Zamknij

Prof. Marek Belka: Mur na granicy łatwo przeskoczyć. To PR-wska zagrywka

15.10.2021 07:40
Marek Belka
fot. RadioZET

- Ja bym rekomendował polskiemu rządowi, aby ochronę granicy częściowo powierzył Frontexowi. Mielibyśmy z głowy część odium, które na nas spada i w kraju i za granicą – mówi Gość Radia ZET, były premier prof. Marek Belka, pytany o mur na polsko-białoruskiej granicy, który ma kosztować ok. 1,5 mld złotych.

Dodaje, że przynajmniej wzięliby się za to ludzie „profesjonalnie zaprawieni do tego”, którzy mieli już do czynienia z dużo trudniejszymi zadaniami. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy gdyby to on był premierem, nakłaniałby do budowy takiego muru, były szef rządu odpowiada, że „trudno powiedzieć, pewno nie”. - Każdy mur łatwo przeskoczyć – komentuje prof. Belka. Jego zdaniem działania rządzących to tylko „PR-owska operacja, która ma pokazać społeczeństwu: proszę bardzo, bronimy granicy jak niepodległości”. Wielki wał zamiast wielkiego muru, jak uważa Donald Tusk? - Większość przetargów, których nie było, zakupów, które dokonuje MON albo MSWiA, przeprowadza się według szczególnych procedur i rzeczywiście, wtedy zamiast muru powstaje wał – ocenia Gość Radia ZET.

„Przyszłoroczny budżet na pewno nie jest rozwojowy”

- Gdybyśmy byli nastawieni na rozwój, to byśmy polepszali warunki działania dla biznesu, szczególnie inwestowania, skłaniali ludzi do podejmowania pracy, a nie przechodzenia wcześniej na emeryturę. Na pewno nie jest on rozwojowy – tak z kolei były minister finansów ocenia przyszłoroczny budżet. Jego zdaniem „rząd tzw. Zjednoczonej Prawicy idzie w jednym kierunku – stymulowania konsumpcji”. Prof. Marek Belka uważa, że ekonomiści podchodzą dziś z pewną rezerwą do takich spraw, jak budżet, czy deficyt, bo to wszystko są „atrapy”. - Tak naprawdę wydatki i przychody kieruje się poza oficjalnym budżetem, przez instytucje państwowe i agencje i dopóki stan finansów publicznych nie będzie bardziej przejrzysty, to nie ma o czym dyskutować – ocenia były prezes NBP.  

Drogie paliwo? "Rządowi brakuje i odwagi i pieniędzy"

Pytany przez Beatę Lubecką o ceny paliw, Gość Radia ZET przyznaje, że rzadko tankuje, bo dużo przebywa w Brukseli, gdzie samochód nie jest mu potrzebny. Dodaje jednak, że na stacji, która jest najbliżej jego domu, olej napędowy sięga już 6 złotych. Drożyzna? - Brakuje rządowi pieniędzy i odwagi. Sytuacja budżetowa jest znacznie poważniejsza, niż nam się to przedstawia – komentuje prof. Belka. - Koszty słynnych tarcz to są rzeczy, które trzeba było ponieść, ale trzeba jasno powiedzieć, gdzie jesteśmy i jakie będą konsekwencje, chociażby w postaci podniesienia podatków czy – czego rząd PiS nienawidzi – obniżenia pewnych wydatków – mówi były minister finansów.

Prąd w górę i rekompensaty dla najuboższych gospodarstw? - Jeśli to ma być przejściowe, to nie miałbym nic przeciwko temu, ale to musi być wyraźnie powiedziane, że np. na pół roku czy na rok – uważa Gość Radia ZET. Jego zdaniem takie dopłaty, związane z ceną energii, to „fatalna sprawa z różnych powodów”.  Dopytywany o rozwiązanie, prof. Belka odpowiada: - O ile wiem, w Polsce ciągle obowiązuje akcyza na energię elektryczną, więc można ją zlikwidować czy obniżyć – podsumowuje gość Beaty Lubeckiej.

- Wypowiedzi rządzących jednoznacznie prowadzą do tego: wyjdźmy z Unii Europejskiej, bo ona nam tylko przeszkadza. Potem się opowiada, że Polexit to słynny wiatrak Don Kichota. Jeśli coś chodzi jak kaczka, kwacze jak kaczka, to jest to kaczka! – mówi prof. Marek Belka w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Jeśli ciągle się opowiada ludziom, że nam nic nie jest potrzebne [pieniądze z UE – red.], co mądrzejsi przedstawiciele władzy mówią o brukselskich okupantach, to do ciężkiej ch…! Czy z tego nie wynika chęć opuszczenia Unii?! – dodaje były premier.

„W Europarlamencie mówi się, że Polska rozpoczęła z UE wojnę nuklearną”

Pytany przez Beatę Lubecką o to, co mówi się w Parlamencie Europejskim na temat wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego wyższość polskiego prawa nad unijnym, europoseł odpowiada: - Mówi się, że Polska rozpoczęła z Unią Europejską wojnę nuklearną. Dodaje, że jest to traktowane „jak prowokacja ze strony Polski”. - Nigdy, wbrew temu, co mówi minister Ziobro, żaden Trybunał w żadnych kraju nie podważył unijnych traktatów – komentuje prof. Belka. Gość Radia ZET uważa, że Mateusz Morawieckie mógł „ulec szantażowi pchły, która operuje na ogonie psa – Solidarnej Polski – i poszedł w kierunku, którego konsekwencji nie przewidywał, albo został do tego zmuszony”. Zdaniem prof. Belki, „jednym, wielkim kłamstwem jest to, że my bronimy konstytucji”. - Cała sprawa służy dalszemu podporządkowywaniu sędziów, którzy według tego orzeczenia [wyższość prawa polskiego nad unijnym – red.], nie mają prawa uciekać się teraz do TSUE czy prawa europejskiego – ocenia Gość Radia ZET.

Pytany o Mateusza Morawieckiego, który uważa, że za Brexit odpowiedzialny jest Donald Tusk, prof. Marek Belka odpowiada: - Tusk jest winien plam na słońcu i tego, że teraz ten wulkan wybuchł na Wyspach Kanaryjskich.

„Komisja Europejska może zablokować nam środki”

- To jest nieprawda, że nie ma takich podstaw prawnych, by Komisja Europejska nie wypłaciła nam pieniędzy w ramach Funduszu Odbudowy. To mechanizm warunkowości. Zgodziliśmy się na to ustami i rękami premiera Morawieckiego – mówi europoseł. Jego zdaniem KE może nam zablokować środki z Funduszu Odbudowy. - Czy przeżyjemy? Przecież było powiedziane, że jakoś się do wyborów doczołgamy. A potem to już potop po nas – komentuje prof. Belka.

Dopytywany o podwyższenie stóp procentowych, były prezes NBP ocenia, że odbyło się to za późno i dodaje: - Ale to, że je podwyższono to dobrze. Kiedy należało to zrobić? - Pół roku temu, czy może nawet wcześniej – uważa Gość Radia ZET. - Powinno się dalej utrzymywać rynki kapitałowe, ale także i społeczeństwo w przekonaniu, że następne podwyżki – a myślę, że będzie to potrzebne – mogą nastąpić. Jeśli ludzie na rynkach kapitałowych będą się spodziewać, że stopy procentowe mogą jeszcze wzrosnąć, to złoty będzie się wzmacniał. A to najszybszy sposób na przyhamowanie rosnących cen – analizuje prof. Marek Belka. Podkreśla, że kolejny wzrost stóp procentowych jest nieunikniony.

RadioZET/MA