Zamknij

Sikorski: Polski rząd nie wprowadził żadnych sankcji dla Rosji. Jest festiwal żądań

28.03.2022 07:45
Radosław Sikorski
fot. RadioZET

- Włosi potrafią, Szwajcarzy potrafią, a my, którzy jesteśmy na pierwszej linii walki z Putinem… Tak naprawdę jeszcze żadnych sankcji na Rosję polski rząd nie wprowadził – mówi Gość Radia ZET Radosław Sikorski.

Europoseł uważa, że nasz rząd „najbardziej krzykliwie domaga się sankcji, mają być wprowadzone przez innych, a rosyjski węgiel nadal płynie szerokim strumieniem przez polską granicę”. - Mamy festiwal żądań wobec reszty Europy. Wprowadzili konfiskatę rozszerzoną wobec polskich przedsiębiorców, a gdy przychodzi do rosyjskich oligarchów mówią: „a, nie, nie, nie można nic zrobić, bo konstytucja” – komentuje były szef polskiej dyplomacji. - Spodziewam się po naszym rządzie, że da dobry przykład. Po drugie – przeprowadzi dojrzałą rozmowę z opozycją, ze społeczeństwem o tym, jak sankcje wpłyną na naszą gospodarkę – mówi gość Beaty Lubeckiej i zaznacza, że nie ma skutecznych sankcji, które nie rodzą kosztów dla państwa, które je wprowadza.

Pytany o słowa marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, który ocenia, że Polska „finansuje zbrodniczy reżim” Władimira Putina, Radosław Sikorski odpowiada, że „najgorzej prawdę powiedzieć”. - Prawda najbardziej kole w oczy. Powiedział prawdę, że polski rząd nie wprowadził jeszcze żadnych sankcji na Rosję – podkreśla Gość Radia ZET. - Martwi mnie to, że zachód wprowadza sankcje bolesne także dla siebie, a mnie nie przychodzi do głowy, jakie sankcje wprowadza Polska – dodaje.

Wizyta prezydenta USA i działania Secret Service? „Nieprofesjonalne, zbędne, imperialne panoszenie się”

Radosław Sikorski zdradza, że w geście protestu przeciwko praktykom Secret Service nie pojawił się na przemówieniu Joe Bidena na Zamku Królewskim.  - To zamykanie miasta, całych ulic, by ktoś mógł przemknąć przez 30 sekund jest nieprofesjonalne i zbędne. Wymaganie, by na 30-minutowe przemówienie być 3 godziny wcześniej – też zbędne – ocenia były szef MSZ i MON. Jego zdaniem nie ma żadnych potrzeb bezpieczeństwa, by wprowadzać takie działania. - To imperialne panoszenie się, szkodliwe dla gościa. W przeszłości było tak, że warszawiacy machali do prezydentów, wyrażali entuzjazm, a tu całe miasto zamarłe – komentuje europoseł. Dodaje, że w okolicy Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie mieszka, już 4 godziny przed 30-sekundowym przejazdem prezydenta USA nie można było przechodzić przez ulicę. - Przecież to absurd – uważa Sikorski. Dopytywany o wystąpienie Bidena, gość Beaty Lubeckiej odpowiada: - Byłoby dobrze, gdyby prezydent Biden przypomniał, że my też jesteśmy sojuszem nuklearnym, a w tym przemówieniu nie przypomniał”.

Stałe bazy amerykańskie w Polsce? - Moim zdaniem to nastąpi, z powodów logistycznych. Amerykanie już są w Rzeszowie. Jeśli wojna będzie się przedłużała, to Amerykanie z powodów wygody będą chcieli stworzyć tam bazę noclegową i wtedy ma pani stalą obecność – mówi były minister obrony.

Sikorski: Potrzebne są wyjaśnienia Kaczyńskiego

Pytany o działania NATO wobec Ukrainy, Gość Radia ZET ocenia, że „w tym kryzysie NATO dla swoich członków okazało się wiarygodne i żwawe”. - Ukraina, niestety, przez 25 lat po odzyskaniu niepodległości myślała, że prowadzi wielką grę między zachodem, a wschodem zamiast integrować się pełną parą z zachodem. Nie zdążyła wejść do sojuszu, kiedy Rosja jeszcze nie sprawdzała tych gwarancji  – podkreśla Radosław Sikorski. Jego zdaniem na wojnę z Rosją nikt się nie pali. Misja pokojowa NATO na Ukrainie? Zdaniem Gościa Radia ZET, sprawa staje się coraz bardziej tajemnicza. - Teraz okazuje się, że Ukraińcy wcale nie życzyli sobie takiego pomysłu. Pytanie, kto podrzucił ten pomysł Kaczyńskiemu i jaki miałby być cel. Z wypowiedzi Zełenskiego pobrzmiewa lekka obawa, że tu ktoś chce tworzyć zamrożony konflikt, czy wprowadzać wojska wbrew woli Ukrainy. To zaczyna być bardzo dziwne i wydaje mi się, że potrzebne są wyjaśnienia Kaczyńskiego – analizuje były szef MSZ i MON.

Pytany przez słuchacza o to, czy nadal uważa, że Rosja powinna zostać członkiem NATO, Radosław Sikorski ocenia, że „do tego trzeba będzie wrócić”. - Warunki: trzeba być demokracją i wycofać się z okupowanych terenów. Taka Rosja byłaby innym krajem. W naszym interesie byłoby, by takie warunki spełniła – uważa Gość Radia ZET.

Radosław Sikorski: Zamierzam wezwać Jarosława Kaczyńskiego na świadka, jeśli ma dowody na zamach pod Smoleńskiem

- Mam proces sądowy z Jarosławem Kaczyńskim, to on mnie pozwał za to, że powiedziałem iż prezydent Lech Kaczyński przyczynił się do wypadku. Jeśli prezes PiS ma dowody, że był zamach, to zamierzam go wezwać na świadka, by przedstawił dowody w sądzie – mówi w Radiu ZET Radosław Sikorski. To jego komentarz do słów prezesa PiS, który w rozmowie z „Polską Times” ocenił, że pierwszy raz ma już wyjaśnienie całości, jeśli chodzi o to, co zdarzyło się pod Smoleńskiem. - Jeśli są wiarygodne [informacje Jarosława Kaczyńskiego – red.], to wycofam się ze stwierdzenia, że to Lech Kaczyński przyczynił się do wypadku – zapowiada polityk PO. Dodaje jednak, że jeśli 10.04 doszło do zamachu, to „po pierwsze pani Marta Kaczyńska musiałaby zwrócić pieniądze z polisy komercyjnej z Warty, która była za śmierć w wypadku i która wykluczała odpowiedzialność za akt terroru, a po drugie prokuratura musiałaby przeprosić ministra Arabskiego”. - Chciałbym, żeby wreszcie polska prokuratura zakończyła śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej i postawiła zarzuty ewentualnym zamachowcom – mówi Gość Radia ZET Radosław Sikorski.

RadioZET/MA

C