Zamknij

Sawicki: Jak cię biją po twarzy - trzeba oddać. Zachód musi przygotować się na odwet

29.04.2022 07:50
Marek Sawicki
fot. RadioZET

- Dziwię się, że sekretarz generalny ONZ pojechał do Moskwy, bo w takich warunkach nie jeździ się do zbrodniarza. Nie powinien jeździć na Ukrainę, tylko poinformować, że ONZ podejmuje kroki na rzecz wykluczenia Rosji ze swojego składu – uważa Gość Radia ZET Marek Sawicki.

Polityk PSL ocenia, że jeśli ONZ musi podjąć takie kroki, bo w przeciwnym razie Putin dalej będzie czuł się pełnoprawnym obywatelem świata. - Skoro stały członek nie respektuje 1 art. OZN, to nie ma prawa w nim uczestniczyć – podkreśla gość Beaty Lubeckiej.

„NATO otwarcie uczestniczy w konflikcie zbrojnym”

- Obawiam się, że Putin może użyć broni masowego rażenia – mówi Marek Sawicki. Jego zdaniem taki scenariusz to nie są żadne strachy na lachy”, ponieważ prezydent Rosji rządzi samodzielnie i uważa, że wyzwala Ukrainę z nacjonalizmu. - Nie zdziwiłbym się, gdyby miał testować to również na państwach NATO – dodaje polityk ludowców. Także na Polsce? - A dlaczegóż by nie? – odpowiada Gość Radia ZET. Sawicki zaznacza, że „NATO w sposób otwarty uczestniczy już w tym konflikcie zbrojnym, bo o ile na początku wszyscy ukrywaliśmy, że pomagamy Ukrainie, o tyle już mówi się o tym w sposób otwarty”.

- Putin ma argumenty i jeśli jego psychika wskaże mu, żeby to zrobić, to zrobi to. Musimy być na to gotowi. Cały Zachód i cywilizowany świat musi być przygotowany na silną odpowiedź: odwet. Nie ma innej możliwości w retoryce wojennej – uważa Marek Sawicki. Polityk PSL podkreśla, że „ciągłe dostawanie po głowie i cofanie się tylko wzmacnia agresora”. - Jeśli Europejczykom wydaje się dziś, że z takim człowiekiem, jak Putin postępuje się demokratycznie – nie. Jak cię biją po twarzy, to trzeba oddać – ocenia Gość Radia ZET.

Marek Sawicki: Gdzie był polski rząd, jak Rosjanie przejmowali spółkę?!

- Gazu brakuje także na moim ternie – Cegłów, Mrozy. Pytałem dziś wójta z Cegłowa i mówi, że jak budowali instalacje, to inwestor nie był całkowicie rosyjski. W 2018 roku Rosjanie całkowicie przejęli tę spółkę. Gdzie był polski rząd?! – pyta polityk PSL Marek Sawicki. Gość Radia ZET dodaje, że jeśli następowała zmiana właściciela, to Skarb Państwa powinien wiedzieć o tym, że Rosjanie w 100 proc. kupują spółkę, która zainwestowała już na terenie kilku innych gmin. - Mogła to kupić państwowa spółka, a nie Rosjanie – uważa gość Beaty Lubeckiej. Były minister rolnictwa ocenia, że również w przypadku Krajowego Holdingu Spożywczego rząd może mieć sobie wiele do zarzucenia. - Ponad 500 firm przetwórstwa rolno-spożywczego zmieniło właściciela. Chiny kupiły firmę Appol produkującą soki na południu Polski, a polski Skarb Państwa nie kupił ani jednej – tłumaczy Sawicki.

Pytany o Solidarną Polskę, która porównuje Waldemara Pawlaka do Gerharda Schroedera i ocenia, że to właśnie on odpowiada za uzależnianie od rosyjskiego gazu, Marek Sawicki odpowiada: - Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Dodaje, że „najbardziej prorosyjska partia w Polsce oskarża PSL o prorosyjskość – to jest hipokryzja”. - Chcę zapytać kolegów z Solidarnej Polski: skoro tak źle jest z tymi dostawami gazu i cenami za gaz z Rosji, to dlaczego zablokowali inwestycje w energię odnawialną, w wiatraki, dlaczego nie powstało więcej biogazowni? – pyta były minister rolnictwa. Jego zdaniem, „gdyby w Polsce z produktów ubocznych i odpadowych z rolnictwa produkowano biogaz, to mielibyśmy go 8-10mld m3, a więc tyle, ile jamalem importowaliśmy z Rosji”.

Poseł ludowców: Europa musi wprowadzać rolnictwo samowystarczalne energetycznie

- Europa musi intensyfikować produkcję rolną, ale jednocześnie wprowadzać rolnictwo samowystarczalne energetycznie – ocenia były minister rolnictwa w internetowej części programu. Zaznacza, że niezależność energetyczną trzeba budować także w oparciu o własne źródła.

Sawicki podkreśla, że Polsce głód nie grozi, bo jesteśmy krajem, który ma ogromnie wysoką produkcję rolną. - Mamy wartość eksportu 37 mld euro – dodaje. Gość Radia ZET zaznacza, że mamy dodatni bilans handlowy na poziomie 13 mld euro. - To zasługa wejścia do UE, otwarcia się wielkiego, europejskiego rynku. 85 proc. naszego eksportu, naszej dobrej żywności lokujemy na rynku europejskim – komentuje polityk PSL.

Krajowa Grupa Spożywcza? - Problem polega na tym, że w tym nowym podmiocie nie ma żadnych innych nowych podmiotów, których państwo już nie miało – mówi Marek Sawicki. - Wszyscy śmiali się, że z krajową spółką spożywczą jest jak z Yeti – wszyscy słyszeli, a nikt nie widział – dodaje, że efekty będzie można ocenić dopiero po wyborach.

Pytany o Adama Glapińskiego i brak głosowania ws. drugiej kadencji na stanowisku prezesa NBP, poseł opozycji ocenia, że „jeśli nie będzie wyborów w Sejmie, to jego kadencja będzie kontynuowana”. - Dokąd będzie rząd PiS – dotąd Glapiński będzie prezesem NBP – uważa Gość Radia ZET. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy możliwa jest podobna sytuacja, jak w przypadku RPO Adama Bodnara, który pełnił funkcję Rzecznika jeszcze rok po zakończeniu kadencji, ponieważ Sejm nie był w stanie wybrać nowej osoby na to stanowisko, Sawicki odpowiada: - Jeśli nie dokona się nowego wyboru, to misję kontynuuje obecny prezes. - Dlatego może PiS nie stawia tego pod głosowanie. PAD już w styczniu zgłosił kandydaturę, a PiS jakoś dziwnie nie stawia jej do głosowania – dodaje.

Marek Sawicki był pytany przez słuchacza również o relacje z Andrzejem Lepperem. - Miałem dobre. Nawet, kiedy zostałem ministrem, to był u mnie w resorcie kilka razy, rozmawialiśmy, szukaliśmy sposobu na rozwiązanie jego problemów – wspomina były minister rolnictwa.

RadioZET/MA

C