Zamknij

Michał Kamiński: Ziobro wisi jak strzelba. Przed końcem kadencji wypali

23.09.2020 06:40

- Dziesiątki ludzi mnie od wczoraj pytają: czy wyście postradali zmysły?! Ludzie łapią się za głowę! – mówi gość Radia ZET Michał Kamiński, komentując wniosek Koalicji Obywatelskiej o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobro.

- Ja nie wiem, dlaczego politycy PO nie wiedzą, że ich wniosek służy dziś konsolidacji PiS?! To infantylne reagowanie na kryzys polityczny – dodaje wicemarszałek Senatu z Koalicji Polskiej. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, jacy geniusze to wymyślili, Kamiński odpowiada, że dokładnie ci sami, którzy „doprowadzili do triumfu w wyborach prezydenckich, do klęski w wyborach europejskich itd.”. Senator zapowiada jednak, że Koalicja Polska zagłosuje za odwołaniem obecnego ministra sprawiedliwości, ale zaznacza, że „atak na ministra, który ma kłopoty, jest atakiem po to, żeby ten minister w swoim obozie miał łatwiej a nie trudniej”. - Błędy PO w tej sprawie są oczywiste – uważa gość Radia ZET.

Jednak zdaniem Michała Kamińskiego, to nie PO i jej błędy są teraz problemem a „mentalność, że musi to na Rusi a w Polsce jak Kaczyński chce”. - Ten kacapski model patrzenia na państwo niepokoi mnie. To model, który ma być jeszcze bardziej putinowski niż Putin – komentuje polityk.

Kamiński: Morawiecki to jedyny polityk PiS na poważnym poziomie, który ma potencjał rozmowy z innymi wyborcami

- Nie chodzi o zwierzęta i nic innego. Chodzi tylko o to, że Zbigniew Ziobro nie może zdzierżyć faktu, że Jarosław Kaczyński naznaczył Mateusza Morawieckiego. A Kaczyński nie może zdzierżyć faktu, że Ziobro – nie godząc się z tym – od paru lat podkopuje Morawieckiego – ocenia gość Radia ZET Michał Kamiński. Były polityk PiS uważa, że obecny minister sprawiedliwości ma tylko jeden cel – zdetronizowanie premiera. - A to będzie mogło się odbyć tylko, jeśli Morawiecki się wywróci. Ziobro nie ma innej drogi. Musi przeczekać jako minister sprawiedliwości – mówi Kamiński. Pytany przez Beatę Lubecką o to, dlaczego prezes PiS postawił na Mateusza Morawieckiego,  gość Radia ZET odpowiada, że „być może zdaje sobie sprawę, że na dłuższą metę skrajna polityka doprowadzi jego obóz do klęski”. - Morawiecki – ja go bardzo nie lubię i mam o nim w wielu sprawach bardzo krytyczne zdanie – ale obiektywnie rzecz ujmując, jest jedynym politykiem, na poważnym poziomie w PiS, który ma potencjał rozmowy z innymi wyborcami niż wyborcy Prawa i Sprawiedliwości – komentuje Kamiński. Jego zdaniem nie będzie separacji w Zjednoczonej Prawicy.

"Ziobro wisi na ścianie jak strzelba w pierwszym akcie. Przed końcem kadencji wypali"

- Zbigniew Ziobro w rządzie jest jak strzelba zawieszona w pierwszym akcie.  Jeśli dziś Ziobro wisi w pierwszym akcie na ścianie, jako strzelba, to daję dolary przeciwko orzechom, że jeszcze przed końcem tej kadencji Ziobro wypali – mówi Michał Kamiński w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Zdaniem byłego polityka PiS, jeśli obecny mister sprawiedliwości pozostanie na swoim stanowisku, to przez „parę miesięcy będzie cichutki, ale Kaczyński i Morawiecki wiedzą, że jak przyjdzie moment, to się zemści i uderzy”. - Zostawiając dziś Ziobro nie rozwiążą problemu tylko odłożą go na później – komentuje wicemarszałek Senatu.

Jarosław Gowin? - Myśli, jak to zbudować centroprawicę bez Kaczyńskiego, kiedy przyjdzie na to pora. Myśli o budowaniu na przyszłość czegoś bardziej cywilizowanego po prawej stronie – uważa gość Radia ZET.

"Nie lubię futerkowych baronów, nie życzę im niczego dobrego, ale..."

Pytany przez Beatę Lubecką o tzw. ustawę futerkową, Michał Kamiński odpowiada, że „III RP powinna się różnić od ZSRR a prawo własności powinno być szanowane”. - Nie lubię futerkowych baronów za polityczne poglądy, nie życzę im niczego dobrego, ale są obywatelami mojego kraju i nie chciałbym, żeby fanaberia jednego człowieka oznaczała, że parędziesiąt tysięcy ludzi traci pracę – mówi wicemarszałek Senatu z Koalicji Polskiej.

Kamiński: Moja polityczna droga pokazuje, jak bardzo dysfunkcjonalny jest system partyjny w Polsce

- Byłem wyrzucany z partii politycznych za mój brak pokory, bądź, jak z PiS, odchodziłem, bo nie wyrażałem zgody na radykalny zwrot w prawą stronę. Moja polityczna droga pokazuje, jak bardzo dysfunkcjonalny jest system partyjny w Polsce. Ludzi mojego pokroju wypluwa a nie wciąga – mówi Michał Kamiński, pytany o swoją bogatą, partyjną przeszłość.

RADIOZET/MA