Zamknij

Piotr Duda zapowiada: Solidarność nie może czekać. Przygotowujemy się do protestu

07.10.2022 07:32

- Solidarność przedstawiła jasną propozycję – 20 proc. podwyżki dla budżetówki na przyszły rok. Wystosowaliśmy też pismo do premiera Morawieckiego, by usiąść i negocjować, że w tym roku jeszcze 5 proc. podwyżki, w kolejnym roku 15 proc. Bez odzewu – mówi Gość Radia ZET przewodniczący NSZZ „Solidarność” i zapowiada: - Solidarność już czekać nie może, przygotowujemy się do protestu.

Piotr Duda
fot. Radio ZET

Związkowiec uważa, że propozycje rządu są śmieszne. - Jeśli rząd proponuje w budżecie na 2023 rok regulacje płacowe na poziomie 7,8 proc. [przy inflacji 17,2 proc. – red.], to nawet nie jest to dogonienie inflacji – mówi gość Bogdana Rymanowskiego. - Mówiłem panu premierowi: jeśli mówi o tym, że chcą mieć profesjonalnych urzędników, jeśli daje się regulacje płacowe na poziomie 7,8 proc., to sytuacja jest dramatyczna – komentuje Piotr Duda. Szef „Solidarności” zdradza, że premier mówił mu na spotkaniu, że sytuacja w Polsce jest ciężka, że każdy musi zaciskać pasa. - Ja to doskonale rozumiem, ale trzeba rozumieć pracowników, którzy idą do zakładu pracy, ciężko pracują, by utrzymać rodzinę – dodaje Gość Radia ZET.

Kolejna sprawa, która niepokoi związkowców? - Rząd miał odmrozić wskaźnik odpisu Zakładowego Funduszu Świadczeń socjalnych, aby on był już na bieżąco, czyli w 2023 roku z półrocza 2022 roku. Niestety w projekcie budżetu jest zamrożenie z 2019 roku. To kompletnie niezrozumiałe – mówi Piotr Duda.

„Nie jesteśmy zadowoleni z negocjacji z rządem”

Pytany przez prowadzącego o ceny energii, drożyznę, inflację, czy Solidarność śpi, Gość Radia ZET odpowiada: - Nie śpi, rozmawiamy z rządem o tych problemach. Choć dodaje: - Nie jesteśmy zadowoleni z negocjacji z rządem.  Powód? Szef Solidarności tłumaczy, że „pewne kwestie, jeśli chodzi o powstrzymanie cen energii idą w dobrym kierunku, np. jeśli chodzi o obligo giełdowe”, ale zaznacza, że to nie wystarczy. Jego zdaniem „zamiast dopłaty, trzeba zrobić wszystko, by powstrzymać ceny energii i gazu na jakimś poziomie”. - Przykładowo, żeby rząd przejął przesył, jeśli chodzi o infrastrukturę wrażliwą – mówi Piotr Duda.

Duda: Dziś nadzwyczajne posiedzenie. Będziemy decydować

- Dziś o 9:00 jest nadzwyczajne posiedzenie komisji krajowej. Będziemy decydować o dalszych działaniach, ale na pewno będą takie, by rząd usiadł i zaczął faktycznie rozmawiać z Solidarnością, by wsłuchiwał się w postulaty – zapowiada związkowiec. Dodaje, że chodzi o 3 najważniejsze postulaty: powstrzymanie cen energii, podwyżki w sferze finansów publicznych, emerytury stażowe. Protest? Duda zapowiada: - Jak Solidarność za coś się bierze, to realizuje to do końca, „3xP” musi być zrealizowane.

Gość Radia ZET zaznacza, że dostrzega konflikt pomiędzy Mateuszem Morawieckim, a Jackiem Sasinem. - Chodzi o to, by doszli do porozumienia, a firmy energetyczne mogły normalnie funkcjonować, pracownicy godnie zarabiać i żeby były podwyżki – tłumaczy.

- Czy dla Piotra Dudy ważne są dudki? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – zapewnia szef Solidarności.

- Czy wystartuje pan w 2025 roku w wyborach prezydenckich? – pyta prowadzący.

- Nie – zapowiada związkowiec.

- Czy tych, którzy łamią zakaz handlu w niedziele, należy wsadzać do więzienia? – pyta gospodarz programu.

- Tak – uważa Gość Radia ZET.

- Większość polskich przedsiębiorców to krwiopijcy, wyzyskujący pracowników – pyta Rymanowski.

- Nie – odpowiada Duda.

- Lech Wałęsa to ikona polskiej wolności, dlatego zawsze należy mu się chwała i cześć? – pyta dziennikarz.

- Tu powiem pomidor – komentuje przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

Lech Wałęsa? - Sprawa złożona. Ma miejsce w historii Solidarności, nikt go nie gumuje. W moim gabinecie są zdjęcia wszystkich przewodniczących – zaznacza szef Solidarności w internetowej części programu. - Po ludzku było mi przykro, niezależnie od tego, czy zmienił poglądy czy nie. Porównywanie mnie do morderców górników z „Wujka”… Są rzeczy, których nie powinno się przekraczać – opowiada Duda.

Piotr Duda: PiS lekceważy prezydenta i Solidarność

Kto mrozi projekt emerytur stażowych w Sejmie? - Jarosław Kaczyński. Mówi, że jeszcze trzeba poczekać. Czekamy już 7 lat, a to była umowa między Jarosławem Kaczyńskim, Piotrem Dudą i Andrzejem Dudą. Jeśli Zjednoczona Prawica chce być wiarygodna – musi postulat spełnić – mówi Piotr Duda w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem „PiS lekceważy i Solidarność, i urząd prezydenta”. - Dla mnie jest skandalem, że od grudnia ubiegłego roku, po pierwszym czytaniu jest projekt obywatelski, który jest mrożony w komisji polityki społecznej. Jeszcze większy skandal - w tym samym dniu został złożony projekt prezydenta dot. emerytur stażowych. Nie doczekał się nawet pierwszego czytania – grzmi szef Solidarności. Związkowiec podkreśla, że emerytury stażowe bilansują się i chodzi o to, by dać odpocząć ludziom. - Jarosław Kaczyński powiedział, że emerytury stażowe to jest tak, że jak chcą sobie te osoby dorabiać, czyli mieć drugie wynagrodzenie. Skandaliczna wypowiedź. Dziś każdy emeryt może sobie dorobić. Kompletnie tego nie rozumiem – mówi gość Bogdana Rymanowskiego.

Dopytywany przez prowadzącego o zakaz handlu w niedziele i wsadzanie do więzień tych, którzy ten zakaz łamią, Piotr Duda odpowiada, że zwrócił się w tej sprawie do Zbigniewa Ziobro. - Jeśli jest recydywa, to odebrałbym tzw. koncesję. Jeśli ktoś uważa, że w zakładzie pracy można łamać ustawę o związkach zawodowych, kodeks pracy, to znaczy, że co? – dodaje Gość Radia ZET. Jego zdaniem „nie ma potrzeby, żeby w niedzielę obywatele w naszym kraju kupowali betoniarki, beton, artykuły przemysłowe”. - Jeśli jest możliwość ograniczyć handel w niedziele, dać matkom odpocząć w niedzielę, żeby mogły być na łonie rodziny i natury, to zróbmy to – podkreśla przewodniczący NSZZ „Solidarność”.

PO? „To polityczni oszuści. Chcą się dopchać do koryta”

Pytany o Platformę Obywatelską, Piotr Duda odpowiada, że „oni poglądów nie zmieniają, tylko ukrywają je po to, by zdobyć władzę”. - Doskonale wiemy, że chcą się dopchać znów do koryta, nic innego – ocenia związkowiec. Dodaje, że „z nimi nie ma co rozmawiać, bo to oszuści polityczni i nic innego”. - My skończyliśmy z nimi rozmawiać – przypomina Duda. Zapowiada również, że Solidarność nie będzie służyć żadnej opozycji – „czy to pisowskiej, czy platformerskiej”.

- Nie mamy spójnej polityki energetycznej, bezpieczeństwa naszego państwa, bo kolejne rządy zmieniają w 100 proc. poprzedników. Bezpieczeństwo militarne, zdrowie, energetyka – to powinno być filarem każdych rządów. Niech nie wywracają wszystkiego do góry nogami – mówi gość Bogdana Rymanowskiego.

RadioZET/MA