Zamknij

Minister zapewnia: Nigdy nie dotkniemy wieku emerytalnego. Będziemy tworzyć zachęty

13.06.2022 05:00
Waldemar Buda
fot. RadioZET

- Nie ma takiego postulatu. Podniesienie efektywnego wieku emerytalnego to znaczy stworzenie zachęt, by po osiągnięciu wieku dalej pracować – mówi minister rozwoju Waldemar Buda, pytany o to, czy wśród warunków Komisji Europejskiej dot. KPO znajduje się podniesienie wieku emerytalnego.

Gość Radia ZET zapewnia: - Nigdy nie dotkniemy wieku emerytalnego. Jakie działania podejmie rząd? - Planujemy częściowo zwalniać ze składek, podatków osoby, które po osiągnięciu wieku emerytalnego chciałaby dalej pracować. Chcemy przedstawić im jakieś zachęty – wyjaśnia gość Beaty Lubeckiej i dodaje, że kwestia tego, jakie składki i jakie podatki jest jeszcze do ustalenia. - Chcemy tworzyć zachęty, jeśli ktoś ma taką szansę, żeby sobie dalej pracował osiągając wiek emerytalny – zapowiada minister rozwoju i technologii.

- Będziemy stwarzać preferencje dla samochodów niskoemisyjnych, ale nie będziemy podwyższać podatków dla pojazdów spalinowych – deklaruje Waldemar Buda. Ministra dziwi oburzenie niektórych na to, że rząd chce zmierzać w kierunku niskoemisyjnym. - W Polsce rocznie umiera 60 tys. osób w związku z zanieczyszczeniem powietrza. Jeśli ktoś jest przeciwny poprawianiu jakości powietrza w Polsce, to jest to trend przeciwko całemu światu. Cały świat w tym kierunku zmierza – komentuje Gość Radia ZET i zapowiada: - Wszystkich, którzy chcą mieć bardziej ekologiczny pojazd chcemy wspierać w tej sprawie. Zapewnia, że rząd na pewno nie będzie nikogo karał za samochód spalinowy. Po 2035 roku będą jeździły samochody spalinowe? - Pewnie nie – odpowiada minister.

Harmonogram? Buda: Możemy to czytać na rynku w Krakowie

Pytany przez Beatę Lubecką o to, kiedy rządzący przedstawią harmonogram realizacji kamieni milowych w ramach KPO, minister rozwoju komentuje: - Wszystko jest w decyzji, która zatwierdziła Komisja Europejska - tam są terminy, reformy, opublikowane na stronach KE, Ministerstwa Funduszy. - Mogę to publicznie czytać, ale to zajmie kilkanaście godzin, bo ma to ponad 200 stron – mówi Buda i dodaje: - Możemy czytać to na rynku w Krakowie, jeśli komuś to odpowiada.

Minister ocenia, że w warunkach Komisji Europejskiej jest mało spraw, do których Polska była „przymuszana”. - Jeśli takie były, to próbowaliśmy je negocjować, jeśli nam nie odpowiadały – mówi gość Beaty Lubeckiej. Szef resortu rozwoju przyznaje również: - Przy każdej merytorycznej rozmowie zabierałem ze sobą wiceministra z danego resortu i on negocjował przy moim suporcie w tej sprawie. Minister zaznacza, że i tak dziś ponad połowa prawa, które jest w Polsce przyjmowane, to prawo wykonujące dyrektywy Unii Europejskie. - Jeśli ktoś mówi o tym, że tracimy suwerenność poprzez ujednolicanie prawa, to żyje w innej rzeczywistości – komentuje Gość Radia ZET.

KPO nie był konsultowany z Solidarną Polską? - 30 kwietnia 2021 – zatwierdzenie KPO przez Radę Ministrów. Uczestniczyła w tym procesie jak każdy inny podmiot rządu. Nie słyszałem sprzeciwu – mówi Waldemar Buda. Dodaje, że uchwała została przyjęta jednomyślnością w trybie obiegowym.

Waldemar Buda zapowiada: Modernizacja kolei, internet nawet w najmniejszej wiosce, wyposażone szpitale, więcej miejsc w żłobkach

- Jest 46 tys. miejsc w żłobkach dodatkowo, właśnie ze środków KPO – zapowiada minister rozwoju w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Co jeszcze rząd będzie realizował w ramach Krajowego Planu Odbudowy? Waldemar Buda wylicza: - Kilkaset linii kolejowych będzie zmodernizowanych, będzie podciągnięty internet nawet do najmniejszej wioski, ponad 350 szpitali będzie wyposażonych z KPO, zakup samochodów niskoemisyjnych i autobusów, produkcja ogniw i paneli fotowoltaicznych, baterii itd.

Pytany o przedłużenie tarczy antyinflacyjnej, szef resortu rozwoju zapowiada, że decyzja będzie podejmowana w momencie, kiedy upływa jej ważność, czyli w październiku. - Nikt nie wyklucza, że może być przedłużona albo ograniczona. W zależności od sytuacji – mówi gość Beaty Lubeckiej i dodaje: - Jak będą bardzo drogie maszyny przemysłowe, będą drożały na poziomie 17 proc., a żywność i inne produkty będą na poziomie 5 proc., to będzie zupełnie inna sytuacja. Jeśli będzie drogie paliwo i żywność, to tarcza będzie przedłuża? – Tak – zapewnia Buda.

Minister o prezesie NBP: Tam się nic przez przypadek nie dzieje

- Słowa prezesa NBP to przemyślana projekcja scenariuszy gospodarczych. Tam się nic przez przypadek nie dzieje. Wielu może się wydawać, że jak prezes mówi, to być może przypadkiem, ale jest to precyzyjnie ustalone – ocenia Waldemar Buda. Jego zdaniem „to jest wszystko ustalone, precyzyjne i tu nie ma żadnego chaotyzmu w tym działaniu”.

„Codziennie wywieramy presję na KE”

Dopytywany o tarcze dla firm z polsko-białoruskiego pogranicza, minister rozwoju odpowiada, że wszystko jest przygotowane, brakuje tylko zgody KE. - Jesteśmy w procesie notyfikacji. Każde wsparcie dla przedsiębiorców musi mieć zgodę Komisji Europejskiej. My nie możemy ani złotówki wydać – komentuje Waldemar Buda i podkreśla, że Polska codziennie wywiera presję na Komisji i próbuje uzyskać zgodę na takie wsparcie.

Minister zaprasza również firmy, które chcą uczestniczyć w odbudowie Ukrainy. - Wszyscy, którzy widzą szansę na to, by uczestniczyć, działać na rynku ukraińskim, mają diagnozę biznesową, że tam da się sprzedawać, budować handlować – zapraszamy. Nie będziemy tego reglamentować. Nie ma limitów – mówi Gość Radia ZET. Minister zapowiada również, że rząd będzie oferował ułatwienia w kontekście wejścia na ukraiński rynek, pokazywał zasady funkcjonowania za naszą granicą, będzie ubezpieczał towary tych firm i będzie pokazywał „jak się zorganizować”.

Odwołanie Ursuli von der Leyen? - Paranoidalna sytuacja, w której atakuje się szefową KE za to, że wykonuje swoje obowiązki, że próbuje – przy tej całej różnicy zdań w Europie – łączyć wszystkie wartości, wyzwania, decyzje – uważa minister rozwoju.

Minister o „zaścianku opozycyjnym” i „mentalnym kryzysie”

Zdaniem Waldemara Budy „opozycja tkwi w mentalnym kryzysie, w stosunku do tego, jak płynie europejska polityka i jakie decyzje tam zapadają”. - Można w PE nakrzyczeć, dworować, mówić cuda na Polskę, ale jak się weźmie przepisy, to musi dojść do zatwierdzenia, płatności, uzgodnienia stanowiska itd. – mówi Gość Radia ZET. Buda podkreśla, że Polska jest liderem np. w proponowaniu sankcji nakładanych na Rosję. - Jak zaścianek opozycyjny mówi, że my się w Europie nie liczymy, że nas się oszukuje albo my oszukujemy, to jest to rzeczywistość równoległa. My wywieramy wpływ na kierunek rozwoju UE w wielu sprawach – zaznacza Waldemar Buda.

Waldemar Buda odpowiada również na pytania o obligacje Mateusza Morawieckiego. - W tym samym czasie kilkadziesiąt tysięcy Polaków kupiło obligacje. Pytanie: czy premier może swoje prywatne środki inwestować, czy nie? Może te pieniądze rozdać, zainwestować w rzeczy, na których straci, może wydawać na zbytek, a może kupić obligacje. To jego sprawa – komentuje polityk. Buda podkreśla, że Morawiecki inwestuje prywatne środki, które zarobił przed polityką i może z nimi robić, co tylko chce. - Może je nawet rozdać biednym, może inwestować kiedy chce – podkreśla. Minister przypomina, że premier co miesiąc wydaje 10-20 tysięcy złotych na cele charytatywne i dodaje, że jakoś opinia publiczna szczególnie się tym nie interesuje.

„Rozdział Kościoła od państwa nie oznacza, że nie można prowadzić w kościele tego typu działalności”

Biuro poselskie Beaty Kempy w kościele? - Ja nie mam nic przeciwko. Jeśli jest powierzchnia do wynajęcia, mogła to zrobić i przepisy tego nie zakazują, to jaki tu jest problem? Rozumiem, że to jest po to, by umożliwić łatwiejszy dostęp do biura – komentuje Waldemar Buda. Jego zdaniem „rozdział Kościoła od państwa nie oznacza, że nie można prowadzić w kościele tego typu działalności”.

RadioZET/MA

C