Zamknij

Może zabraknąć personelu medycznego. Dr Zaczyński alarmuje: To spore zagrożenie

27.01.2022 07:45
dr Artur Zaczyński
fot. gov.pl

- Widzimy duże zagrożenie, jeśli chodzi o transmisję wirusa wśród personelu medycznego. Personel, który wchodzi na izolację jest wyłączany z działalności operacyjnej, a to stanowi spore zagrożenie – mówi Gość Radia ZET, szef szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym oraz wicedyrektor ds. medycznych CSK MSWiA w Warszawie dr Artur Zaczyński.

Lekarz alarmuje, że za chwilę może zabraknąć lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych. Gość Beaty Lubeckiej dodaje, że pojawiają się masowe transmisje wirusa wśród personelu medycznego. – My w ciągu doby potrafimy zdjąć z obowiązku pracy kilku pracowników. Póki mamy kadrę, to nie zastanawiamy się nad dalszymi krokami, ale z tyłu głowy mamy [pytanie – red.], co się stanie, gdy personel będzie w danej klinice „dodatni” – opowiada dr Zaczyński. Jego zdaniem ciężka sytuacja szpitali może doprowadzić do tego, że pacjentów będą leczyli zakażeni, ale bezobjawowi lekarze. - Jeśli będzie potrzeba, a w szpitalu np. nie będzie obsługi kardiologów inwazyjnych… - mówi Gość Radia ZET. Dr Artur Zaczyński podkreśla, że zagrożeniem jest wyłączanie z pracy lekarzy „dodatnich” i „niemych klinicznie”.

„Intensywne prace nad skróceniem okresu izolacji”

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, jakie w takim razie jest wyjście z tej trudnej sytuacji, jej gość odpowiada: - Izolacja wymaga rewizji, jeśli chodzi o personel wyszczepiony i te prace są intensywnie prowadzone, by okres izolacji wśród personelu medycznego był możliwie najkrótszy, bezpieczny dla wszystkich pacjentów. Jego zdaniem bezpieczny czas to ok. 5 dni. - Myślę, że takie rozwiązania, które skrócą okres wyłączenia personelu medycznego z działalności leczniczej pozwoli na zachowanie ciągłości opieki – ocenia dr Artur Zaczyński. Gość Radia ZET ponownie podkreśla, że przy dużej transmisji wirusa to nie liczba pacjentów będzie stanowiła obciążenie systemu ochrony zdrowia, tylko dostępność do pielęgniarki czy lekarza.

- Trzeba przystąpić do reedukacji zachowań w szpitalach. My wprowadziliśmy zaostrzony reżim sanitarny – rozgrupowujemy zespoły, staramy się utrzymać odrębne zespoły – dodaje dr Zaczyński.

- W tej chwili jest ok. 70 pacjentów. Mamy 5-6 przyjęć i wypisów dziennie – opowiada szef szpitala. Dodaje, że Stadion dostał decyzję na 168 łóżek i jest w gotowości. - Cały czas jedziemy na ujemnych wskaźnikach jeśli chodzi o obłożenie łóżek szpitalnych i respiratorowych. Z porannej odprawy nie widzę zwiększenia naporu, jeśli chodzi o pacjentów dodatnich – opisuje gość Beaty Lubeckiej. Lekarz alarmuje, że „jeśli osoby narażone na niedobrotliwe działanie wirusa będą przedłużać obserwację w domach, nie zgłoszą się na czas do lekarza, to niestety będzie się to kończyło szpitalem”.  

Koniec pandemii? „Mam nadzieję, że to ostatnie podrygi”

Pytany o to, czy widzimy na horyzoncie koniec pandemii, ekspert odpowiada: - Mam nadzieję, że to ostatnie podrygi tego wirusa. - On już się rozprzestrzenia jak tylko może. Może jesień tego roku będzie już spokojna, skończy się dla nas dobrotliwie – dodaje Gość Radia ZET. Zaznacza jednak, że jest jedno „ale”: - Chyba, że wirus zmutuje w innym regionie.

- Rada się konstytuuje. Pierwsze spotkanie? Lada dzień – kwestia dzisiejszego lub jutrzejszego dnia – mówi dr Artur Zaczyński, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o Radę ds. Walki z Covid-19 przy premierze, która zastąpi Radę Medyczną. Lekarz dodaje, oczywiście dostał propozycję uczestnictwa w nowej Radzie. - To będzie rada składająca się również z osób pozamedycznych. Rozmowy są prowadzone cały czas – zdradza gość Beaty Lubeckiej. Dr Zaczyński tłumaczy, że będzie ciągłość działań, podejmowanych wcześniej przez Radę Medyczną.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o odejścia z Rady Medycznej, dr Artur Zaczyński deklaruje, że popiera postulaty tych lekarzy. - Musimy zrozumieć, że jeśli jest problem zdrowotny, to lekarze powinni się wypowiadać – zaznacza. Rząd nie słuchał ekspertów? - Rada Medyczna organizowała dostęp do szczepień – głosy były wysłuchane. Rada doradzała w trakcie organizacji szpitali tymczasowych. Doradzała, jak wykonywać ograniczenia w dostępności do życia publicznego. Rekomendacji było o wiele więcej, niż punktów spornych – wyjaśnia lekarz.

Nauka zdalna? "Ministrowie ustalili to między sobą"

Dopytywany czy rządzący konsultowali z ekspertami naukę zdalną, Gość Radia ZET odpowiada, że „raczej nie było takiej szerokiej dyskusji, jeśli chodzi o dyskusję ministra zdrowia z Radą”. - Ministrowie między sobą to ustalili – dodaje.

Szczepienia? - Wśród osób, które nie chcą się zaszczepić, większość zastanawia się nad bezpieczeństwem szczepionki. Połowa Polski jest zaszczepiona i liczba odczynów poszczepiennych jest minimalna, a nadal spora osób wątpi, że poczekajmy, zobaczymy – komentuje dr Zaczyński.

Lekarz w ciągu 48 godzin zbada zakażonego pacjenta 60+? – POZ-ty nie są dostępne 24h dla pacjentów, tylko 12h. Później przejmuje to nocna pomoc lekarska. Może być problem z dostępnością do lekarzy – mówi lekarz. Jego zdaniem „to kwestia wydłużenia czasu POZ-ów i zwiększenia kadr”.

RadioZET/MA

C