Zamknij

Marek Sawicki: Niech rząd się ogarnie i nie myśli, że ma idiotów w terenie!

15.06.2022 05:25
Marek Sawicki
fot. RadioZET

- Młodość się przypomina – kartki na węgiel, kartki na cukier, może zaraz kartki na mięso. Rząd sam stworzył problemy i w tej chwili dzielnie je zwalcza – tak dopłaty do węgla komentuje były minister rolnictwa Marek Sawicki.

- Rząd zaproponował wielki program Chrust+ i ja codziennie rano, jak się budzę w swoich Sawicach, to widzę jak tłumy kobiet i mężczyzn z płachtami na plecach dźwigają do domu chrust – ironizuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem ta propozycja obraża Polaków. - Jeśli dziś komukolwiek się wydaje, że w lasach nagle ustawią się kolejki po chrust i będą sobie układać pryzmy, żeby gajowy sobie obmierzył, otaksował i sprzedał, to się mylą – komentuje polityk PSL. Sawicki opowiada, że sam ma 3 hektary lasu i od kilku lat próbuje namówić sąsiadów, by przyszli i zebrali dla siebie resztówki, ale chętnych brak. - Nie widziałem ani jednego dnia, żeby ktokolwiek jakimkolwiek ciągnikiem, furmanką, rowerem wiózł chrust z lasu i przygotowywał się na zimę. Na litość boską! Niech ten rząd się ogarnie i niech nie myśli, że ma w terenie idiotów. Ludzie myślą – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Marek Sawicki zapowiada: - Składam dziś projekt ustawy o demonopolizacji przesyłu energii elektrycznej i gazowej. Jego zdaniem „nie może być tak, że ludzie chcą inwestować w biogazownie, w fotowoltaikę czy wiatr i zawsze mają odpowiedź od sieci energetycznych, że nie ma mocy przyłączeniowych”. - Najwyższy czas, by samorządy powiatowe w porozumieniu z przedsiębiorcami, z mieszkańcami budowały własne sieci przesyłowe średniego napięcia i własne pierścienie gazowe przesyłu biogazu – uważa polityk ludowców. Gość Radia ZET podkreśla, że np. energia z wiatraków jest pięciokrotnie tańsza. - Jeśli tego nie zaczniemy, to ciągle będziemy stali pod pręgierzem, że ktoś nam tego nie dostarczy – mówi były minister rolnictwa. Jego zdaniem to rząd Prawa i Sprawiedliwości zablokował inwestycje w energię odnawialną.

„Rząd zrezygnował z podatków, a odbierze sobie z zysków Orlenu”

- Rząd wprowadził wspaniałe tarcze antyinflacyjne, antykryzysowe, obniżył VAT i akcyzę i okazało się, że w Polsce ceny rosną najszybciej w stosunku do innych państw UE – mówi Gość Radia ZET Marek Sawicki. Zdaniem posła PSL państwo zrezygnowało z podatków, a odbierze sobie z zysków Orlenu.

- Myślę, że nie Jarosław Kaczyński powinien odejść z rządu, bo czy on tam jest czy nie, to i tak rządzi. Podstawowym problemem jest dziś pan Morawiecki – w Brukseli obiecuje i ustala co innego, w kraju kumple polityczni nie wiedzą, co ustalił i my, jako opozycja też nie wiemy – odpowiada Marek Sawicki, pytany o odejście prezesa PiS z rządu. Jego zdaniem premier Morawiecki ma „rozdwojoną jaźń – co innego obiecuje w Brukseli, tam na wszystko się zgadza, a co innego mówi Polakom na potrzeby swojego elektoratu”. Przykład? - Już na początku 2020 roku zaproponował federalizację fiskalną Unii, a w Polsce mówił, że jest przeciwko federalizacji. Wspólne podatki, tzw. zasoby własne UE z podatku cyfrowego, od przepływów bankowych to był pomysł Morawieckiego – opisuje gość Beaty Lubeckiej. Jego zdaniem Mateusz Morawiecki to „najbogatszy człowiek, który dorobił się na III RP, dziś udaje socjalistę w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i mówi, że jest skromnym, biednym obywatelem, który ratował własne oszczędności”.

Marek Sawicki: Nie będzie paktu z Hołownią. Projekt fajnie się rozwijał, ale czas robi swoje

- W mojej ocenie tego paktu [PSL-u z Polską 2050 – red.] nie będzie. Hołownia próbuje samodzielnie budować swoją pozycję. Sądzę, że wystartuje samodzielnie. Nie jest też wykluczone, że jego politycy, którzy przeszli z KO skalkulują, że lepiej mieć 4. miejsce na liście Tuska, niż pierwsze na liście Hołowni – mówi polityk ludowców w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Marek Sawicki uważa, że „ten projekt fajnie się rozwijał, pan Hołownia miał dobre osiągnięcia jako kandydat na prezydenta, ale widać, że czas robi swoje”. - Widać duże spowolnienie – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o odwołaną debatę liderów opozycji, Sawicki odpowiada: - To Hołownia miał ją organizować i nie wiem, dlaczego odwołał. Zapewnia, że ludowcy są gotowi, by w każdej chwili stanąć do takiej debaty. - Niech Hołownia nie zwala winy na partnerów – apeluje Gość Radia ZET.

- Ta ustawa nie ma żadnego znaczenia i żadnego wpływu na to, czy KPO będzie przyjęte czy nie. To tylko kwiatek do kożucha – tak z kolei Marek Sawicki ocenia prezydencką ustawę o Sądzie Najwyższym. - Deal pomiędzy Morawieckim, szefową KE, USA i prezydentem został zawarty wiele tygodni wcześniej – dodaje. Polityk PSL uważa, że Andrzej Duda „powinien uderzyć się we własne piersi, ponieważ od 7 lat, razem ze Zbigniewem Ziobro demolują polski wymiar sprawiedliwości”.

Były minister rolnictwa był również pytany o pomysł innego byłego ministra rolnictwa, dotyczący legalnej produkcji bimbru. Jan Krzysztof Ardanowski uważa, że rolnicy powinni móc produkować bimber na własny użytek. - Widać, że osoby blisko pana prezydenta, dla rozweselenia i uspokojenia społeczeństwa proponują nam produkcję alkoholu na własny użytek i dalsze rozpijanie – ocenia Marek Sawicki. Jego zdaniem „brendowanie owoców - tak, produkcja bimbru – nie”.

Podwyżki dla budżetówki o 7-8 proc.? - Wspaniały pomysł, tylko jesteśmy w inflacji 15 proc., a na koniec roku może by 20 proc. Te podwyżki nie nadążają za inflacją – ocenia polityk. Jego zdaniem „gdyby zrealizowano pierwszy plan Morawieckiego i inwestycje w Polsce były na poziomie 25 proc., a nie 16 proc., to być może byłyby pieniądze na podwyżki dla sfery budżetowej na poziomie 20 proc.”. Marek Sawicki uważa, że każdy program, który ogłasza Mateusz Morawiecki to „totalna klapa”.

RadioZET/MA

C