Zamknij

Paweł Kukiz: Nie poprę Nowego Ładu, jeśli nie znajdą się tam moje propozycje

10.05.2021 06:00
Paweł Kukiz
fot. RadioZET

- Mam nadzieję, że w tym tygodniu poznam więcej szczegółów. Jestem umówiony z partią władzy na bardziej szczegółową prezentację tego programu. Będę ze swoimi posłami – mówi w Radiu ZET o Nowym Ładzie, lider Kukiz’15 Paweł Kukiz.

- Jak zostanie przez nas zaakceptowany, to będzie jeszcze bardziej zaakceptowany w sytuacji, kiedy dopiszemy do niego aneks z postulatami ustrojowymi, proobywatelskimi, jeśli PiS wyrazi zgodę – dodaje poseł. Kukiz tłumaczy, że bardzo zależy mu, by jego zmiany „mogły w końcu zaistnieć”. Gość Radia ZET podkreśla, że cały czas prowadzi rozmowy z partią rządzącą. - Jarek Sachajko spotyka się ze panem Schreiberem i ustalają kształt naszych propozycji ustawowych. Część jest z miejsca odrzuca, część przyjęta do dalszych dyskusji – zdradza Paweł Kukiz. Polityk zapowiada również, że jeśli jego postulaty nie znajdą się w Nowym Ładzie, to nie poprze tego projektu. – To rzecz oczywista – dodaje.

Jakie są propozycje Pawła Kukiza, które mogą znaleźć się w Nowym Ładzie? - Istnieje prawdopodobieństwo, możliwość, nadzieja na zmianę sposobu wybierania posłów na model mieszany, podobny do takiego, jaki istnieje w Niemczech – 230 posłów wybieranych z JOW-ów, druga połowa z list partyjnych – zapowiada gość Beaty Lubeckiej. Polityk przypomina, że w 2006 roku Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło projekt zmiany ordynacji na model mieszany: 16 list wojewódzkich, partyjnych i 230 posłów wybieranych z JOW-ów. - Dlatego poprosiliśmy pana Schreibera, żeby wygrzebał projekt i być może będziemy rozmawiali o nim, jako o ustawie bazowej – mówi Kukiz.

Pytany o to, czy to jego ostatnia kadencja w Sejmie, Paweł Kukiz składa zaskakującą deklarację.  - Walczę o taką ordynację, żebym mógł startować samodzielnie, ale dopóki nie mogę tego zrobić, to muszę albo budować samemu siłę, żeby przekroczyć 5 proc., albo korzystać z list JAKIEJKOLWIEK partii – mówi Gość Radia ZET i dodaje: - To może być nawet Wiosna.

Paweł Kukiz: RPO powinni wybierać obywatele. Będę starał się o zmianę konstytucji w tej sprawie, jeśli Wróblewski nie zostanie Rzecznikiem

- W żadnym głosowaniu dot. Rzecznika Praw Obywatelskich nie biorę udziału. Uważam, że RPO powinni wybierać obywatele, a nie partie polityczne – mówi Paweł Kukiz w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Polityk zapowiada, że jeśli kandydat PiS nie zostanie wybrany, to będzie się starał o to, „by w Sejmie znalazł się projekt ustawy, stanowiący o zmianie konstytucji, w zakresie wybierania RPO”. - Zamiast Sejmu wybierają obywatele, jak prezydenta – dodaje lider Kukiz’15.

"Nigdzie nie chcę wchodzić"

Pytany przez słuchacza o wejście do Zjednoczonej Prawicy, Gość Radia ZET odpowiada: - Ja nigdzie nie chcę wchodzić, chcę, żeby wyszedł stąd ten ustrój, w związku z tym muszę rozmawiać z tymi, którzy mają największe czy jedyne możliwości weryfikacji prawa dziś. Dodaje, że gdyby miał taki plan, to zrobiłby to już w 2015 roku. - Była taka propozycja, by wejść z 40 posłami do stałej koalicji z PiS, w zamian za synekury, spółki itd. – mówi Kukiz.

Dopytywany o poparcie ratyfikacji Funduszu Odbudowy, poseł odpowiada, że „fakt niepobrania tych pieniędzy byłby równoznaczny z odstawaniem od Unii”.

"Komediowość naszego systemu osiągnęłaby apogeum"

Plan obalenia rządu i Władysław Kosiniak-Kamysz technicznym premierem? - (Śmiech). Bardzo ciekawa propozycja. Oprócz tego pan Braun musiałby zostać wicepremierem i wszystko gra – komentuje Paweł Kukiz. - Chętnie, przez kilka przynajmniej dni, zobaczyłby taki rząd, w którym pan Kosiniak jest premierem, a pan Braun np. wicepremierem czy marszałkiem Sejmu. Komediowość naszego systemu osiągnęłaby apogeum – ocenia gość Beaty Lubeckiej.

Kukiz: Najlepsze relacje mam z Lewicą

Relacje w opozycji? - Opozycja się ze mną w ogóle nie kontaktuje. Paradoksalnie, najlepsze relacje mam z Lewicą. To w tej chwili chyba najwięksi pragmatycy w Sejmie, z opozycji. Mniej kierują się emocjami, a bardziej pragmatyzmem – mówi Kukiz. Podkreśla, że najlepiej rozmawia mu się z Włodzimierzem Czarzastym.

W trakcie Gościa Radia ZET do Pawła Kukiza zadzwonił były kolega partyjny, Marek Jakubiak. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy będzie reaktywacja, Kukiz odpowiada: - Jakaś randka pewnie się szykuje w najbliższym czasie. - Może i też za rączkę, nie wiem, zobaczymy. Przede wszystkim, żeby porozmawiać o różnych sprawach. Co z tego wyniknie – zobaczymy – dodaje polityk.

"Mam już niewiele rzeczy do sprzedania"

- Na razie marnie idzie budowanie partii, z wiadomych względów. Przez covid człowiek nie jest mobilny, a zdalnie to można sobie odcinki seriali zmieniać w komputerze. Tworzenie struktur partyjnych to już trudna sprawa – komentuje polityk. - My nie mamy ani grosza na budowę struktur. Ja już mam niewiele rzeczy do sprzedania. Co prawda zarobiłem w czasach rock&rolla trochę pieniędzy, ale nie mogę wszystkiego przeznaczyć na działalność partyjną, tylko muszę troszeczkę dla rodziny zostawić – dodaje.

Polityk i muzyk był również pytany o coming out Andrzeja Piasecznego. Nie robi to na nim wrażenia. Jego zdaniem "chłopak ma już święty spokój". Gość Radia ZET dodaje:

RADIOZET/MA