Zamknij

Michał Dworczyk o polskich dyplomatach w Rosji: Absolutnie nie planujemy wycofania

21.04.2022 07:33
Michał Dworczyk
fot. RadioZET

- Absolutnie nie mamy takich planów, ale sytuacja w czasie wojny potrafi być bardzo dynamiczna – mówi szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk o wycofywaniu z Rosji polskich dyplomatów.

Pytany przez Beatę Lubecką o ambasadora Siergieja Andriejewa, który grozi Polsce, że Moskwa zemści się za blokadę kont ambasady Rosji, Gość Radia ZET odpowiada: - Jesteśmy przygotowani na różnego rodzaju odpowiedzi ze strony rosyjskiej. - Będziemy się dostosowywać do bieżącej sytuacji – zapewnia minister. Dlaczego ambasador Rosji wciąż nie został wyrzucony z Polski? - Utrzymujemy kanały komunikacji z Rosją. One mogą nam się przydać w przyszłości – komentuje Michał Dworczyk. Szef KPRM przyznaje, że Polska i tak jest liderem, jeśli chodzi o liczbę wydalonych rosyjskich dyplomatów. - Jesteśmy na pierwszym lub drugim miejscu – dodaje polityk.

"Użycie taktycznej broni nuklearnej jest jednym ze scenariuszy"

Pytany o testy rakiety balistycznej, które rozpoczęła Rosja, Michał Dworczyk ocenia, że to jest rodzaj demonstracji. - Rosja bardzo często w sposób demonstracyjny próbuje prezentować rozwój swojego uzbrojenia, wykorzystywać w polityce międzynarodowej swój potencjał nuklearny, strasząc inne kraje tym, że posiada broń nuklearną, że jest zdeterminowana – komentuje minister. Dworczyk ocenia, że Rosja przegrywa dziś politycznie na wszystkich frontach i jest „pariasem w polityce międzynarodowej”. Dopytywany przez prowadzącą o to, czy realne jest użycie przez Rosjan taktycznej broni jądrowej, Gość Radia ZET odpowiada, że nie można wykluczyć żadnego scenariusza, a ten również jest rozpatrywany przez analityków. - Gdyby Rosja nie mogła osiągnąć celów militarnych środkami konwencjonalnymi, to użycie taktycznej broni nuklearnej na terenie Ukrainy jest jednym ze scenariuszy – zaznacza polityk.

Dopytywany o to, na co przygotowują się ukraińskie władze – z którymi szef KPRM często rozmawia – Michał Dworczyk odpowiada, że „wszyscy czekają na to, aż tak naprawdę rozpocznie się ofensywa rosyjska w Donbasie”. Podkreśla, że pełnoskalowa ofensywa jeszcze się nie zaczęła. - Wiele osób twierdzi, że to może być rozstrzygające starcie, jeśli chodzi o ten etap wojny – komentuje minister. Dworczyk dodaje, że większość ukraińskich polityków jest przekonana, że to będzie długi konflikt, a starcie na wschodzie Ukrainy wcale jej nie zakończy.

Uchodźcy? - Polska musi myśleć o tym, jak będzie się rozwijała sytuacja w przyszłości. Przyjęliśmy 2,5 mln uchodźców. Część wraca. Dla części są przygotowywane warunki, by mogły pozostać dłużej – komentuje Gość Radia ZET i zapowiada: - Jeśli będą takie potrzeby, żeby dla osób pozostających w Polsce przygotowywać dodatkową pomoc, np. z zakresie lokali, to będziemy się z tym problemem mierzyć i udzielać takiej pomocy.

Michał Dworczyk o mailach: Służbową korespondencję prowadzę ze skrzynki rządowej, a polityczną z prywatnej

- Nie, nie używam – tak Gość Radia ZET Michał Dworczyk odpowiada na pytanie o to, czy używa prywatnej skrzynki mailowej do służbowych korespondencji. - Prowadzę korespondencję służbową z rządowej skrzynki KPRM. Polityczną korespondencję prowadzę ze swojej prywatnej skrzynki – tłumaczy szef Kancelarii Premiera. Minister podkreśla, że afera mailowa to wcale nie był wyciek, tylko atak hakerski. - W dzisiejszych czasach jest tak, że każdy komunikator może zostać zhakowany. To kwestia wyłącznie sił i środków atakującego – zaznacza gość Beaty Lubeckiej.

Co z nowym ministrem finansów? - Dzieli nas niewiele dni od zaprezentowania nowego ministra finansów – komentuje szef KPRM. Dopytywany o to, czy nową szefową resortu zostanie prezes BGK Beata Daszyńska-Muzyczna, Michał Dworczyk odpowiada: - Zupełnie szczerze – nie wiem. Dodaje, że jest to „jedno z nazwisk, które pojawiało się w informacjach medialnych”, ale zaznacza, że w rozmowach na temat nowego ministra nie uczestniczył. Minister finansów niewiele może, bo i tak o wszystkim decyduje premier? - Minister Kościński nie był figurantem. Był ministrem RP. Trzeba pamiętać, że rząd i polityka to gra zespołowa. Często jest tak, że jest wypracowywany konsensus w ramach Rady Ministrów i decyzje poszczególnych ministrów nie są autorskimi pomysłami i ich realizacją – podkreśla szef Kancelarii Premiera.

- Czekamy na szczegółowe informacje na temat potrzeb tych rodzin. Patrząc na rozwiązania z czasów poprzednich wypadków, to rodziny osób, które zginęły będą mogły liczyć na wszelką pomoc, w tym na renty specjalne przyznawane przez prezesa Rady Ministrów – zapowiada szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Gość Radia ZET dodaje, że premier jest w ścisłym kontakcie z wojewodą, z właściwymi służbami i spółką. - W zależności od tego, jak potrzeby zostaną zdefiniowane – tak pomoc zostanie dostosowana – zapewnia minister. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, od kiedy rodziny mogą liczyć na taką pomoc, Michał Dworczyk odpowiada: - Niezwłocznie, jak będziemy znali szczegóły dotyczące potrzeb.

Szef KPRM o umowie z Pfizerem: Zerwiemy ją, jeśli nie będzie empatii. Niektórzy producenci zachowują się nieetycznie

- Mamy stan nadzwyczajny wojny za naszą granicą i to wszystko powoduje, że chcemy renegocjować lub wypowiedzieć umowy, jeśli nie będzie empatii ze strony producentów – mówi Gość Radia ZET Michał Dworczyk, pytany o umowę z Pfizerem. Na co liczy Polska? - Liczymy na to, że (…) Polska nie będzie musiała kupować dodatkowych dawek szczepionki na wynegocjowanych warunkach, w takim czasie i na takich warunkach. Liczymy na współpracę z KE – dodaje szef Kancelarii Premiera. Minister ocenia, że niektórzy producenci zachowują i zachowywali się w sposób „nieetyczny”. - Część szczepionek, które posiadaliśmy, Polska odsprzedawała albo próbowała przekazać innym krajom i producenci to blokowali, proponując tym krajom sprzedaż za niższą cenę – opowiada Gość Radia ZET.

- Nie, nie satysfakcjonuje mnie procent zaszczepionych Polaków [59 proc. – red.] – mówi pełnomocnik rządu ds. szczepień. Dworczyk dodaje, że dorośli Polacy „nie są przyzwyczajeni do szczepień i nie chcą się szczepić”. - Ale jestem zadowolony z tego, jaki udało się stworzyć system. Polska wielokrotnie była stawiana jako przykład kraju, który w sposób szybki i zorganizowany stworzył system szczepień, gdzie praktycznie każdy Polak mógł się zaszczepić, zarejestrować – mówi gość Beaty Lubeckiej.

RadioZET/MA

C