Zamknij

Prof. Wiesław Godzic o kampanii: Krwawa łaźnia. Obawiam się zamieszek

10.07.2020 06:54

- To krwawa łaźnia. My oczekujemy czegoś takiego i traktujemy to jako show. Będą pyskować, mówić sobie nieprzyjemne rzeczy. Prawdę mówiąc, przyznajmy się – każdy z nas właśnie tego oczekuje – mówi gość Radia ZET, socjolog i medioznawca prof. Wiesław Godzic, pytany o kampanię.

Zdaniem eksperta była ona „w połowie nudna”. - Wystąpienia są tak podobne do siebie, że jak usłyszysz jedno, to słyszysz właściwie wszystkie – ocenia profesor.

"Prezes puszcza oko do swoich rówieśników i mówi: słuchajcie, jest fajnie, nie umiera się od tego, przyjdźcie"

Jarosław Kaczyński pojawił się w kampanii? - Dobrze, że prezes się pokazał. Źle, że tak późno. To źle dla PiS, ale to pewnie coś znaczy, jakaś zmiana warty – mówi ekspert i dodaje, że „ta machina jest tak rozpędzona, że wszystko zmiecie, co jest po drodze”. - Gdyby to nie było czymś niestosownym, to powiedziałbym, że prezes puszcza oko do swoich rówieśników i mówi: słuchajcie, jest fajnie, nie umiera się od tego, przyjdźcie – komentuje prof. Godzic. Ocenia także, że prezesowi coraz trudniej skoncentrować się na jakiejś rzeczy. - Coraz trudniej grać mu rolę przywódcy. Cóż to za przywództwa, którego czuwania nad całością nie czuć? – pyta gość Radia ZET.

Prof. Godzic: Duda krzyczy i ja nie wiem, czy do mnie czy obok mnie czy mam reagować na ten krzyk

Pytany przez Beatę Lubecką o podsycanie negatywnych emocji, socjolog uważa, że tutaj przoduje Andrzej Duda. - On krzyczy i ja nie wiem, czy do mnie czy obok mnie czy mam reagować na ten krzyk. Trzaskowski ma nieco lepiej ustawiony głos. Jest nieco miękki – mówi prof. Godzic. Jego zdaniem kandydat Koalicji Obywatelskiej również musi zachowywać się „wiecowo, czyli właściwie krzyczeć”, ale jest to do akceptacji.

"Debaty nie mogło być, bo Polacy nie potrafią ze sobą rozmawiać"

Debata, której nie było? - Tej debaty nie mogło być, bo Polacy nie potrafią ze sobą rozmawiać. A rozmowa polega na tym, żeby uznać racje drugiego i stworzyć dialog. Tego nie ma. Tego, sorry, należy uczyć także w szkołach, jak odpowiadać argumentem – komentuje gość Radia ZET. Zdaniem eksperta jest to „przerażające”, że nie ma dialogu i przez najbliższy czas go nie będzie. - Bo strony zachowują się tak: twój kandydat jest głupi, nie potrafi zrobić najmniejszej rzeczy, nie chcę rozmawiać. Sorry, ale to nie jest zaproszenie do debaty – dodaje prof. Wiesław Godzic.

Prof. Wiesław Godzic: To może być bardzo niebezpieczna noc i najbliższe dni

Socjolog i medioznawca z Uniwersytetu SWPS obawia się zamieszek tuż po wyborach. – To może być bardzo niebezpieczna noc i najbliższe dni, bo jedna i druga strona będą sobie przypisywały zwycięstwo. Nagle rzucą worek z Irlandii, z Nowego Jorku i te 0,5 proc. zmieni się i przejdzie na drugą stronę – komentuje. Jego zdaniem „wszystko było tak nabuzowane, że to kiedyś musi wybuchnąć”.

"Andrzej Duda może próbować założyć własną partię"

- Andrzej Duda może próbować założyć własną partię. To byłoby ciekawe, gdyby przy prezydencie powstał nowy ośrodek – mówi socjolog i medioznawca prof. Wiesław Godzic w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem „PiS musi się zmieniać i to byłby jeden z tych ośrodków PiS-owskich”.

Pytany o to, co się stanie, jeśli wygra Rafał Trzaskowski, ekspert odpowiada, że „rząd może rządzić przeciwko rządzeniu”. - Może chcieć pokazać, że wybór tego prezydenta był niedobry. Mogą chcieć pokazać, że przy tamtym to się dało a przy tym to się nie da. Sądzę, że ten rząd może robić coś złego – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Medioznawca o TVP: Nie spełnia żadnych norm

TVP? - Szkoda mówić o telewizji państwowej. W tej chwili nie spełnia żadnych norm. Jest szalenie jednostronna i nierzetelna. To w tej telewizji stawiałoby się pytanie: Jak często bije pan swoją żonę? To późny Gierek – ocenia prof. Wiesław Godzic. Dodaje, że to, co robi TVP, w głowie się nie mieści, bo media publiczne mają obowiązek być mediami antyrządowymi. - Po to płacimy podatki, żeby kontrolować rząd. Gdyby powiedziało się to głośno na naradzie PiS-owców, to pewnie pospadaliby z krzeseł, ale taka jest idea mediów, które są kontrolowane przez społeczeństwo – mówi medioznawca. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość ma taką wadę, że „kompletnie nie rozumie logiki obecnych mediów”. - Jemu się wydaje, że jak postawi na czele tej drabiny swojego prezesa, to media jego – dodaje prof. Godzic.

RADIOZET/MA