Zamknij

Solidarna Polska oczekuje od PiS zmiany polityki wobec UE. Wójcik: Twarde negocjacje

21.02.2022 06:10

- Powinna być kategoryczna zmiana klimatu relacji z Unią Europejską  – twarde negocjacje, a nie zginanie karku. Trzeba inaczej zdefiniować te relacje. Solidarna Polska oczekuje, że będzie zmiana w tym zakresie – mówi Gość Radia ZET, wiceprezes partii i minister w Kancelarii Premiera Michał Wójcik, dopytywany o to, czy prawdą jest, że SP domaga się dymisji ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego.

Michał Wójcik
fot. RadioZET

- Pan minister popełnił kardynalne błędy. To on mówił, że nie stracimy nawet jednego euro, a dziś okazuje się, że pieniędzy z UE nie ma. Jest tak, jak mówiła Solidarna Polska – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Wójcik przypomina, że to Szymański był osobą odpowiedzialną za negocjacje z instytucjami unijnymi. Zdaniem wiceszefa Solidarnej Polski „wchodziliśmy do zupełnie innej Unii Europejskiej, Unii innych wartości i równości wszystkich państw”. - Nie wiem, czy jakiemukolwiek Polakowi odpowiada, że przyjeżdża jakiś ekspert z Komisji Weneckiej i mówi, że są kraje starej i nowej demokracji i że Polacy nie mają prawa mieć takiego systemu, jak w innych krajach, bo oni uważają, że nie – mówi Gość Radia ZET. - Mnie to nie odpowiada. Nie uważam, że Polacy są gorszym sortem w UE. Przeszkadza mi to – podkreśla minister.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o zapowiadany projekt zmian w Sądzie Najwyższym, autorstwa Solidarnej Polski, Michał Wójcik odpowiada: - W zapisach są takie przepisy, które powodują, że nie ulegamy szantażowi Unii Europejskiej i nie powodujemy chaosu oraz anarchii w naszym systemie. Jego zdaniem nie można ulec szantażowi. Czy w projekcie znajdzie się kwestia likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN? - Jeśli ktoś wymusza na nas kwestie dot. zmian w naszej strukturze, to najpierw niech się rozliczy przed nami w kwestii dotyczącej oskarżeń dziennikarzy o wspólne polowania sędziów TSUE i komisarzy unijnych – odpowiada wymijająco Gość Radia ZET.

Krytyka premiera? „To byłaby hipokryzja, gdybyśmy milczeli”

Pytany o to dlaczego Zbigniew Ziobro publicznie krytykuje Mateusza Morawieckiego i mówi o „historycznym błędzie”, Michał Wójcik odpowiada: - Jesteśmy koalicjantem i mamy prawo do recenzowania pewnych działań. - Byłaby to hipokryzja, gdybyśmy milczeli. Po to się mówi o błędach, by wyciągnąć wnioski – dodaje wiceprezes Solidarnej Polski. Zaznacza, że „kwestia tego, jak funkcjonuje rząd, pod jakim przywództwem i na jakich zasadach, to obszar – według umowy koalicyjnej – zarezerwowany dla PiS”. Dodaje jednak: - Ale jako koalicjant mamy prawo, by przedstawiać swoje stanowisko.

- Armia jest dużo lepiej przygotowana niż była, kiedy przejmowaliśmy władzę – tak z kolei minister komentuje sondaż IBRiS dla Radia ZET, z którego wynika, że 2/3 Polaków nie czuje się bezpiecznie, a 63,4 proc. badanych uważa, że polska armia nie jest przygotowana na wypadek konfliktu zbrojnego. Dodaje, że pojawianie się takich sondaży w momencie napiętej sytuacji na wschodzie wcale Polaków nie uspokaja. - Niebawem przedstawimy specjalną ustawę, która będzie dotyczyła kwestii obronności – zapowiada Gość Radia ZET Michał Wójcik.

- Mocno pracowałem na to, by Andrzej Duda został prezydentem Polski, ale boli mnie fakt, że PAD jedzie ze swoim projektem dotyczącym zmian w Sądzie Najwyższym, zanim jeszcze porozmawiał z politykami w parlamencie, ministrami – mówi Wójcik w internetowej części programu. - Projektu na pewno nie widział minister sprawiedliwości – dodaje. Pytany o to, czy żałuje, że zagłosował na Andrzeja Dudę, minister odpowiada: - Zagłosowałem, bo trzeba było zagłosować.

Konflikt z PiS? - Nie jesteśmy miękiszonami. Przedstawiliśmy swój punkt widzenia. Koalicja polega na tym, że się dyskutuje i my dyskusję prowadzimy – komentuje Gość Radia ZET. - Jesteśmy w obozie władzy, razem z PiS. Bardzo się z tego cieszymy – zapewnia.

Kolejne wybory? - Chcemy wspólnie [z PiS – red.] startować. To jest dobre dla Polski. Realizacja wspólnego programu jest dobra dla Polski – zaznacza Michał Wójcik. Podkreśla jednak, że dla Solidarnej Polski ważne są pewne rzeczy: „nie ma zgody na mechanizm pieniądze za suwerenność, kwestia polityki klimatycznej i kwestia reformy sądownictwa”.

Pytany o to, kto jest jego szefem - premier Morawiecki czy minister Ziobro, polityk odpowiada: - Jestem ministrem w KPRM z rekomendacji osobistej ministra Zbigniewa Ziobro, współpracuję z nim od wielu lat, szczególnie go szanuję i nie widzę powodu, żeby hierarchizować.

„Oszuści z Unii, hipokryci”

Unijne fundusze? - Ci oszuści z Unii, niektórzy, którzy oszukiwali, hipokryci, którzy mówili, że nie wejdzie ten mechanizm, dopóki nie będzie rozstrzygnięcia TSUE… to przecież od kiedy ten mechanizm funkcjonuje – od stycznia. Jakby miały być pieniądze, to by już były – mówi Gość Radia ZET.

Pytany o redukcję emisji CO2, minister odpowiada, że „nas nie stać na zapłatę za fanaberie Timmermansa, który sobie wymyślił”. - To są fanaberie. Jest raport banku, z którego wynika, że to 5 budżetów Polski. Jeśli my wprowadzimy te fanaberie do 2030, to w 2030 roku będziemy żebrakami. Skąd mamy wziąć te pieniądze? Dodrukować?! – dodaje Michał Wójcik.

 

RadioZET/MA