Zamknij

Michał Dworczyk: LGBT próbuje sterroryzować tych, którzy mają inne spojrzenie

15.06.2020 07:31

- Wszyscy w Polsce są równi wobec prawa. Każdemu należy się szacunek, niezależnie od przekonań religijnych, koloru skóry, poglądów politycznych, preferencji seksualnych. Ale nie ma zgody na brutalne wprowadzanie różnych ideologii do szkół, bez zgody rodziców. Nie ma zgody na adopcję dzieci przez pary homoseksualne – mówi gość Radia ZET Michał Dworczyk.

LGBT to neobolszewizm? Szef Kancelarii Premiera uważa, że „ideologia LGBT agresywnie próbuje wkraczać w różne sfery naszego życia”. - Jest próba sterroryzowania tych ludzi, którzy mają inne spojrzenie na wychowanie seksualne, sprawy światopoglądowe. Jest próba zastraszenia w taki sposób, żeby nie mówić o tym i przyjąć jedną wizję świata, którą prezentuje środowisko LGBT – uważa minister. Dworczyk zaznacza, że nie ma zgody na to, żeby różne „głośne” środowiska, które noszą na sztandarach np. kwestię wczesnej seksualizacji dzieci, terroryzowały innych i narzucały swój ton w szkołach czy w ogóle w edukacji. Pytany przez Beatę Lubecką o posła PiS Przemysława Czarnka, który uznał, że „osoby LGBT nie są równe normalnym ludziom”, Michał Dworczyk odpowiada, że wypowiedź ta była „niefortunna” i nie powinna paść. Zaznacza jednocześnie, że nie ma powodów, by wyrzucać Czarnka z Prawa i Sprawiedliwości.

"Dla jednych najważniejsza jest karta LGBT a dla innych Karta Rodziny"

Wypowiedzi Andrzeja Dudy cytują międzynarodowe media? - Pan prezydent z szacunkiem podchodzi do wszystkich Polaków natomiast jednoznacznie podkreśla wartości, na których stara się budować swoją prezydenturę – tłumaczy szef KPRM.  Jego zdaniem „dla jednych najważniejsza jest Karta LGBT, podpisana przez Rafała Trzaskowskiego a dla innych Karta Rodziny, którą ostatnio podpisał Andrzej Duda”. - Na tym polega wolność i demokracja, że mamy prawo do swoich przekonań, możemy o nich mówić i możemy podczas wyborów przedstawiać je wyborcom. To oni podejmują decyzję przy urnach – komentuje gość Radia ZET.

Szef KPRM o oświadczeniu majątkowym żony premiera: To nie jest tak, że mąż może nakazać coś żonie a żona mężowi

- Wtedy, kiedy wejdzie takie prawo w życie. Ustawa, którą przyjęła obecna większość parlamentarna, jest w tej chwili w Trybunale Konstytucyjnym – mówi Michał Dworczyk, pytany o to, kiedy Mateusz Morawiecki opublikuje oświadczenie majątkowe żony. - W związku małżeńskim mąż to mąż i ma swoje życie i zobowiązania a kobieta to kobieta i również ma swoje zobowiązania. To nie jest tak, że mąż może nakazać coś żonie a żona mężowi – dodaje szef Kancelarii Premiera.

Powrót do obostrzeń? "Możliwe, jeśli epidemia zacznie przybierać na sile. Epidemia nie wygasła, ale jest pod kontrolą"

- Oczywiście, zawsze jest możliwa sytuacja, w której jeśli epidemia zaczęłaby przybierać na sile, pewne obostrzenia zostaną przywrócone – zapowiada szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w internetowej części programu. - Na bieżąco spotykamy się w ramach Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego - dziś o 12:00 kolejne spotkanie – i analizujemy przyrost zachorowań, wysłuchujemy opinii ekspertów, wirusologów, lekarzy. Na tej podstawie podejmowane są decyzje związane z epidemią – dodaje minister. Gość Beaty Lubeckiej podkreśla, że epidemia nie wygasła. - Cały czas jest i pewnie będzie obecna, ale najważniejsze jest to, że jest ona pod kontrolą – ocenia Dworczyk. Jego zdaniem zlekceważenie epidemii może być bardzo niebezpieczne.

Dworczyk: Tusk nerwowo korzysta z mediów społecznościowych i trwoni kapitał polityczny

Pytany o Donalda Tuska i jego wymianę twitterową z prezydentem, Michał Dworczyk odpowiada, że były premier „przyzwyczaił nas, że w ostatnich miesiącach coraz bardziej nerwowo korzysta z mediów społecznościowych i trwoni niewątpliwy kapitał polityczny, który zdobył”. - Jeśli chodzi o dbanie o polski wizerunek za granicą – Tusk powinien skierować słowa sam do siebie. Nieprawdziwymi wypowiedziami, wpisami na TT czy FB buduje nieprawdziwy obraz Polski – uważa gość Radia ZET.

"Jeśli chodzi o wydolność organizmu i wytrzymałość to rzeczywiście premier jest wyjątkowy"

Skąd tak duże zaangażowanie Mateusza Morawieckiego w kampanię Andrzeja Dudy? – To zaangażowanie nie koliduje z obowiązkami prezesa Rady Ministrów. Jest jednym z najbardziej pracowitych polityków, jakich znam. Potrafi pracować po 20 godzin dziennie – komentuje szef KPRM. - Jeśli chodzi o wydolność organizmu i wytrzymałość to rzeczywiście premier jest wyjątkowy – dodaje Dworczyk. Podkreśla, że premier poza wykonywaniem obowiązków szefa rządu  jest również politykiem i bardzo ważną postacią w obozie Zjednoczonej Prawicy.

"Nie ma to zbyt wiele wspólnego z klasą"

Gość Radia ZET był również pytany o byłą szefową sztabu Andrzeja Dudy, która w rozmowie z TVN24 zdradziła, że bliżej jej do Rafała Trzaskowskiego niż do urzędującego prezydenta. - Jej wybór. W moim przekonaniu nie ma to zbyt wiele wspólnego z klasą, którą powinna zachować osoba, zaangażowana niedawno w kampanię głowy państwa – komentuje Michał Dworczyk.

Dworczyk: Zarobki na poziomie ok. 10 tys. złotych

Zarobki? Szef KPRM zdradza, że zarabia ok. 10 tys. złotych. - Wiceminister zarabia ok. 6,5 tys. złotych, minister zarabia ok. 8,5 tys. Jeżeli minister jest również parlamentarzystą, to jest to kwota ok. 10 tys. złotych – tłumaczy.

RADIOZET/MA