Zamknij

Paweł Kukiz zapowiada: Kończę głosowanie z PiS. Dotyczy to absolutnie wszystkiego

29.09.2022 06:00

- Była prośba ze strony prezesa Kaczyńskiego o dalsze wspólne głosowania i była argumentacja, że sędziowie są cały czas w dyskusji. Powiedziałem, że jak się skończy dyskusja i zostanie uchwalona ustawa, to wracamy do wspólnych głosowań – zdradza w Radiu ZET Paweł Kukiz, pytany przez Bogdana Rymanowskiego o wczorajsze spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Paweł Kukiz
fot. RadioZET

Gość Radia ZET zapowiada: - Od października przestaję głosować wspólnie z PiS, do momentu uchwalenia ustawy o sędziach pokoju. Podkreśla, że dotyczy to „absolutnie wszystkiego”. Zdaniem lidera Kukiz’15, do tej pory współpraca z partią rządzącą układała się „świetnie”. - Mamy uchwaloną ustawę antykorupcyjną, ustawę o konopiach medycznych, włóknistych, o bezpośredniej sprzedaży dla rolników, wyrównanie świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Ale zostały jeszcze 2 kluczowe sprawy – komentuje polityk. Jakie? Właśnie sędziowie pokoju oraz „referendum odwołujące wójta, burmistrza, obniżenie progu frekwencyjnego przy referendach merytorycznych i wydłużenie czasu zbierania podpisów”. Zaznacza, że jeśli to wszystko nie będzie wprowadzone, to nie ma mowy o powrocie do głosowania jak PiS.

- Skończą się wspólne głosowania, że nie jestem do końca przekonany do jakichś rzeczy, ale umowa wymagała wspólnych głosowań – komentuje Kukiz. Dopytywany przez prowadzącego o to, co zrobi, jeśli Jarosław Kaczyński zdecyduje się na głosowanie ws. zmiany premiera, Paweł Kukiz odpowiada: - Zagłosuję jak opozycja.

Mateusz Morawiecki? „Jest los zależy od sędziów pokoju”

Pytany o to, czy jest sens zmieniać dziś premiera, Gość Radia ZET odpowiada, że „sens to był od wielu, wielu lat, prowadzenia bardzo słabo polityki energetycznej”. - Ale ta polityka energetyczna już przez poprzednie rządy była prowadzona mizernie. Bezwarunkowa zgoda na ETS, zbyt szybkie wprowadzanie zielonej energii… Każdy chce oddychać świeżym powietrzem, ale na to potrzeba czasu – uważa lider Kukiz’15.

Czy Paweł Kukiz uratuje Mateusza Morawieckiego przed utratą stanowiska? - Jego los, jeśli już, zależy od sędziów pokoju, a nie bezpośrednio ode mnie – zaznacza gość Bogdana Rymanowskiego. Zdaniem Kukiza „PiS nie ma zbyt długiej ławki, by jeszcze w takim momencie ryzykować i robić duże roszady w rządzie”.  - Ale to ich sprawa. Gdyby wywiązali się z sędziów pokoju, to łatwiej byłoby im prowadzić tego typu działania – mówi poseł.

„Polska nie była i nie jest państwem demokratycznym”

- Jestem najwierniejszym człowiekiem na świecie – deklaruje lider Kukiz’15.

- Ale Jarosławowi Kaczyńskiemu nie będzie pan już wierny – dodaje gospodarz programu.

- Jestem wierny tylko Polsce. Nawet, jeśli pewne moje ruchy nie są zrozumiane – zaznacza Paweł Kukiz.

Gość Radia ZET dodaje, że walczy  o Polskę proobywatelską i o ustrój demokratyczny. - Nie zgadzam się ze stwierdzeniami prezesa Kaczyńskiego, jak i opozycji, że Polska jest państwem demokratycznym. Nie jest i nie była. Jest semidemokratycznym – uważa polityk. Jego zdaniem to „klany partyjne” mają równe prawa, a „lud jest w tle” i będzie „dopóki nie będzie zdawał sobie sprawy, że trzeba zmienić ustrój, a nie ludzi”.

Paweł Kukiz: Nigdy nie zdradzę wyborców

- Nigdy nie zdradzę wyborców, nie zdradzę postulatów, z którymi przyszedłem w 2015 roku: walka o zmianę sposobu wybierania posłów, walka o referenda, o sędziów pokoju, o antykorupcję – deklaruje Paweł Kukiz w internetowej części programu "Gość Radia ZET”. - Przyszedłem do polityki, rezygnuję z pieniędzy, cały poświęcam się służeniu obywatelom – zaznacza lider Kukiz’15. - Nie mam żadnego stanowiska, nie chcę żadnych stanowisk, nie mam żadnych spółek. Był moment, że dopłacałem do polityki z własnych pieniędzy. Prowadzę działalność bez absolutnie żadnych korzyści dla siebie – podkreśla gość Bogdana Rymanowskiego. Poseł dodaje, że wchodząc do polityki miał pełną świadomość, że łatwo nie będzie i wszystko może skończyć się porażką.

Kukiz: Tylko szaleniec może bezgranicznie wierzyć w to, że NATO uratuje nas w każdej sytuacji

Pytany o wojnę na Ukrainie i potencjalne scenariusze, Paweł Kukiz odpowiada, że „tylko szaleniec może bezgranicznie wierzyć w to, że NATO uratuje nas w każdej sytuacji”. - Mamy być roztropni, zbroić się, przygotowywać się do najgorszego i myśleć o tym, że będzie raczej gorzej, niż lepiej. Nie możemy być nigdy w 100 proc. pewni, że ktoś poświęci swój kraj, by Polska była szczęśliwa – mówi Gość Radia ZET. Jego zdaniem Władimir Putin za chwilę zacznie zachowywać się „jak wściekły szczur zapędzony do rogu, który potrafi rzucić się na człowieka”. - Wie, że nie ma żadnych szans, ale rzucać się do gardła – komentuje polityk.

Węgiel? - Śląsko-Dąbrowska Solidarność ma rację ws. węgla, że trzeba znieść oblig giełdowy, wprowadzić ceny krańcowe. Rozmawiałem o tym z prezesem PiS – odpowiada Gość Radia ZET.

- Nie może być tak, że wszystkie spółki są pod kontrolą jednej osoby – pana Sasina. - PiS jest w takiej sytuacji, że prezes musi podjąć decyzję: czy stanę za premierem Morawieckim, który mimo wszystko jest ciałem obcym w PiS, czy stanę za wieloletnim funkcjonariuszem Sasinem – mówi Paweł Kukiz.

Muzycy? - Nigdy nie miałem jakichś szczególnie bliskich kontaktów z tymi ludźmi. Gros tych ludzi, którzy krzyczeli o mojej zdradzie, to są ludzie, którzy w życiu przeczytali jedną książkę i to swoją czekową – komentuje polityk i artysta.

Pytany o ogrzewanie domu, odpowiada: - Mam kominek, w razie czego olejowe i gazowe źródło o ogrzewania. - Tyle lat starałem się o przyłączenie do gazu. W końcu się udało, montaż gazu skończyłem 23.02 dzień przed wybuchem wojny – opowiada Paweł Kukiz.

RadioZET/MA