Zamknij

Paweł Kukiz: Odszedłbym na miejscu pana Mejzy. Odradzałem wpisywanie go na listy

02.12.2021 06:00
Paweł Kukiz
fot. RadioZET

- Gdybym był na miejscu Łukasza Mejzy i spotkałyby mnie tego typu zarzuty, to nawet, gdybym był w 100 proc. czyściutki, czysty jak łza, to do czasu wyjaśnienia sytuacji odszedłbym, przestałbym pełnić stanowisko wiceministra [sportu i turystyki – red.] – mówi Gość Radia ZET Paweł Kukiz.

- Podobno pan Mejza wszedł do Sejmu z rekomendacji Kukiz’15 – to jest bzdurą! Miałem takie doświadczenia z tym środowiskiem, że w 2015 roku zrezygnowałem ze współpracy z tymi środowiskami samorządowo-bezpartyjnymi itd. – dodaje lider Kukiz’15. - Ja odradzałem, podobnie jak śp. Jola Fedak odradzała wpisywanie pana Mejzy na listy – zapewnia polityk i podkreśla, że obecny wiceminister został wprowadzony przez prezydenta Zielonej Góry i bezpartyjnych samorządowców. – Ona [Jolanta Fedak – red.] po prostu go znała. Podobnie, jak ja – mówi Kukiz. Pytany o to, czy sejmowa większość wisi na włosku, gość Beaty Lubeckiej odpowiada, że „jeśli od pana Mejzy zależy utrzymanie względnej większości, to wszyscy potrafimy liczyć”. - Wiem, że 3 [sejmowe koło Kukiza – red.] to nie jest duża liczba, ale to więcej, niż 1 – dodaje Paweł Kukiz.

Gość Radia ZET komentuje również obywatelski projekt zrównujący aborcję z zabójstwem, za co może grozić nawet kara dożywocia. - Absolutnie, że nie poprę tego projektu. Jest hardkorowy – ocenia polityk. Jego zdaniem „pod przykrywką ochrony dziecka morduje się te kobiety, nawet w sensie emocjonalnym”. Pytany przez Beatę Lubecką o 130 tys. podpisów pod projektem fundacji „Pro – Prawo do życia”, lider Kukiz’15 odpowiada, że właśnie dlatego zagłosował za procedowaniem tegoż. - Głosujemy za procedowaniem każdego projektu obywatelskiego. No, może czasem zdarzyło mi się przez pomyłkę głosować przeciw – dodaje. Kukiz zaznacza, że jest połączony z PiS umową dotyczącą „konkretnych rzeczy”, ale nie ma tam głosowania ws. projektów obywatelskich.

Paweł Kukiz zapowiada również szereg pozwów

Przeciwko: Agnieszce Burzyńskiej, Andrzejowi Stankiewiczowi, Radosławowi Sikorskiemu, nie jest wykluczone, że również przeciwko Romanowi Giertychowi. - Nie odpuszczę. Zarzucać człowiekowi uczciwemu, który dopłaca z prywatnych pieniędzy do polityki, walczy o prawa obywatelskie, zarzucać mu korupcję… Jak złodziej zarzuca komuś korupcję, potencjalny złodziej… - denerwuje się Gość Radia ZET i dodaje: - Były ze 2 rekonstrukcje tego rządu i niczego nie wziąłem, a żaden dziennikarz nie przeprosi. - Ja im nie odpuszczę. Będzie proces cywilny – zapowiada Paweł Kukiz.

Kukiz o rodzicach, którzy mogli zostać oszukani przez Łukasza Mejzę: Może pojadę do nich i sam ocenię

- Być może nawet pojadę do tych rodziców osobiście i sam zapytam, jak to było i jak wyglądało i wtedy sam ocenię – mówi Paweł Kukiz, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o rodziców, którzy mogli zostać oszukani przez obecnego wiceministra sportu. Firma Łukasza Mejzy, według informacji Wirtualnej Polski, miała proponować rodzicom nieuleczalnie chorych dzieci nowatorską terapię i wyleczenie np. z Alzheimera, Parkinsona czy raka. Cena wyjściowa to ok. 80 tys. dolarów. Mejza miał sam jeździć do takich rodzin i przekonywać je o skuteczności terapii. - Wątpię – nawet, gdyby to był marny dziennikarz - żeby dziennikarz te wszystkie doniesienia wyssał sobie z palca. Musiałby to być wariat albo samobójca – uważa lider Kukiz’15. - Poinformowałem pana prezesa Kaczyńskiego, że będę miał bardzo poważny dylemat moralny w przypadku pozostawienia pana Mejzy na stanowisku, ponieważ jestem Kawalerem Orderu Uśmiechu, laureatem Medalu Brata Alberta i 20 lat walczyłem o życie i zdrowie własnego dziecka, więc jeśli choć 1 proc. okaże się prawdziwy [informacji nt. wiceministra – red.], to będę miał bardzo poważny problem z głosowaniem z PiS – opowiada gość Beaty Lubeckiej. Dodaje, że dla niego jest to „granica moralna”.

- Nie bardzo rozumiem hardkorowego podejścia PiS na samym początku do dziennikarzy, ale z drugiej strony rozumiem partię władzy, ponieważ często dziennikarze pomagali, istniało prawdopodobieństwo, że będą wspierać np. ruchy wykonywane przez pana Sterczewskiego - mówi Paweł Kukiz, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o polsko-białoruską granicę. - Nawet, jeśli są jakieś niesprawiedliwości, to ja na pierwszym miejscu stawiam zawsze bezpieczeństwo państwa, choć uważam, że PR-owo, nawet jeśli chodzi o interes partyjny, to PiS strzelił sobie w stopę nie dopuszczając dziennikarzy – dodaje polityk.

Pytany o zmianę ordynacji wyborczej, Kukiz odpowiada, że „tylko z arytmetyki sejmowej wynika, że jest jakiś cień szansy na to, że od 2027 roku będziemy mieli tę ordynację, która zostanie uchwalona w tej kadencji”. - Moją ordynacją są JOW-y w czystej postaci 460, ale nie ma opcji, żebym to wprowadził, bo nikt się na to nie godzi - ani Lewica, ani PO i jest też potężny opór w PiS – zdradza Gość Radia ZET.

Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy PiS go nie oszukuje, Paweł Kukiz odpowiada: - Jak na razie nie, aż sam jestem zdziwiony, ale to jest pewnie ta arytmetyka sejmowa.

Pierwsze czytanie prezydenckiego projektu ws. sędziów pokoju? - Jedną z najistotniejszych spraw tutaj to wybór tych sędziów bezpośrednio przez obywateli – mówi Gość Radia ZET. - Wymarzyłem sobie w przyszłości taką zmianę ustroju sądów, reformę wymiaru sprawiedliwości, która polegałaby na poddaniu całego wymiaru sprawiedliwości kontroli obywatelskiej. Żeby skończyć z sitwami i wykluczyć przewodnią rolę partii – dodaje.

„Niektóre środowiska w PiS dostały małpiego rozumu”

Paweł Kukiz ocenia również, że „niektóre środowiska w PiS dostały małpiego rozumu, rzuciły się na spółki Skarbu Państwa, poczuły krew”. - Szantażowania prezesa Kaczyńskiego stanowiskami, spółkami – ja wiem, że prezes nie miałby wahań, gdyby przekroczyli granicę – mogą doprowadzić do przedterminowych wyborów – ocenia polityk.

Finansowanie in vitro? - Kiedyś miałem dosyć głupie stanowisko, uważałem, że dzieci można adoptować itd. Ale ja mam 4 kobiety w domu i kiedyś przeprowadziłem z nimi rozmowę. Padły argumenty, które mnie naprawdę przekonały, że państwo powinno partycypować w takim finansowaniu – komentuje Kukiz.

RADIOZET/MA

C