym, więc prawie wszystko jest polityką.

Jego zdaniem „w historii polskiego systemu politycznego nie było bardziej upolitycznionego i jednostronnego RPO, niż pan Bodnar”.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, co zrobi jego partia, jeśli kandydat PiS nie zostanie wybrany przez Senat, wicemarszałek Izby odpowiada: - Na razie skupiam się na tym, żeby spróbować dokonać wyboru pana Wróblewskiego. Dopytywany, czy scenariusz, że Jarosław Gowin zaproponuje na ten urząd senator Lidię Staroń, związaną wcześniej z PO, Marek Pęk komentuje: - Trzeba dokonać wyboru RPO, więc będziemy na pewno zastanawiali się nad kolejnym kandydatem. Dodaje, że nie będzie się wypowiadał na ten temat, ponieważ byłoby to „nieeleganckie” w stosunku do Bartłomieja Wróblewskiego, który „robi bardzo dużo konkretnych gestów w stosunku do opozycji”, czyli większości senackiej. - Wierzę w to, że ten wybór może się udać – podsumowuje Gość Radia ZET.

Wicemarszałek Senatu o Adamie Bodnarze: Jest niesłychanie potrzebny totalnej opozycji. Nawet Einstein byłby przy nim słabym kandydatem

- Jest niesłychanie wygodny i potrzebny totalnej opozycji, szczególnie w Senacie. Przez 5 lat przyglądałem się jego występom w Senacie i nie wierzyłem własnym oczom, co wygaduje RPO. Wcielał się w rolę TK, sędziego SN i jednostronnego polityka PO – mówi Marek Pęk w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem wicemarszałka Senatu, „Platforma nie będzie miała już lepszego Rzecznika, więc zrobi wszystko, by zrobić na złość rządowi i pokrzyżować plany większości sejmowej”. - Nawet, jakby pojawił się tu Albert Einstein, to i tak będzie słabym, mało inteligentnym kandydatem – komentuje senator PiS.

"Nie zawiesiłem broni"

Pytany o ratyfikację Funduszu Odbudowy, która według zapowiedzi marszałka Senatu, nie pojawi się na obecnym posiedzeniu Izby, Gość Radia ZET zapowiada: - Zrobię wszystko, co mogę, jako lider 48-osobowego klubu senatorskiego PiS, żeby przekonać większość, by ten punkt się znalazł. Marek Pęk dodaje: - Złożę jutro wniosek na Konwencie Seniorów, ponowię wniosek, nie zawiesiłem broni.

Jan Maria Jackowski? "Reagowałbym stanowczo. Nie podoba mi się jego zachowanie"

Senator PiS, Jan Maria Jackowski nie poprze ratyfikacji? - Jeśli wychodzi i mówi, że lepiej rozumie, czym jest problem PiS, niż kierownictwo PiS, to jest w tym groteskowy i śmieszny – ocenia wicemarszałek i zapowiada: - Czeka nas jeszcze jakaś spokojna rozmowa i myślę, że będzie to rozmowa z kierownictwem klubu. - Gdyby ode mnie to zależało, pewnie reagowałby stanowczo. Od wielu miesięcy nie podoba mi się jego zachowanie. Jest członkiem klubu, a funkcjonuje, jakby był senatorem niezależnym – mówi Gość Radia ZET.

Marek Pęk: Duma mnie rozpiera

Żona w spółkach Skarbu Państwa? - Nie, moja żona jest notariuszem. Prowadzi swoją kancelarię notarialną, od 2009 roku. Zarabia lepiej ode mnie. Jest bardzo zdolną i samodzielną osobą. Duma mnie rozpiera – odpowiada Gość Radia ZET. Dopytywany o rodzinę, komentuje, że „był krótki okres”, kiedy jego tata zasiadał w radzie nadzorczej Banku Pocztowego. - Ale to było jakieś nieporozumienie. Został powołany i zaraz zrezygnował – dodaje.

- Jesteśmy realistami, ale wydaje mi się, że i tak Zjednoczona Prawica, na tle poprzednich rządów wyróżnia się, jeśli chodzi o elementarną przyzwoitość i standardy – mówi Gość Radia ZET Marek Pęk, w internetowej części programu. Dodaje, że jego obóz reprezentuje „wysoki poziom etyczny w działaniach”. Senator PiS uważa, że wszystkie „spory wewnętrzne i drobne wolty” zabierają energię Zjednoczonej Prawicy.

Dopytywany o prezentację Nowego Ładu, gość Beaty Lubeckiej odpowiada: - Nie wiem, może w weekend. - Już dawno byśmy go zaprezentowali, ale ciągle priorytetem jest walka z pandemią. Nie będziemy rozpoczynać działalności politycznej, propagandowej – komentuje Pęk.

RADIOZET/MA