Zamknij

Grzegorz Schetyna o Tusku w roli p.o. szefa PO: To możliwe

23.06.2021 06:20
Grzegorz Schetyna
fot. RadioZET

- To jest możliwe – mówi Gość Radia ZET Grzegorz Schetyna, pytany o to, czy Donald Tusk wróci jako pełniący obowiązki szefa PO.

- To jest polityczny plan, pomysł – dodaje były przewodniczący tej partii. Schetyna zaznacza, że jest jedno „ale”: „musiałby zostać osiągnięty powszechny konsensus w partii, wszyscy musieliby tego chcieć i jasno zadeklarować wsparcie dla tego pomysłu”. - Chciałbym, żeby Tusk wrócił do krajowej polityki. Jego powrót potrzebny jest PO, jest potrzebny opozycji, jest potrzebny krajowej polityce – deklaruje Gość Radia ZET. Schetyna zaznacza również, że jest zwolennikiem „odmłodzenia, otworzenia struktur partii na młodszych ludzi, bardziej zaangażowanych, może z mniejszym doświadczeniem, ale większym przekonaniem do ciężkiej, codziennej pracy”. Jego zdaniem, Platforma Obywatelska „musi być najważniejszą częścią opozycyjnej układanki przed wyborami” i zbudować szerokie porozumienie.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy naciskał na Jarosława Dudę – dotychczasowego szefa Dolnośląskiej PO – by ten zrezygnował, Grzegorz Schetyna odpowiada: - To jest jego decyzja i wspólnie ustaliliśmy, w jaki sposób organizować pracę. - To kwestia większej liczby obowiązków z mojej strony, jeszcze większej obecności przy sprawach regionalnych, pomysłu, w jaki sposób ustawiać i koordynować relacje PO z aktywnością samorządu – dodaje nowo wybrany p.o. szefa PO na Dolnym Śląsku. Pytany, czy jesienią zawalczy o to, żeby zostać szefem, a nie tylko p.o., Schetyna odpowiada: - Nie wiem tego, nie przesądzaliśmy. Ocenia, że wszystko zależy od sytuacji w Platformie i „oczekiwań”.

"Będzie można zrobić jedno i drugie: zobaczyć zwycięski mecz i wziąć udział w debacie"

Mecz Polska-Szwecja? - To będzie bardzo, bardzo trudny mecz. Wierzę głęboko, bo nasza drużyna pokazała, że ma charakter i może grać o wszystko. Wierzymy w zwycięstwo, choćby jedną bramką i awans – komentuje Grzegorz Schetyna. Pytany przez Beatę Lubecką o to, jak zamierza obejrzeć to spotkanie, skoro do późna są obrady Sejmu, polityk mówi, że „debata nad wnioskami o wotum nieufności wobec 3 ministrów jest przesunięta na czas pomeczowy, więc będzie można zrobić i jedno i drugie: zobaczyć zwycięski mecz i wziąć udział w debacie”. - Futbol w czasach MŚ to sprawa narodowa – podkreśla Schetyna.

- Pytanie, czy pójdziemy drogą węgierską, gdzie skłócona opozycja oddała władzę Fideszowi, na zawsze, czy pójdziemy drogą opozycji w Izraelu, która zbudowała koalicję i jednym głosem wygrała – mówi Grzegorz Schetyna, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o współpracę opozycji. - Musimy zbudować przekonanie odnośnie niezbędności budowania relacji między ugrupowaniami. Pytanie, czy my jesteśmy na to gotowi po stronie opozycji – dodaje polityk PO i były szef partii. Dopytywany przez Beatę Lubecką o wypowiedź Marka Sawickiego w Radiu Plus, który uważa, że powrót Donalda Tuska w roli patrona opozycji to prosta droga do zwycięstwa PiS, Schetyna zwraca się PSL: - Chciałem zapytać koleżanki i kolegów, jaka jest alternatywa dla współpracy opozycji, Samodzielnie pójście PSL do wyborów? Zdaniem Gościa Radia ZET, „wybory w 2023 roku będą ostatnimi normalnymi wyborami, które opozycja musi wygrać i nie ma alternatywy dla tego sposobu rozumowania”. - Jeśli w 2023 roku wszyscy pójdziemy osobno, każdy będzie mówił, że nie można się pogodzić, nie szukajmy patronów, tylko każdy niech robi swoje, to pójdziemy na kilku listach i przegramy. Ja chcę w polityce wygrywać – mówi polityk i zaznacza, że „osobno to marsz po porażkę”.

Kaucja dla Nowaka? „Nie dokładałem się, bo nie byłem o to proszony”

Pytany przez słuchacza o to, czy „dorzucił się” do kaucji dla Sławomira Nowaka, Grzegorz Schetyna odpowiada: - Osobiście się nie dokładałem, bo kiedy ta zbiórka była prowadzona, nie byłem wtedy o to pytany i proszony. - W ostatnim etapie wiem, że te pieniądze były organizowane w inny sposób. Nie miałem takiej możliwości. Proszono mnie tylko o złożenie podpisu pod apelem i taki złożyłem – wyjaśnia polityk PO. Schetynę oburza też działanie prokuratury. - Gdzie my jesteśmy? Teraz ci, którzy się dołożyli, będą się tłumaczyć, dlaczego to zrobili i będzie się tym zajmować prokuratura? No gdzie my jesteśmy?! – dodaje.

Grzegorz Schetyna: Nie byliśmy w stanie wykorzystać potencjału Ujazdowskiego. Źle się stało

- Każde odejście z klubu parlamentarnego jest złe i każde mnie martwi – mówi Gość Radia ZET Grzegorz Schetyna, pytany w internetowej części programu o przejście Kazimierza Michała Ujazdowskiego do ludowców. - Nie byliśmy w stanie wykorzystać potencjału Ujazdowskiego. Szczególnie, jeśli chodzi o Agencję Spójności Rozwoju – projekt, który on przygotował – ocenia polityk PO. Zdaniem Schetyny „źle się stało”, że ten projekt nie został wykorzystany. - Nie byliśmy w stanie z ważnego projektu zbudować dobrej, politycznej koncepcji – uważa gość Beaty Lubeckiej.

Schetyna: Nie jestem chętny do kandydowania na szefa PO. Czuję spełnienie

Pytany o to, czy myślał o tym, by znów powalczyć o przywództwo w Platformie, jej były przewodniczący odpowiada: - Ja nie jestem chętny do kandydowania na szefa PO. - Ten czas mojej kadencji, 4 lata, jest w pewien sposób zamknięty. Czuję spełnienie, bo to był trudny czas. Udało mi się wyciągnąć Platformę w trudnej sytuacji, z politycznego dołka – komentuje.

Sukcesy rządu z lat 2007-2015? - 1. Polityka międzynarodowa, pozycja polski w UE i NATO. 2. Zbudowanie tarczy przeciwko wielkiemu kryzysowi finansowemu. 3. Zbudowanie pozycji samorządów. 4. Polityka społeczna, sieć żłobków i przedszkoli. 5. Erasmus – wylicza Gość Radia ZET.

RADIOZET/MA