Zamknij

Paweł Szefernaker: W Polsce zostanie ok. 1 mln 600 tys. uchodźców

26.04.2022 07:50
Paweł Szefernaker
fot. Radio ZET

- Już ponad 2 mln 900 tys. uchodźców przekroczyło granicę z Polską. Wczoraj przekroczyliśmy milion osób, które zostały zarejestrowane w systemie PESEL. Są szacunki - na podstawie choćby logowań do ukraińskich kart SIM - i można powiedzieć, że blisko 2 mln osób przebywa teraz w Polsce – mówi w Radiu ZET pełnomocnik rządu ds. uchodźców Paweł Szefernaker.

Gość Radia ZET dodaje, że na stałe w naszym kraju zostanie ok. 1 mln 600 tys. osób. Wiceszef MSWiA podkreśla, że uchodźcy z Ukrainy muszą się u nas usamodzielnić, podjąć pracę itd. Jak rząd im pomoże? - Przygotowujemy z samorządami, z przedsiębiorcami, z NGOs-ami pakiet działań – zapewnia gość Beaty Lubeckiej. - Dajemy sobie 60 dni, by jeszcze mocniej zaadaptować te osoby. Musimy przygotować się na to, by osoby się usamodzielniły i zaczęły w miarę normalnie funkcjonować w Polsce – mówi Paweł Szefernaker. Tłumaczy, że rząd przygotowuje „rezerwę miejsc i jest to przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy”. - To są ośrodki podległe spółkom Skarbu Państwa, samorządowi, rządowi – wyjaśnia. Minister dodaje, że taka relokacja już w wielu miejscach trwa.

Dziennie granicę przekracza od kilkunastu do dwudziestu paru tysięcy osób

Dopytywany o to, ile osób dziennie przekracza teraz ukraińsko-polską granicę, pełnomocnik rządu ds. uchodźców tłumaczy, że jest to praktycznie taka liczba, jak przed wojną i „waha się od kilkunastu do dwudziestu paru tysięcy osób dziennie”. - Widzimy taki ruch lekko powrotny na Ukrainę. Na razie tylko incydentalny, choć w trakcie świąt i przed świętami mieliśmy pierwszy raz sytuację, że więcej osób wyjeżdżało z Polski, niż przyjeżdżało – komentuje Gość Radia ZET. Zaznacza, że duży ruch migracyjny jest wewnątrz Ukrainy i ze wschodu na zachód kraju przeniosło się ponad 6 mln Ukraińców.

Paweł Szefernaker o kolejnej fali uchodźców: Nie chcielibyśmy, ale…

- Jako państwo musimy być na to przygotowani. Nie chcielibyśmy, bo kolejna fala uchodźców oznaczają kolejne działania agresji Rosji na Ukrainie, ale musimy być przygotowani – odpowiada wiceszef MSWiA, pytany o to, czy możliwa jest kolejna fala uchodźców. Szefernaker dodaje, że rząd przygotowuje „różne scenariusze związane z rezerwą ośrodków i miejsc, które posiadamy, a także z przygotowaniem dużych hal”.

Paweł Szefernaker zapowiada: Klubiki dziecięce, w których będą pracowały panie z Ukrainy, specjalny portal dla pracowników i przedsiębiorców

 - Opieka nad dziećmi – to dziś absolutnie priorytet. Jeśli te dzieci nie będą zaopiekowane, to te kobiety nie pójdą do pracy i nie będą oni mogli normalnie funkcjonować – mówi Paweł Szefernaker w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Pełnomocnik rządu ds. uchodźców zaznacza, że konieczne są systemowe rozwiązania. Jakie?

- Np. mamy sytuację, że w przedszkolach brakuje miejsc. Te osoby nie trafią w dużych miastach do przedszkoli. Pracujemy dziś nad klubikami dziecięcymi, gdzie będą pracowały panie z Ukrainy – zapowiada gość Beaty Lubeckiej. Dodaje, że rząd chce rozwiązać to systemowo, by osoby, które będą tam pracowały otrzymywały wynagrodzenie. - Chcemy stworzyć takie ramy, by była tam zorganizowana kwestia żywienia, pomocy dydaktycznej – zapewnia Szefernaker.

Gość Radia ZET zapowiada również „skrócenie dystansu” pomiędzy rynkiem pracy, a uchodźcami. - Tak, żeby każdy mógł się zalogować na specjalnie przygotowany portal, wpisać wykształcenie, doświadczenie, by przedsiębiorcy wiedzieli, kogo mamy na rynku, żeby państwo mogło dostosować rynek pracy – tłumaczy Paweł Szefernaker. Wiceminister dodaje, że teraz przedsiębiorcy mają 14 dni na powiadomienie, że ktoś podjął pracę i dodaje, że zgłoszonych zostało już blisko 100 tys. pracowników.

Szczepienia dla uchodźców? - NFZ przygotował jeszcze w marcu program dla lekarzy rodzinnych, by móc refundować szczepienia. Zgodnie z prawem, każde dziecko w Polsce, które nie jest zaszczepione na obowiązkowe szczepienia, w ciągu 3 miesięcy powinno rozpocząć ten proces – mówi Gość Radia ZET. Paweł Szefernaker zaznacza, że „będąc i planując życie w Polsce, trzeba uregulować kwestię szczepień zgodnie z polskim kalendarzem”.

Wiceszef MSWiA o strajku kontrolerów lotów: Będą realizowane przeloty z największym obłożeniem. To nie jest pierwszy kryzys, który ten rząd ma

- Zgodnie z rozporządzeniem będą realizowane loty, gdzie jest największe obłożenie – mówi Gość Radia ZET Paweł Szefernaker, pytany o strajk kontrolerów lotów. Dopytywany przez Beatę Lubecką, czy właśnie dlatego w rozporządzeniu pojawiły się loty np. z i do Wielkiej Brytanii jako priorytetowe, wiceszef MSWiA odpowiada, że „ULC we współpracy z europejskimi odpowiednikami przygotował taką listę” i te cieszą się największym zainteresowaniem podróżnych. Szefernaker zaznacza, że wszystkim powinno zależeć na tym, by zażegnać konflikt i by wszystko działało.

- Jestem przekonany, że przy odrobinie dobrej woli ze wszystkich stron, a ze strony rządu dobra wola jest, ten kryzys będzie rozwiązany – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o to, czy to nie jest stawianie kontrolerów pod ścianą, Paweł Szefernaker odpowiada: - A nieprzychodzenie do pracy to nie jest stawianie pod ścianą?. Jego zdaniem to taka sama sytuacja. - Najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski, Polaków i ruchu lotniczego. Gwarantuję, że robimy wszystko, by bezpieczeństwo było utrzymane  - zapewnia wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.

Kryzys na niebie i na lotniskach? - To nie jest pierwszy kryzys, który ten rząd ma – mówi wiceminister z PiS. - Przeżyłem w MSWiA jak administracja zespolona przygotowywała maturę i uzupełnialiśmy składy komisji, bo był wtedy protest nauczycieli. Też wydawało się, że sytuacja jest nie do rozwiązania, a została rozwiązana – wspomina Gość Radia ZET.

Odebranie statusu uchodźcy osobom, które wróciły na Ukrainie? - To rozwiązanie jest już zapisane w ustawie pomocowej. Osoby, które wyjadą z Polski, po 30 dniach od wyjazdu tracą ten status – komentuje Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

C